Warszawski cudotwórca
Kiedy wstąpił do Franciszkanów miał już duże wykształcenie teologiczne, ze skromności jednak nie mówił o tym, lecz chciał być najpokorniejszym z braci. Dopiero w jakiejś praktycznej sytuacji okazało się, że jest genialnym kaznodzieją. Przez kilka lat głosił słowo Boże i zwalczał błędy w północnych Włoszech i południowej Francji. W 1230 roku udał się do Padwy. Spośród kazań, które tam wygłosił, najsłynniejsze są te wygłoszone w Wielkim Poście 1231 roku, w tym też roku zmarł, mając tylko 34 lata.