Abp Hoser: Atrapa ojca to mężczyzna, który nie okazuje uczuć - zdjęcie
18.06.15, 19:46ojciec (fot. sxc hu)

Abp Hoser: Atrapa ojca to mężczyzna, który nie okazuje uczuć

8

Arcybiskup Henryk Hoser odnosi się do współczesnego problemu kryzysu ojcostwa. 

- Straciliśmy z oczu Boski model ojcostwa. Nie mamy się na kim wzorować, stąd pomieszanie ról – kobiet i mężczyzn, ojców i matek – mówi duchowny.

Przywołuje list św. Pawła do Efezjan, w którym jest mowa o tym, że to „Bóg jest źródłem wszelkiego ojcostwa na ziemi.”

-Jeśli się w Niego wpatrujemy, wiemy, na czym to ojcostwo polega. - dodaje arcybiskup.

Podkreśla, że Bóg jako Ojciec jest „sprawiedliwy, ale i miłosierny.”

- Miłosierny ojciec czeka na powrót dziecka do domu, podejmuje to, co było w nim złe, i potrafi to przekuć w dobro. Ziemski ojciec też ma być odpowiedzialny za życie, którego jest współautorem. Ojciec powinien zawsze bronić życia i robić wszystko, by się ono rozwijało i przyjmowało coraz dojrzalsze formy oraz dorastało do doskonałości. - mówi abp Hoser.

Zaznacza również, że niestety taki model ma się nijak do „antykoncepcji, a nieraz nawet do aborcji, do której skłania lub zmusza swoją żonę.”.

Abp Hoser krytykuje również postawy wielu mężczyzn.

- W sprawach życia codziennego ojciec bierze pełny udział i podejmuje współodpowiedzialność. Nie znika, nie zostawia żony z domem na głowie i z problemami wychowawczymi dzieci, podczas gdy sam ucieka w pracę lub preteksty nieobecności. Ojcostwo to zadanie stałe, wierne i dożywotnie.

Pytany o stwierdzenie papieża Franciszka, że dzisiejsze społeczeństwo jest „społeczeństwem bez ojców”, odpowiada:

-Znamy z historii ojców nieobecnych – takich, którzy zginęli na wojnie, w powstaniu, przy pełnieniu obowiązków zawodowych czy społecznych. Umarli za kraj i za rodzinę. Oni byli żywi w kulcie rodzinnym, emanowali na dzieci przymiotami, które je kształtowały. To była nieobecność pozytywna. - mówi.

-Gorsza jest nieobecność moralna, psychiczna, duchowa. Ona jest śmiercionośna dla rodziny. Ojcowie, którzy wracają późno do domu, bo na pierwszym miejscu stawiają przesadną samorealizację, a zapominają o rodzinie, to dezerterzy. Ojciec, który w dziecku widzi konkurencję wobec swojej żony, jest niedojrzały, to mąż zdziecinniały. Ustawia się w pozycji dziecka swojej żony, zamiast służyć jej oparciem. - dodaje.

Jednak podkreśla również rolę, jaką pełni wiele żon i matek:

- Bywa i tak, że matka obsadziła wszystkie role w rodzinnym teatrze i ojcu pozostało już tylko wyrzucanie śmieci. Dojrzały mężczyzna umie się temu sprzeciwić i wywalczyć dla siebie godne miejsce aktywnego, odpowiedzialnego ojca i małżonka. - mówi.

KZ/Idziemy.pl

Komentarze (8):

anonim2015.06.18 22:06
A może byśmy usłyszeli parę słów od księdza biskupa o dojrzałości kobiet do małżeństwa. Nie wszystkie sprawdzają się w małżeństwie i rodzinie. Niektóre z nich, to całkiem niezłe egoistki. Coś mi się wydaje, że mamy tu wyraźny przechył na jedną stronę i to bynajmniej nie na patriarchalną.
anonim2015.06.18 22:21
A Pinta Ruja jak zwykle ma najwięcej do powiedzenia na temat księży i Kościoła z wiedzą o którym nie ma nic wspólnego poza własnymi urojeniami i patologicznymi wyobrazeniami.
anonim2015.06.18 22:23
"kim jest człowiek który nie chce płacic na swije dzieci?" To zwyrodniała lewa Cosia155 ...i już rozszyfrowana - łatwe było.
anonim2015.06.18 23:19
Gdzie tu padły słowa o seksie??? Panta - takie natręctwa to paranoja. Ponoć da się leczyć.
anonim2015.06.18 23:32
Hoser chociaz raz przemowil ludzkim glosem.
anonim2015.06.18 23:46
Bardzo trafne i mądre!
anonim2015.06.19 9:07
Unik polega też na tym , że pod wpływem ,, szalonej mądrości " matki córka patrzy jak na wilka , co by nie zrobił . Obie czyste jak kryształ , wyrządzają krzywdę rodzinie - dziecią . Jedność w małżeństwie to nie ,,plotki " córki z matką .
anonim2015.06.20 0:45
Taaa, a najwięcej o męskości i ojcostwie wie feministka Pohukujaca bua, ha, ha,ha Panowie! za przykładem Pohukujacej pisać i pouczać kobiety o tym co się czuje w czasie napięcia przedmiesiączkowego, krwawień miesięcznych, ciąży i karmienia piersią! No już! Jak Pohukujaca jest "ekspertem" do męskości, to wy - Panowie - jesteście od miesiączek, ciąży i karmienia piersią... Ha,ha,ha, Nawet Pohukująca nie wie jak się ośmiesza - kobito! nie kompromituj się!