„Brak dobra i prawdy, stanowi strukturę istoty szatana”
Wybrane motywy z wypowiedzi ks. rektora:
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Wybrane motywy z wypowiedzi ks. rektora:
Pierwsza sobota każdego miesiąca jest czasem szczególnych modlitw do Maryi. http://www.sekretariatfatimski.pl/pierwsze-soboty-miesica/49-abc-pierwszych-sobot-miesica
Wielu z nas bliskie jest Zgromadzenie sióstr potocznie nazywanych „Wizytkami”. Ich oficjalna nazwa to: Zakon Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, a pełna nazwa łacińska: Ordo Visitationis Beatae Mariae Virginis. W życiu zakonnym niezwykle ważna jest wierność pomysłowi jakim kierował się założyciel zakonu. Zgromadzenie to posiada pewną dynamikę rozumienia myśli założyciela. Ciekawe, że pierwotnie miało odwiedzać potrzebujących w ich domach, z czasem jednak stało się ściśle klauzurowe.
Opinię taką miała wyrazić – zdaniem dziennikarza portalu - dr Kathleen Taylor z Wydziału Psychologii, Anatomii i Genetyki Uniwersytetu w Oxfordzie. Według niej wielu radykałów religijnych będzie można wyleczyć z ich poglądów dzięki terapii, nad którą od dawna trwają prace badawcze. Cóż pani Taylor powinna sięgnąć do wzorców sowieckich. Oni tak już dawno do psychuszek wysyłali tych, którzy uporczywie trwali w fundamentalistycznym uznaniu, że komunizm nie jest drogą dla ludzkości, krytykowali władzę i tamtejszą polityczną poprawność. Pani Taylor mogłaby naprawdę wiele się od nich nauczyć.
Donald Tusk odpowiedział całkowicie jednoznacznie, że kompromisu nie będzie, los zarodków ma on w głębokim poważaniu, a problemy sumienia katolików są dla niego mniej istotne niż kilka procent poparcia. Liczy się dla niego tylko poparcie elit.
In vitro wiąże się z grzechem „złamania prawa natury” - w mocnym kazaniu przypomniał arcybiskup Józef Michalik. I dodawał, żę chrześcijanin nie może się przyglądać obojętnie tego typu eksperymentom. - Nie można patrzeć spokojnie, przecież to woła o pomstę do nieba, że rosną dzisiaj dziesiątki, setki, tysiące zamrożonych istnień ludzkich. Ludzi w azocie płynnym i nie wiadomo, co z tym zrobić. To rośnie i to jest eksperyment, który woła o pomstę do nieba - mówił metropolita przemyski.
Profanacja miała miejsce podczas włamania, w nocy między 19 a 25 czerwca. list Abpa Henryka Hosera do wiernych, poprzedzający nabożeństwo przebłagalne, publikowaliśmy tutaj http://www.fronda.pl/a/profanacja-kosciola-sw-klemensa-w-klembowie,28369.html List ten zapowiada, iż „sprofanowany kościół w Klembowie zostaje zamknięty. Dopiero w dniu 29 maja wieczorem będzie tam sprawowany obrzęd publicznego przebłagania i oczyszczenia świątyni, po którym zostanie przywrócony kult. Ponadto zarządzam, aby w najbliższą niedzielę we wszystkich parafiach, po każdej Mszy Świętej z udziałem ludu, odśpiewano suplikacje. Niech to wydarzenie nie tylko poruszy serca całej wspólnoty Kościoła Warszawsko-Praskiego, ale niech zmobilizuje wiernych do obrony czci Eucharystii.”
„Jeszcze dziś niektórzy mówią: Chrystus tak, Kościół nie. Mówią: wierzę w Boga, ale nie w księży, nieprawdaż? Mówi się: Chrystus tak, Kościół nie... Ale to przecież Kościół przynosi nam Chrystusa i prowadzi nas do Boga. Kościół jest wielką rodziną dzieci Bożych. Oczywiście ma również aspekty ludzkie. Ci, którzy go tworzą, duszpasterze i wierni, mają swoje słabości, niedoskonałości, grzechy. Również Papież je ma, oj tak, ma ich wiele. Piękne jednak jest to, że kiedy zdajemy sobie sprawę, iż jesteśmy grzesznikami, znajdujemy miłosierdzie u Boga. Bóg zawsze przebacza. Nie zapominajcie o tym: Bóg zawsze przebacza! Niektórzy twierdzą, i jest to piękne, że grzech jest owszem obrazą Boga, ale jest także szansą, by się upokorzyć, by zdać sobie sprawę, że jest coś piękniejszego: Boże miłosierdzie. Pomyślmy o tym” – powiedział Papież.
- Jeśli ludzie wybierają taki styl życia, to jest to ich prawo, ale obowiązkiem Cerkwi jest jasne przypomnienie, że jest to grzech przed Bogiem – podkreślał patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl.
„W biegu może wziąć udział każdy bez względu na wiek i kondycję, a uczestnictwo w nim będzie wyrazem czci dla zamordowanego misjonarza. Pragniemy w ten symboliczny sposób uczcić pamięć wielkiego Syna Ziemi Tarnowskiej” – mówi organizator, dyr. Szkoły Podstawowej im. O. Z. Strzałkowskiego w Zawadzie mgr inż. Krzysztof Nowak. Biegi ku czci Sługi Bożego rozpoczną się o godz. 14.15. Dzieci i młodzież mogą startować w odrębnych, dostosowanych do ich możliwości fizycznych, kategoriach. Wszyscy uczestnicy otrzymają pamiątkowy dyplom, a dla zwycięzców przewidziano atrakcyjne nagrody - rowery górskie i sprzęt turystyczny. Imprezę sportową poprzedzi msza św. o godz. 12.00 na szczycie Góry Świętego Marcina przy Kościele Parafialnym w Zawadzie. Sprawowana będzie przez byłych franciszkańskich misjonarzy z Boliwii i Paragwaju w intencji beatyfikacji Męczennika. Memoriał ku czci o. Zbigniewa zakończy się piknikiem rodzinnym. O. Zbigniew Strzałkowski wraz ze swoim współbratem o. Michałem Tomaszkiem zg
I właśnie tę – nie ma co ukrywać wstrząsającą dla świata, ale i dla wierzącego katolika – prawdę dziś wspominamy. Uświadamiamy sobie, że Jezus Chrystus, Żywy Bóg, ofiarowuje się nam na każdej Mszy Świętej w postaci chleba, że my katolicy możemy jeść, pochłaniać Boga, że dana jest nam jedyna w swoim rodzaju wspólnota ze Stwórcą, który dla nas uniżył się tak bardzo. I nie są to jakieś prawdy duchowe, psychiczne, ale jak najbardziej realne, dosłowne. W ten szczególny czwartek wychodzimy więc na ulice, by prawdę tę ogłosić całemu światu, żeby pokazać ten szczególny dar i uświadomić wszystkim, że w najbliższym kościele czeka na nas Bóg. Bóg, który przygarnie każdego, bo uniżył się tak bardzo, że ci, którzy w Niego uwierzą mogą Go spotkać pod postacią chleba.
„Triumfalizm zatrzymuje Kościół. Triumfalizm zatrzymuje chrześcijan. Kościół triumfalistyczny to Kościół zatrzymany wpół drogi, zadowolony z siebie, ustawiony, uporządkowany i zaopatrzony we wszystkie urzędy, sprawny. Ale to Kościół, który wypiera się męczenników, bo nie wie, że męczennicy są dla Kościoła niezbędni na drodze Krzyża. To Kościół, który myśli jedynie o triumfach, sukcesach, a nie zna tej Jezusowej zasady, która mówi o triumfie za pośrednictwem klęski, ludzkiej klęski Krzyża. A to jest pokusa, która dotyczy nas wszystkich” – powiedział Papież. W papieskiej homilii nie zabrakło też osobistego świadectwa. „Pamiętam, jak pewnego razu znalazłem się w mrocznym momencie mojego życia duchowego i prosiłem Pana o pewną łaskę. A prowadziłem rekolekcje dla sióstr. Ostatniego dnia była spowiedź i przyszła do mnie pewna starsza, ponad osiemdziesięcioletnia zakonnica z jasnymi, błyszczącymi oczami: taka Boża niewiasta. Tak ją właśnie postrzegłem, więc na koniec jej powiedziałem: «Siostr
Wcześnie osieroconą Juliannę wraz z siostrą Agnieszką powierzono opiece klauzurowego zakonu augustianek z klasztoru w Mont-Cornillon. Została wychowana przez siostrę o imieniu Sapientia. Wychowanie małej Julianny było ukierunkowane w ten sposób, aby i ona sama została mniszką. Była wykształcona i samodzielnie potrafiła czytać, nawet skomplikowane w treści dzieła, co nie było powszechną umiejętnością wśród mniszek w tamtych czasach.
W Lanciano w 700 roku, w Sienie w 1730, a w Buenos Aires w 1996 roku Hostia zamieniła się w kawałek mięśnia sercowego. A tych cudów było o wiele więcej… W namacalny sposób Bóg daje odczuć poprzez nią Swoją obecność nie tylko dotykając wierzących i praktykujących, ale także powalając z nóg liberałów i ateistów…