Terlikowski: Ratowanie życia naruszaniem prawa człowieka. ONZ w służbie śmierci - zdjęcie
18.10.15, 18:13

Terlikowski: Ratowanie życia naruszaniem prawa człowieka. ONZ w służbie śmierci

8

Tak, tak. Otóż ONZ zaapelowało do Polski, by ta zakazała okien życia. Dlaczego? Bowiem mają one naruszać prawo do wiedzy na temat własnej tożsamości biologicznej dziecka. To, że in vitro w wydaniu heterogenicznym czy z udziałem surogatek i kupowanych komórek jajowych też je narusza – to oczywiście ONZ nie przeszkadza, bo gdy chodzi o zaspokajanie zachcianek bogatych i silnych wszystkie chwyty są dozwolone. Gdy jednak rzecz idzie o ratowanie życia – wtedy trzeba koniecznie interweniować, by przypadkiem dzieci przeznaczone do mordu nie przetrwałe.

Apel ONZ trzeba jednak czytać w szerszym zakresie. Oto bowiem okazuje się, że organizacja ta uznaje, że podstawowym prawem kobiety jest prawo do zabicia dziecka. Dziecko jednak nie tylko nie ma już prawa do życia, ale temu prawu przeciwstawia się prawo do znajomości własnej tożsamości biologicznej i uznaje, że ono jest ważniejsze. W efekcie uznaje się, że lepiej człowieka zabić niż pozwolić mu żyć, ale ratując  jego życie odebrać prawo do znajomości własnej tożsamości. Oczywiście człowieka ma prawo do wiedzy na temat własnej tożsamości, ale… jeśli jedynym sposobem uratowania mu życia (a prawo do życia jest wartością fundamentalną, wyższą niż prawo do wiedzy o tożsamości) jest odebranie mu tej wiedzy, to można i trzeba to zrobić, pozwalając jego matce oddać swoje dziecko. Inaczej myśleć mogą tylko ci, którzy wolą, by dzieci lądowały na śmietnikach. A do tego idąc dalej tym tropem myślenia ONZ trzeba by potępić ludzi, którzy ratowali żydowskie niemowlęta wyrabiając im nowe dokumenty.

Apel Komitetu Praw Dziecka jest także niestety kolejnym dowodem na to, że ONZ pozostaje w służbie cywilizacji śmierci. Innego sensownego wyjaśnienia tego apelu nie ma. Trudno bowiem dostrzec w nim choćby ślad logiki, nie wspominając już o choćby najbardziej podstawowym odczuwaniu moralnym.

Tomasz P. Terlikowski

Komentarze (8):

anonim2015.10.18 18:31
ONZ to sataniści i czciciele molocha.
anonim2015.10.18 18:42
"Otóż ONZ zaapelowało do Polski, by ta zakazała okien życia." Nie wierzę. Panie Tomaszu proszę napisać, że to ponury żart.
anonim2015.10.18 19:09
Działalność ONZ od wielu już lat rozmija się z celami, jakie postawiono przed tą organizacją w czasie jej zakładania. Obecnie coraz częściej jest ona narzędziem realizacji polityki globalistów, dążących do zmniejszenia ludzkiej populacji (podobno do około jednego miliarda ludzi). Oczywiście nie dokonają oni tego poprzez same apele o zamykanie "okien życia". Tego typu naciski są jednak odzwierciedleniem sposobu myślenia tych ludzi. Oni dążą do "zjednoczenia świata" - tyle, że na fałszywych podstawach, poprzez politykę depopulacyjną oraz rozszerzanie kontroli nad państwami narodowymi, a z czasem nawet ich likwidację. Tak oni patrzą na świat - przez okna swoich limuzyn i biurowców nie widzą realnego życia.
anonim2015.10.18 20:48
Lepiej na śmietnik, beczki z kapusty itd. Diabły, po prostu diabły a nie ludzie! Lewacka ideologia to RAK mózgu!
anonim2015.10.18 22:40
Krolikowski jak zwykle najpierw cos napisal zanim zroumial co przeczytal.
anonim2015.10.18 23:33
Tyle że z ONZ będącym pod wpływem antychrysta realizują wspólne cele chociażby Franciszek czy Bono. Nie powinno się udawać że tylko z jednej strony jest coś nie tak.
anonim2015.10.21 14:10
10/10 Świetne argumenty w ewentualnej dyskusji ! Zwłaszcza ten o dzieciach uratowanych z holokaustu. Ileż to razy wyrabiano im fałszywe dokumenty !! I co ? W ich przypadku prawo do (prawdziwej przecież !!) tożsamości też byłoby ważniejsze, niż prawo do życia i należałoby je oddać w łapy Niemców ??? Obłudnikom z ONZ też przecież chodzi o prawdziwą tożsamość tych dzieci !! A właściwie chodzi im o to, żeby tych dzieci nie ratować w oknach życia ...
anonim2015.10.21 14:22
Anita F , ale co im przeszkadzają te okna życia ? No co ?? A co do tej tożsamości biologicznej.. Pan Tomasz słusznie pokazał obłudę tych środowisk "cywilizacji śmierci" (za św. JPII), którym w przypadku in vitro wcale nie przeszkadza, że dziecko nie będzie miało prawa do tożsamości (kasa, misiu, kasa z budżetu dla klinik i wiadomego lobby), ale w przypadku okien życia, które ratują dzieci, które przecież urodziły się żywe (!!), biją w swoje bębny i przeciwstawiają to samo prawo do tożsamości wielokrotnie ważniejszemu przecież prawu do życia !! ONZ obnaża tu swoje prawdziwe oblicze, że wcale nie obchodzi los tych dzieci (gdyby zamknięto te okna). No przecież to jest logiczne i proste ! Nie razi Cię to rozdwojenie jaźni ???.