Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Fot. Agnieszka Drążek, agencja BEW

Kościół

Ks. Boniecki o Nergalu: Adam to miły, mądry, spokojny człowiek

- Kościół zrobił fantastyczną reklamę Nergalowi - mówił ks. Boniecki. - Ja też zdobyłem rozgłos, niezasłużony. I podkreślał, że nie żałuje swoich wypowiedzi na temat Nergala, i tego, że bronił satanisty. - Zrobili z Nergala diabła, niemal satanistę. Wzywali do wojny religijnej z tym rodzajem muzyki. To diabelskość z jasełek. Nie ma w nim nic diabolicznego. Diabeł się dobrze sprzedaje w tej formie, to ją Nergal wygrał. Diabeł zupełnie innymi drzwiami wchodzi niż przez Behemotha – oznajmił duchowny.

Fot. Wikipedia

Kościół

„W odniesieniu do seksualności dobra wola prowadzi do czystych zachowań”. Amerykańscy biskupi prostują homoprzekłamania mediów

Najkrócej, ale w niezwykle mocny sposób sprawę podsumował biskup Morlino na swoim Facebookowym profilu. „Dobra wola to wola ukierunkowana w stronę dobra, zgodna z prawem naturalnym – napisał biskup. - Dobra wola prowadzi do dobrych działań, i prowadzi do tego, by nie podejmować pewnych zachowań. W odniesieniu do seksualności dobra wola prowadzi do czystych zachowań. To właśnie miał na myśli papież” - podkreślił bp Morlino.

Homofilskie marzenia Moniki Olejnik

Kościół

Homofilskie marzenia Moniki Olejnik

„Papież Franciszek wstrząsnął homofobami w Polsce. Zapewne nasz Episkopat do tej pory nie potrafi się pozbierać po jego słowach” - oznajmiła, choć niestety nie jest jasne, skąd ma ona taką wiedzę. A dalej jest już tylko mocniej. Możemy się z tekstu dowiedzieć, że „Radio Maryja sączy jad, nienawiść”, że ikoną tego jadu jest „posłanka Pawłowicz, która pozwala sobie na kpienie z Biedronia, mówiąc do słuchaczy szacownej rozgłośni: - I pytam go, czy on chłop, czy baba, a on sam nie wie. Homoseksualistów trzeba leczyć”. I wyciąga z tego wniosek, że „papież Franciszek może się nie doczekać ciepłego przyjęcia przez polskich hierarchów”.

fot. sxc.hu

Kościół

Abp Michalik: sierpniowa abstynencja nie przekreśla życia towarzyskiego

Przewodniczący episkopatu przypomina, że jest to jedna z części programu trzeźwościowego Kościoła, który pragnie, aby sierpień był miesiącem świadectwa. „Abstynencja nie przekreśla życia towarzyskiego, przeciwnie, ubogaca je i pogłębia, bo odwołuje się do głębszych motywów – stwierdził metropolita przemyski. – To jest dla nas jakiś rachunek sumienia, żebyśmy pomagali sobie w zachowaniu trzeźwości”.Kościół w Polsce jest przekonany, że troska o trzeźwość narodu musi być wspierana przez władze. Domaga się zmian systemowych i budowania wielkiej społecznej koalicji na rzecz pozytywnych zmian w tej sferze.

„Małżeństwa gejowskie” są prostą i logiczną konsekwencją rewolucji seksualnej

Kościół

„Małżeństwa gejowskie” są prostą i logiczną konsekwencją rewolucji seksualnej

Biskup podkreślił, że to, co katolicy rozumieją przez małżeństwo, relacje seksualne i życie rodzinne nie jest już tym, co przez te wartości rozumie rząd i politycy. Te ostatnie struktury opowiedziały się bowiem po stronie rewolucji seksualnej, która „zerwała powiązania pomiędzy jednoczącym a prokreacyjnym aspektem aktu seksualnego”, które zawsze chronione były w małżeństwie.

Demon (fot.ticoriver/sxc.hu)

Kościół

Spłonął dom opętanej Anneliese Michel

Szóstego czerwca, [data ta w zapisie cyfrowym, zdaniem niektórych oznacza cyfrę 666 6.06.2013 czyli 6+6+(2+1+3)] dwa budynki należące niegdyś do rodziny Michel, dom mieszkalny i tartak, w znacznym stopniu spłonęły. W komentarzach wiele mówi się o tej dacie, oraz, w plotkarskich mediach reprodukowane są nie wiadomo na ile sfabrykowane zdjęcia płonącego domu, w którym w ogniu na pietrze rzekomo widać ducha dziewczyny, a w dymie na dolnej kondygnacji rzekomo widać demona. Policja stwierdziła celowe podpalenie, a sprawę przypisuje się satanistom. Poważne środki społecznego przekazu nie podejmują tego tematu.

Terlikowski: O co chodzi z dezinformacją?

Kościół

Terlikowski: O co chodzi z dezinformacją?

A jednak, z jakichś powodów, media i dziennikarze (także niestety z Radia Watykańskiego) podają je w taki sposób, że może ton wywoływać zamęt i wrażenia jakiejś zmiany nauczania. Liberalne media zaś uczyniły z tej sztuki wręcz element rozpoznawczy swojej narracji o papieżu Franciszku. I jest to tak dobrze widoczne, że aż trudno nie zadać pytania, z czego to wynika.

Fot. Vatican.va

Kościół

Co naprawdę powiedział Ojciec Święty o rozwodach!

Teraz jest już jasne. Nie ma wątpliwości, że papież nie powiedział nic nowego na temat rozwodów, a jedynie przypomniał doktrynę katolicką i przypomniał o konieczności pogłębienia duszpasterstwa małżeństw i lepszego przygotowania do ich zawierania.

Fot. Wikipedia, korony konieczne podczas prawosławnego ślubu

Kościół

Terlikowski: Małżeństwo, rozwód i Eucharystia

Za każdym razem, gdy powraca temat komunii świętej dla rozwodników w ponownych związkach powraca przykład Cerkwi prawosławnej, który rzekomo ma być bardziej miłosierny w tej kwestii i pojawia się pytanie, czy przypadkiem Kościół katolicki nie mógłby pójść tą samą drogą. Odpowiedź na tak postawione pytanie jest jednak krótka i bardzo prosta: nie może. I to nie dlatego, że jest mniej miłosierny od prawosławnych, a dlatego, że inaczej (i wszystko wskazuje bardziej zgodnie z pierwotną tradycją chrześcijańską) rozumie sakrament małżeństwa i ewangeliczny zakaz rozwodu. To właśnie z tego rozumienia i z troski o wieczny los osób rozwiedzionych wynika taka, a nie inna dyscyplina sakramentalna.

Barcikowski dla Fronda.pl: Czy rzeczywiście Papież nas boli?

Kościół

Barcikowski dla Fronda.pl: Czy rzeczywiście Papież nas boli?

Pewien zadomowiony w elektronicznych mediach głównego nurtu kapłan rzucił ostatnio w internetowej dyskusji złośliwe stwierdzenie (osąd?): „Boli was po prostu ten Papież”. Chodziło o tych, którzy ubolewali nad łatwością, z jaką papieskie wypowiedzi z pokładu samolotu lecącego z Brazylii do Rzymu zostały wykorzystane przez ludzi Kościołowi wrogich.Czy rzeczywiście „papież nas boli”? Nie papież boli, ale delirium głupiego entuzjazmu dla papieża w kościelnym mejnstrimie (papież znowu zrobił coś nietypowego, nowego, niebywałego, innego niż wszyscy papieże – jak zajebiście! - chciałoby się powiedzieć cytując znanego dominikańskiego duszpasterza młodzieży) - które to delirium skutkuje ułatwieniem antykościelnym mediom przekłamywania słów papieża (papież zniósł Przykazania Boże - inaczej niż poprzedni papieże). To całe zdejmowanie butów, mucetów (tak, jakby św. Franciszek odarłszy się z szat świeckich odrzucił płaszcz, którym okrył go biskup) czy też mycie nóg muzułmanom w Wielki Czwartek (na

Rowiński: O tym jak media sądzą papieża, który sądzić nie chce

Kościół

Rowiński: O tym jak media sądzą papieża, który sądzić nie chce

Szczególne kontrowersje wzbudziła wypowiedź dotycząca małżeństw. Trzeba dodać, że to opinia życzliwa, ponieważ zakłada, że Franciszek nie ma destrukcyjnych planów wobec doktryny Kościoła katolickiego. "Działa tu jeszcze jeden mechanizm – zauważa Barcikowski – papież wysyła częste sygnały, że lubi coś powiedzieć 'na ostro'. To sprawia, ze media baczniej nadstawiają ucha. Benedykt XVI wysyłał raczej sygnał, że nie lubi podgrzewać atmosfery i choć zdarzały mu się wypowiedzi kontrowersyjne znacznie rzadziej stawały się newsem mediów."

Tomasz Terlikowski (fronda.pl)

Kościół

Terlikowski: Co powiedział Franciszek? Radio Watykańskie kontra KAI

Zacznijmy od cytatu z Radia Watykańskiego. „„W obszernej konferencji prasowej Papież odniósł się również do poważniejszych kwestii, jak na przykład do sytuacji osób rozwiedzionych, które żyją w drugim związku. Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę. Zdaniem Ojca Świętego, żyjemy w epoce, która potrzebuje miłosierdzia. I tak też będzie trzeba podejść do tej kwestii. Papież będzie o tym rozmawiać z grupą ośmiu kardynałów, których uczynił swymi doradcami” - relacjonują dziennikarze Radia Watykańskiego.

Ks. Dariusz Oko (fot, Fronda Gliwice)

Kościół

„Polityka” atakuje ks. Dariusza Oko

Już sam początek tekstu nie pozostawia wątpliwości, o co chodzi w tym tekście. „Zapowiadał się na subtelnego uczonego, był nadzieją polskiej teologii. Wybrał jednak rolę przywódcy krucjaty przeciw gejowskiemu lobby, które chce przejąć władzę nad światem” - stwierdza Krzysztof Burnetko. I ten lead doskonale pokazuje, o czym jest ten tekst. To skowyt żalu, że wybitny teolog zamiast zajmować się subtelną teologią, która nie ma wpływu na życie wybrał zadania duszpasterskie i zaangażował się w wojnę cywilizacji.