Ostatnią wielką pielgrzymką papieża Franciszka była podróż do Indonezji, Papui-Nowej Gwinei, Timoru Wschodniego i Singapuru, która trwała od 2 do 13 września 2024 roku. W jej trakcie padło jedno z najbardziej kontrowersyjnych sformułowań tego pontyfikatu. W czasie spotkania z indonezyjską młodzieżą biskup Rzymu przekonywał, że różnice między religiami są niczym różnice pomiędzy językami. „Jeżeli zaczniecie się kłócić: Moja religia jest ważniejsza od twojej! Moja jest prawdziwa, a twoja nie jest prawdziwa! Dokąd to doprowadzi?” - pytał. Franciszek stwierdził, że różne religie są różnymi drogami do Boga, nie akcentując przy tym prawdy o tym, że „nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni”. (Dz 4, 12) W podobnym tonie kilka dni później Ojciec Święty zwrócił się do młodzieży w czasie ekumenicznego spotkania w Tiranie stwierdzając, że „różnorodność waszych tożsamości kulturowych i religijnych jest darem Boga”. W rozmowie z portalem Fronda.pl słowa te komentował ks. prof. Andrzej Kobyliński. „Wydaje mi się, że są one przejawem pewnej koncepcji doktrynalnej, która nazywa się teologią pluralizmu religijnego” – mówił. Koncepcja ta próbuje ukazać różne religie jako chciane przez Boga i prowadzące do zbawienia. W katolicyzmie podwaliny pod nią położyła książka „Ku chrześcijańskiej teologii pluralizmu religijnego” o. Jacques’a Dupuis SJ, wobec której w 1997 roku wątpliwości wyraziła Kongregacja Nauki Wiary.
Jaką drogą podąży Leon XIV?
Czy Leon XIV pójdzie tą drogą? Rozpoczynająca się jutro pielgrzymka da mu wiele okazji, by odnieść się do relacji Kościoła wobec innych religii. Zapowiadając pielgrzymkę do Afryki w grudniu ub. roku, Ojciec Święty wyraził pragnienie kontynuowania „dialogu i budowania mostów między światem chrześcijańskim a muzułmańskim”. Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni natomiast, prezentując kilka dni temu plan papieskiej pielgrzymki podkreślił, że będzie ona okazją, by zwrócić się do świata islamu. To naturalne, skoro papież odwiedzi Algierię, gdzie chrześcijanie stanowią mniej niż 2 proc. ludności, a wyznawcy islamu – 98 proc. Okazją, by zwrócić się do świata islamu będzie choćby wizyta w wielkim meczecie, którą przewidziano w czasie pobytu biskupa Rzymu w Algierze.
Religijny synkretyzm
Obok prezentowania różnych religii jako tak samo chcianych przez Boga i prowadzących do zbawienia, a więc rozmazywania prawdy o jedyności zbawczej Jezusa Chrystusa, współistnienie obok siebie wielu religii niesie jeszcze jedno zagrożenie, o którym nie wolno zapominać w ramach dialogu międzyreligijnego. Wskazał na nie gwinejski purpurat, emerytowany prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów kard. Robert Sarah, który będzie towarzyszył Ojcu Świętemu w rozpoczynającej się jutro pielgrzymce. Chodzi o synkretyzm, w ramach którego łączy się elementy różnych religii, a przed którym przestrzegał już Benedykt XVI. „My szanujemy, oczywiście, religie niechrześcijańskie, bo wszystkie są przejawem dążenia człowieka, który chce dosięgnąć Tajemnicy, są jakąś ludzką niezdarną próbą powiedzenia czegoś na temat Boga. I jest to bardzo szlachetne dążenie i godne uznania. Jednakże chrześcijaństwo nie jest ludzką próbą dosięgnięcia tajemnicy, jest głoszeniem tego, że to Bóg dotarł do człowieka, przyszedł do niego, a człowiek ma odpowiedzieć na to objawienie Boga” – powiedział kard. Sarah w wywiadzie dla telewizji CNEWS. Podkreślił, że nieprawdziwe jest twierdzenie, wedle którego wszystkie religie mają taką samą wartość.
W oczekiwaniu na papieskie przesłanie
Oby więc w czasie tej pielgrzymki Leon XIV stanowczo sprzeciwił się religijnemu synkretyzmowi i próbom przedstawiania różnych religii jako równoważnych dróg do zbawienia przypominając, że istotą chrześcijaństwa jest wiara w Jezusa Chrystusa jako jedynego Zbawiciela. Z naszej polskiej perspektywy takie przypomnienie z ust biskupa Rzymu byłoby szczególnie ważne w kontekście dyskusji, jaka wybuchła po ogłoszeniu w V Niedzielę Wielkiego Postu listu KEP na temat stosunku Kościoła do judaizmu, a która jutro, w 40. rocznicę wizyty św. Jana Pawła II w rzymskiej Synagodze Większej najpewniej powróci z nową siłą.
