Kategoria

Lifestyle i obyczaje

Sekcja: Lifestyle i obyczaje

Będzie zimno. Nadchodzi globalne oziębienie

Rodzina

Będzie zimno. Nadchodzi globalne oziębienie

Naukowcy opracowali nowy model zmian klimatu, który sugeruje, że wkrótce czeka nas… globalne oziębienie. To nie żart: badacze twierdzą, że z niemal 100-procentową pewnością mogą przewidzieć nadejście ochłodzenia. Co w takim razie z lansowanym od lat globalnym ociepleniem?

Terlikowska: Erotyka i estetyka kontra zdrowy rozsądek

Rodzina

Terlikowska: Erotyka i estetyka kontra zdrowy rozsądek

Portale społecznościowe rządzą się swoimi prawami. Jednym z nich jest zakaz pokazywania kobiecych sutków. Ale to podobno niesprawiedliwość i nierówność, bo mężczyźni mogą swoimi nagimi torsami świecić na każdym swoim zdjęciu i nikt z tego powodu problemów im nie robi. W ogóle mężczyźni mają lepiej, bo i po ulicy mogą półnadzy spacerować. Kobiety muszą się zakrywać. I jest to skandal. A co, jak którejś pani gorąco, albo biustonosz ją uwiera? Jawna dyskryminacja, której trzeba w końcu postawić tamę. Stąd atak męskich sutków doklejonych do kobiecych piersi na Instagramie. Na znak protestu oczywiście.

Terlikowska: Manipulacje femi-invitrowców

Rodzina

Terlikowska: Manipulacje femi-invitrowców

Kiedy brak argumentów, najłatwiej atakować ad personam. A że tolerancja środowisk lewicowych nie dotyczy katolików, to można ich bezkarnie obrażać, manipulować ich wypowiedziami, w imię wypaczonego postępu w prostacki sposób ich obśmiewać. W końcu to wyraz nowoczesności, równości, tolerancji i otwartości. A kto lepiej uderzy w Kościół niż antyklerykalna feministka?

Czarnecki: Módlmy się za wybory w październiku

Rodzina

Czarnecki: Módlmy się za wybory w październiku

8 lipca. Wielokroć ciekawy to był dzień w dziejach naszej Ojczyzny. Nie tylko Polski zresztą, bo na przykład w Kościele Katolickim patronem tego właśnie dnia jest 14 świętych wspomożycieli. U nas w kraju czasy są takie, że wstawiennictwo wspomożycieli będzie jak znalazł. Bo na przykład jedna z tej „czternastki” święta Katarzyna z Aleksandrii to patronka od bólu głowy. A że Polaków głowy bolą od patrzenia na rzeczywistość to pasuje akurat. Z kolei święty Cyriak chroni od opętania i nie muszę tłumaczyć, że też się przyda. Zaś święty Dionizy to poniekąd konkurent świętej z Aleksandrii, bo również chroni od bólów głowy. Nie wszystkim spodobają się tylko atrybuty owych świętych, bo na przykład Katarzyny Aleksandryjskiej jest koło, co oczywiście może być interpretowane w taki oto sposób, że nowa, PiS-owska władza chce łamać kołem politycznych oponentów. Z kolei atrybutem św. Cyriaka jest diabeł – no, to zaraz byśmy przeczytali, że nowy prawicowy rząd jest jak diabeł, który ubrał się w ornat

Prof. Andrzej Zoll (ms.gov.pl)

Rodzina

Prof. Zoll: Ustawa o in vitro nie chroni dziecka

Zdaniem prof. Zolla w przyjętej ustawie jest wiele postanowień, które budzą poważne wątpliwości. Prawnik stwierdził, że nie ma na myśli kwestii światopoglądowych lecz to, iż ustawa jest niezgodna z antropologią.

Terlikowski: Dwa lata za sterylizację. Dobry wyrok sądu

Rodzina

Terlikowski: Dwa lata za sterylizację. Dobry wyrok sądu

Cała historia rozpoczęła się w roku 2009. Wioletta Szwak urodziła przy pomocy cesarskiego cięcia córeczkę Róże. A lekarka, która uznała, że kobieta ma już wystarczająco dużo dzieci, a do tego nie jest – jej zdaniem – odpowiednio do rodzicielstwa przygotowana – wysterylizowała ją, bez jej wiedzy i zgody. O sterylizacji pani Wioletta dowiedziała się przypadkiem, przy okazji, sprawy sądowej (bo dyrektor szpitala i pielęgniarka środowiskowa wnioskowali do sądu o odebranie jej opieki nad dzieckiem, co się stało) dowiedziała się o tym. Róża i pozostałe dzieci zostały jej dość szybko zwrócone (nie ma co ukrywać, że za sprawą medialnego szumu), a w sądach kolejnych instancji rozpoczął się proces. Obecnie dobiegł on końca. Lekarka została prawomocnie skazana na dwa lata w zawieszeniu, a szpital wypłacił ustaloną, choć niejawną, sumę odszkodowania. W obu przypadkach przyczyną jest ciężkie uszkodzenie ciała, czyli właśnie sterylizacja.

(fot. shutterstock)

Rodzina

Zmarł najmniejszy wcześniak w Polsce

Jak informuje „Gazeta Krakowska” Ksawery, chłopczyk uznany za najmniejszego wcześniaka w historii polskiej neonatologii, zmarł dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala. W czerwcu media w Polsce informowały o sukcesie krakowskich lekarzy ze Szpitala Położniczo-Ginekologicznego, którym udało się uratować Ksawerego. Chłopiec urodził się w 25. tygodniu ciąży z zarośniętymi szparami powiekowymi i głęboką hypotrofią - czyli zbyt niską wagą. Ważył czyli 390 gramów.