Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Matka Boska Lipska fot sanktuariapolskie pl.jpg

Kościół

Kult Matki Boskiej Lipskiej. Niesamowita historia pełna cudów

Lipy jest to niewielka miejscowość położona ok. cztery kilometry od Lubawy w kierunku Złotowa, której początki sięgają głębokiego średniowiecza. Tereny te zamieszkiwali pogańscy Sasini, którzy czcili boginię Majunę. Z braku źródeł pisanych niewiele wiadomo na temat wierzeń Sasinów, aczkolwiek niektórzy historycy podają że Majuna była to bogini domu, rodziny oraz drzew lipowych. W początkach trzynastego wieku, na tą pogańską ziemię, z misją chrystianizacji, przybył biskup Chrystian. Po wielu latach mozolnej pracy Pruski władca Subwaro, który był władcą ziemi lubawskiej nawrócił się na chrześcijaństwo i przyjął chrzest z jego rąk chrzest. Subwaro w roku 1216 udał się do Rzymu i oddał siebie i swoje dobra w opiekę papieżowi. Innocenty III wielce rad z takiego obrotu sprawy nadał mu chrześcijańskie imię Paweł. Tak oto chrześcijański już władca powrócił do swoich poddanych, którzy nie bardzo wiedzieli co zaszło na dworze. Po staremu więc oddawali cześć przeróżnym pogańskim bóstwom.

Maria Patynowska (fot. Fronda.pl)

Kościół

Czy pogański bożek jest niczym czy też jest Kimś ?

Ojciec Kasper Mariusz Kaproń OFM, jako komentarz do wywiadu „Nie przywoź demona z wakacji”, jakiego udzielił portalowi fronda.pl Dominik Tarczyński ( http://www.fronda.pl/a/dominik-tarczynski-nie-przywoz-demona-z-wakacji,30040.html ), zamieścił na facebooku ciekawą sugestię do której warto się odnieść, najpierw początek jej zacytuję: „W Piśmie świętym znajdziemy m. in. fragment mówiący o bożkach pogańskich: "mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą... nogi mają, ale nie chodzą; gardłem swoim nie wydają głosu" (Ps 115) Nie brakuje jednak "współczesnych pogan", którzy ufają sile pogańskich bożków i ich wyobrażeniom; tych, którzy wierzą, że oto maska, figurka ma siłę, ma moc i... zacznie się coś dziać. Czyż to nie współczesny poganizm (z pewnością nieuświadomiony) zakamuflowany pod pozorem obrony chrześcijaństwa? Poganie przecież też wierzyli w bóstwa, które sprowadzały sprowadzały nieszczęście. Jak zatem nazwać tego, który wierzy że jakaś figurka sprowadzi nieszczęście?”

Krystyna Pawłowicz (fot. Jakub Szymczuk)

Kościół

Prof. Pawłowicz: Odpis od podatku na Kościół sprzeczny z Konstytucją

Rządowi udało się przymusić władze kościelne do wstępnej zgody na likwidację Funduszu Kościelnego i zamianę tej formy (tak przecież ułomnej) rekompensaty za mienie zabrane Kościołowi polskiemu po II Wojnie Światowej przez komunistów, na odpis 0,5 % od podatku PIT. Wcześniej już kilkakrotnie podnosiłam, że zasada finansowania Kościoła przez procentowy odpis od podatku łamie Konstytucję, a zwłaszcza art. 53 ust. 7, który mówi, że nikt nie może być zobowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swego światopoglądu, przekonań religijnych i wyznania. Co więcej, łamie również art. 51 Konstytucji, który mówi, że nikt nie może być zobowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczącej jego osoby, przez co należy również rozumieć, jaki kościół popiera. Ustawa taka musiałaby być zgodna z wymogami art. 31 ust. 3 Konstytucji, który pozwala na ograniczanie praw i wolności obywatelskich tylko, gdyby chodziło o ochronę bezpieczeństwa Państwa, życia i zdrowia obywate

Smok (fot. Vassil/Wikimedia Commons)

Kościół

Czy w kościele można malować smoki?

Co symbolizuje smok? Jego symbolika jest biblijna. Wbrew pozorom, jak dobrze przeczytać Stary Testament, to jest w nim bardzo dużo o smokach. Ludzie po prostu byli bardzo przekonani o realnym istnieniu smoków. To wiemy. Niejasności natomiast zaczynają się w momencie ustalania czym te smoki były. Czy realnymi groźnymi stworzeniami których normalnie się nie widuje, czy chodzi tu o szatana, czy też są to nazwy nieznanych nam dzisiaj zwierząt, które dla autorów biblijnych były czymś powszednim?

Papież emeryt Benedykt XVI (fot.Peter Nguyen/Wikimedia Commons)

Kościół

Progresywna grupa kardynałów miała podjąć próbę zablokowania wyboru na papieża kard. Ratzingera

Portal katholisches.info, powołując się na „tajemny dziennik” jednego z kardynałów uczestniczących w konklawe, przydaje w całej sprawie inicjatywę zwł. kard. Martiniemu, który skierował głosy swoich popleczników w drugim głosowaniu na kard. Bergolio. Chociaż kard. Martini w sprawach dogmatycznych uchodzi za konserwatywnego, to w sprawach moralności seksualnej ma być „elastyczny”.

fot.inspirational/Flickr

Kościół

Dwa Serca ratują przed prostytucją

Św. Jan Eudes (1601-1680), był kapłanem z całego swojego serca głoszącym chwałę Dwóch Serc Niepokalanego Serca Maryi i Najświętszego Serca Pana Jezusa. Znany jest jako założyciel kilku zgromadzeń zakonnych, ale z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że jego największy wkład w duchowość Kościoła, to właśnie kult Bożych Serc. Najważniejsze dzieło św Jana Eudesa „Przedziwne Serce Najświętszej Matki Bożej” ukazało się po jego śmierci w 1681 r. Było ono wynikiem pewnej teologicznej walki, ponieważ ta myśl jak na tamte czasy była bardzo nowatorska, mówiła o Miłości pomiędzy Sercami i jak ją mamy naśladować. Św. Jan Eudes, popularyzował akt strzelisty „Zdrowaś, Serce Najświętsze! Zdrowaś, Najukochańsze Serce Jezusa i Maryi!”

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski (fot. Fronda.pl)

Kościół

Ks. Isakowicz Zaleski o zakazie dla o. Mądla: Kneblowanie do niczego nie prowadzi. Pomóc, a nie gnoić

Ks. Isakowicz-Zaleski poznał o. Krzysztofa Mądla podczas w krakowskim seminarium duchownym. Ich drogi zetknęły się ponownie w roku 2005, kiedy jezuita zaczął otwarcie wypowiadać się za lustracją. „Dla mnie, w tamtym okresie, gdy hierarchia prowadziła na mnie nagonkę za zajmowanie się tą sprawą, było to szczególnie ważne – wiedzieć, że są też inni, którzy chcą by Kościół dokonał autolustracji. Czułem, że mam w nim bratnią duszę” - przekonuje ks. Isakowicz-Zaleski, przypominając, że o. Mądel zapłacił za to wysoką cenę - w 2006 roku został karnie przeniesiony do Kłodzka, a przełożeni nie ukrywali, że chodzi o prolustracyjną postawę jezuity.

Prymas Polski Józef Kowalczyk (fot. Maciej Andrzejewski/Agencja BEW)

Kościół

Terlikowski: Zaskakujące słowa Prymasa

Z taką sytuacją mamy do czynienia w przypadku wywiadu, jakiego udzielił Prymas Polski arcybiskup Józef Kowalczyk „Rzeczpospolitej”. W tej ważnej, i w wielu miejscach niewygodnej dla mainstreamowych mediów rozmowie, ksiądz prymas w kilku miejscach wypowiada się nie tyle jak pasterz wszystkich katolików, ile jak rzecznik Platformy Obywatelskiej. Najostrzej widać to, gdy prymas zupełnie otwarcie angażuje się we wspieranie Hanny Gronkiewicz-Waltz i mówi jednym głosem z Andrzejem Halickim, Donaldem Tuskiem i Bronisławem Komorowskim.

Prymas Polski (fot. Krystian Kowalczyk/Wikipedia)

Kościół

Prymas Polski broni Gronkiewicz-Waltz, przyznaje państwu prawo do regulowania praw majątkowych w związkach gejowskich i opowiada się za ubojem rytualnym

Prymas Polski, choć sam wielokrotnie wzywał kapłanów do nie zajmowania stanowiska w sprawach politycznych, sam – zupełnie otwarcie – wspiera prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz w jej walce o utrzymanie stanowiska. - Warszawskie referendum, na rok przed wyborami, jest aktem politycznym o jednoznacznym celu. Ma obalić panią prezydent wywodzącą się z partii rządzącej, żeby łatwiej było obalić cały rząd. W Warszawie przez ostatnie lata dokonano wiele dobrych poczynań. Kataklizmy zdarzają się za rządów wszystkich koalicji i władz, ale nie można obwiniać za nie władz miasta. Panią prezydent można za wiele dokonań pochwalić. Potknięcia zdarzają się każdemu – mówi Prymas. I dodaje, że nie ma obowiązku uczestniczyć w referendum.

Br. Marcin Radomski OFM Cap (fot. archiwum prywatne br. Radomskiego)

Kościół

Zakonnik dla Fronda.pl o zakazie dla o. Mądla: Nie dziwi mnie to. Kościół ma dbać o czystość przekazu(...). A nam potrzeba większego miłosierdzia i miłości względem tego człowieka

Marta Brzezińska-Waleszczyk: Kilka miesięcy temu rozmawialiśmy o o. Krzysztofie Mądlu, który pisuje na portalu Natemat.pl. Teraz jezuita – według informacji wspomnianego portalu – otrzymał zakaz wypowiedzi w mediach. To kolejny ksiądz, który w ostatnim czasie zostaje uciszony przez Kościół. Nie za dużo tych zakazów?

Ojciec Mądel, czyli duchowny jątrzący

Kościół

Ojciec Mądel, czyli duchowny jątrzący

Od informacji o karach (a może tylko o decyzjach, bo wcale nie jest łatwo ustalić, jaki charakter miały, ustne na razie, polecenia prowincjała) minęło dopiero kilka godzin, a ojciec Mądel, choć jak sam przyznaje ma milczeć także na Facebooku, już opublikował na swojej stronie podziękowania dla broniącego do ks. Kazimierza Sowy. Nie ma w nich nic specjalnego, ale charakteryzuje je niezwykle lekkie podejście do własnego posłuszeństwa i zakazu przełożonego, a do tego są one jawnym przekroczeniem polecenia. „Kazik, dzięki za miłe słowa. Ponoć na fejsie też mam milczeć, dokładnie jeszcze nie wiem na czym te kary polegają, bo prowincjał przekazł mi je ustnie, ale jakby mimochodem, cieszę się jednak, że bez słów wiesz, co ja o tym myślę. Jeszcze raz dzięki za wsparcie :) I w pacierzach się polecam” - napisał o. Mądel. A na Twitterze wyjaśnia już, że „1szy raz mne zakneblowali gdym poparł x Isakowicza wtedy prowincjał napisał kłamliwy list żem nieposłuszy teraz się nie odważy”.

Terlikowski: Kościół robi porządek! I to bardzo dobrze tak dla ojca Mądela, jak i dla wiernych

Kościół

Terlikowski: Kościół robi porządek! I to bardzo dobrze tak dla ojca Mądela, jak i dla wiernych

Jest to, jak dotąd, najsurowsza decyzja, jaka zapadła wobec duchownych publicznie kwestionujących nauczanie czy stanowisko Kościoła. Ks. Adam Boniecki nadal może się bowiem wypowiadać na łamach „Tygodnika Powszechnego”, a ks. Lemański – choć nie powinien tego robić – lekce sobie waży – zakaz publikacji medialnych. Ojciec Krzysztof Mądel został jednak poinformowany, że ma zaprzestać wszelkich publikacji, także na blogu i w portalach społecznościowych.