11.06.13, 09:00Święty Barnaba (Fot. Wikipedia)

Święty Barnaba, orędownik pogan

Pierwsze kroki nawróconego Szawła

„Jakiś czas spędził z uczniami w Damaszku i zaraz zaczął głosić w synagogach, że Jezus jest Synem Bożym. Wszyscy, którzy go słyszeli, mówili zdumieni: "Czy to nie ten sam, który w Jerozolimie prześladował wyznawców tego imienia i po to tu przybył, aby ich uwięzić i zaprowadzić do arcykapłana?" A Szaweł występował coraz odważniej, dowodząc, że Ten jest Mesjaszem, i szerzył zamieszanie wśród Żydów mieszkających w Damaszku.  Po upływie dłuższego czasu Żydzi postanowili go zgładzić. Szaweł dowiedział się o ich zamiarach. A strzegli bram we dnie i w nocy, aby go zgładzić.  Uczniowie więc spuścili go nocą w koszu na sznurze przez mur i wyprawili. Kiedy przybył do Jerozolimy, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem. Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do Apostołów, i opowiedział im, jak w drodze [Szaweł] ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania przemawiał w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak dowiedzieli się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu.  A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i napełniał się pociechą Ducha Świętego.” (Dz. 9 20-31)

Wraz ze św. Pawłem Barnaba udał się do Antiochii, gdzie nawrócili do Chrystusa bardzo dużo osób. Swoje słowa kierowali najpierw do Żydów, kiedy jednak, w wielu wypadkach, zostali odrzuceni, poszli do pogan. Był jednak pewien problem do przemyślenia, mianowicie, czy trzeba wymagać od każdego, aby najpierw został żydem, zanim będzie mógł zostać chrześcijaninem? Prześledźmy co o Barnabie i o jego opiniach na ten temat napisano w 15 rozdziale Dziejów Apostolskich.

„Niektórzy przybysze z Judei nauczali braci: "Jeżeli się nie poddacie obrzezaniu według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni". Kiedy doszło do niemałych sporów i zatargów między nimi a Pawłem i Barnabą, postanowiono, że Paweł i Barnaba, i jeszcze kilku spośród nich uda się w sprawie tego sporu do Jerozolimy, do Apostołów i starszych. Wysłani przez Kościół szli przez Fenicję i Samarię, sprawiając wielką radość braciom opowiadaniem o nawróceniu pogan. Kiedy przybyli do Jerozolimy, zostali przyjęci przez Kościół, Apostołów i starszych. Opowiedzieli też, jak wielkich rzeczy Bóg przez nich dokonał.”

Wśród nawróconych byli też ci, którzy kiedyś byli faryzeuszami. O ile każdy będący żydem, był przywiązany do faktu konieczności wypełniania drobiazgowego prawa, to faryzeusze mieli tę cechę rozwiniętą w ogromnym stopniu, zbyt dużym, na co wskazywał wielokrotnie także sam Jezus.

„Lecz niektórzy nawróceni ze stronnictwa faryzeuszów oświadczyli: "Trzeba ich obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego". Zebrali się więc Apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę. Po długiej wymianie zdań przemówił do nich Piotr: "Wiecie, bracia, że Bóg już dawno wybrał mnie spośród was, aby z moich ust poganie usłyszeli słowa Ewangelii i uwierzyli. Bóg, który zna serca, zaświadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego tak samo jak nam. Nie zrobił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich serca. Dlaczego więc teraz Boga wystawiacie na próbę, wkładając na uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my sami nie mieliśmy siły dźwigać. Wierzymy przecież, że będziemy zbawieni przez łaskę Pana Jezusa tak samo jak oni". Umilkli wszyscy, a potem słuchali opowiadania Barnaby i Pawła o tym, jak wielkich cudów i znaków dokonał Bóg przez nich wśród pogan.”

Tę trudną i ważną dla rozwoju Kościoła sprawę rozstrzygnięto na korzyść Barnaby i Pawła. Ustalono, że tym którzy nawracają się z pogaństwa nie należy narzucać prawa mojżeszowego. Praktyka życia pierwszych chrześcijan była zatem urozmaicona, ci którzy wywodzili się z żydów zachowywali swoje zwyczaje, a poganie żyli zupełnie inaczej. Mówi nam to wiele o wolności jaką daje nam Chrystus.

 

Maria Patynowska

Film przedstawiający różne wizerunki św. Barnaby w sztuce:

Komentarze

anonim2013.06.11 9:28
+
anonim2013.06.11 10:13
Leon Bloy: „Chcę przy tej okazji powiedzieć Panu o świętym Barnabie apostole kanonizowanym przez Ducha Świętego w następujących słowach: „Erat vir bonus et plenus Spiritu Sancto et fide”. Kiedy przeczytałem po raz pierwszy w Dziejach Apostolskich rozdział XIV, ogromnie mnie zaskoczył pewien dziwny szczegół: ludność miast likoańskich, słuchająca ze zdumieniem tego, co mówił światy Paweł i jego towarzysz światy Barnaba, i uważając ich za bogów, którzy przybrali ludzką postać, nazwała Barnabę Jupiterem, a Pawła Merkurym. Wydawało mi się oczywiste, że ten Barnaba „hebraice filius consolationis”, którego poganie brali za ojca bogów, musiał być osobistością bardzo tajemniczą i czcigodną. Zdecydowałem więc, że będę go czcił i modlił się specjalnie do niego i nie zostałem zawiedziony. Święty Barnaba dokonał dla mnie wielkich rzeczy i rok rocznie oczekują z tkliwą niecierpliwością na dzień jego święta. Ubiegłego roku dzień jedenastego czerwca kończył się już, a ja nie otrzymałem, żadnego znaku tej możnej opieki i było mi smutno. Ale nastąpiło coś jeszcze piękniejszego. Ponieważ w roku 1905 jedenastego czerwca wypada w niedzielę Zielonych Świątek, trzeba było przesunąć świętego Barnabę na dzień dwudziesty czerwca i właśnie tego dnia otrzymałem pierwszy list od Maritainów, których wówczas wcale nie znałem. A tego roku Pan sam, widzi co się stało…(Chrzest Jakuba i Raissy Maritain) Prawdopodobnie stanie się jeszcze coś więcej. Wiem, o co prosiłem. Niech Pan, kochany przyjacielu, zwróci uwagą na te wspaniałe zbieżności. Każdy z nas znajduje się w centrum niezliczonych, cudownych powiązań. Gdyby Bóg pozwalał nam je dostrzec, wchodzilibyśmy do raju nieprzytomni z bólu i rozkoszy."