Równość! Mężczyźni też będą mogli się ubezpłodnić!
Japońscy naukowcy są coraz bliżej wyprodukowana pigułki antykoncepcyjnej dla mężczyzn. Środek ma wpływać na komórki wytwarzające nasienie.
Kategoria
Sekcja: Lifestyle i obyczaje
Japońscy naukowcy są coraz bliżej wyprodukowana pigułki antykoncepcyjnej dla mężczyzn. Środek ma wpływać na komórki wytwarzające nasienie.
Spotkanie wyborcze Carly Fioriny zostało zakłócone przez ludzi związanych z organizacją zarabiającą aborcji. Kandydatka na prezydenta USA weszła im w drogę, gdy nagłaśniała sprawę taśm pokazujących handel tkankami dzieci poczętych.
Rodzice ujawnili wspaniały film z życia ich dziecka... które zmarło wskutek poronienia w 18 tygodniu ciąży.
- Klinika w Las Vegas za słoną opłatą oferuje włoskim gejom dzieci z probówki, surogatkę, wybór matki i obejście zabraniającego takich praktyk włoskiego prawa. - informuje "Rzeczpospolita".
„Najlepiej choć trochę popraktykować, zanim się wpisze w globalne ideologie (…) A przecież chodzi o coś więcej niż walka z zewnętrznym światem. W prawdziwym macierzyństwie tak naprawdę chodzi o dziecko – pisze Szczepkowska w „Rzeczpospolitej”. Aktorka opisuje swoją dyskusję w studiu telewizyjnym na temat konwencji antyprzemocowej. Jako przeciwniczka tego dokumentu była jedyna. „Awantura zaczęła narastać, a ja jako wróg zostałam też zaatakowana za pomocą odwołania do motywu „niezależności kobiet". Nie zwracając najmniejszej uwagi na to, że mówią do kobiety całkiem niezależnej, uczestniczki programu wytykały mi ciasnotę umysłu i propagowanie niewolnictwa. Na szczęście ujęła się za mną dziennikarka prowadząca program i powiedziała, że przecież to ja właśnie, wychowując dzieci, jednocześnie robiłam karierę i byłam kobietą sukcesu. Uśmiechając się do mnie przyjaźnie, zapytała: no i co, żałuje pani? Odpowiedziałam jej natychmiast i właściwie bez namysłu – tak, żałuję”.
Nie, nie jestem i zapewne nigdy nie będę kapłanem. Kocham moje świeckie, małżeńskie i ojcowskie powołanie i nie mam ochoty nic zmieniać. Ale, gdy przeczytałem wywiad z niedawno zmarłym kapłanem w „Naszym Dzienniku” poczułem, że przynajmniej jedno ze zdań poświęconych kapłaństwu można i trzeba przyłożyć także do naszego życia małżeńskiego, a także rodzinnego.
„Normalna Barbie” ma być więc miniaturką zwykłej dziewczyny wchodzącej w okres dojrzewania. I tak, zamiast pięknej alabastrowej cery lalka ma trądzik. Jej ciało nie jest idealnie gładkie, są na nim blizny. Figura też nie taka jak u klasycznej Barbie, bo i prawdziwa dziewczyna czy kobieta raczej takich proporcji nie mają. Wszystko po to, by dziewczyny nauczyły się akceptacji swojego ciała, które ok. 10-11 roku życia nagle zaczyna się zmieniać.
W Internecie krąży filmik, którego bohaterką jest 6-letnia dziewczynka. Jej rodzice się rozwiedli. Dziecko z wielkimi i smutnymi oczami siedzi na schodach w swoim domu i – jak zauważa portal kobieta.gazeta.pl – daje swojej mamie niesamowitą lekcję życia: „Kilkulatka stawia bardzo proste pytanie. Chce wiedzieć, czy jej mama jest gotowa pogodzić się z tatą i zacząć się z nimi przyjaźnić: - Chcę abyś ty, mamo, tata i wszyscy byli przyjaciółmi, chcę, aby wszyscy się uśmiechali, szczególnie kiedy się z nimi spotykam”. „Jeśli chodzi o ciebie, mamo, i o tatę, myślę, że wam się uda (...) Każdy powinien być dobry, na ile potrafi. Nic więcej się nie liczy” – mówi sześcioletnie dziecko.
Asia ma 13 lat. W zeszłym roku ukończyła szkołę podstawową. A że dobra z niej uczennica, to oprócz świadectwa dyrekcja szkoły przygotowała dyplom gratulacyjny dla rodziców. Ot, taka miła tradycja. Zawsze to przyjemnie kiedy i szkoła docenia trud wychowawczy rodziców. Tyle że w przypadku Asi dyplom trzeba było zmodyfikować, bo Asię wychowują dwie kobiety żyjące w związku lesbijskim. I tak na dyplomie za „wzorowe wychowanie córki” słowo „Państwu” zostało ordynarnie skreślone, a zamiast niego odręcznie osoba wypisująca dyplom wpisała „Paniom”. Dyplom podpisała pani dyrektor. „Szkoła po prostu uznała rzeczywistość. Tylko tyle i aż tyle” - komentuje na Facebooku magazyn „Replika", który opisał tę historię, a mamę Asi uczynił bohaterką najbliższego numeru.
Kandydatka na prezydenta USA Hillary Clinton twierdzi, że późne aborcje to „medyczna konieczność”. Clinton dała się już wcześniej poznać jako zwolenniczka zabijania dzieci nienarodzonych i obrończyni Planned Parenthood.
„Ewa Kopacz uważa, że zabicie człowieka może być kwestią decyzji” - pisze Aleksandra Musiał z Fundacji Pro – Prawo do życia.
Wice-sekretarz hiszpańskiej Partii Ludowej (PP) Javier Moto zawarł cywilny związek ze swoim partnerem. Wśród gości był premier Mariano Rajoy, także należący do Partii Ludowej.
7 tys. osób manifestowało w Berlinie, opowiadając się za obroną życia. Przeciw milczącemu marszowi demonstrowała hałaśliwa grupa zwolenników aborcji.
„Mamy dość tego, że monopol na wartości rodzinne w Polsce i nie tylko zresztą u nas, ma prawica. Najlepiej znani i najbardziej wpływowi eksperci od rodzicielstwa to państwo Elbanowscy i państwo Terlikowscy i wiele wskazuje na to, że następny rząd będzie słuchał raczej ich, nie nas, w tych kwestiach” – mówiła na Kongresie Kobiet Agnieszka Graff. Wszak w dobrym tonie jest teraz straszenie widmem nowego rządu, który nie będzie chciał współpracować z lewicowymi działaczkami, a w kwestii rodzinnej słuchał będzie konserwatywnie myślących rodziców.