I właśnie tę – nie ma co ukrywać wstrząsającą dla świata, ale i dla wierzącego katolika – prawdę dziś wspominamy. Uświadamiamy sobie, że Jezus Chrystus, Żywy Bóg, ofiarowuje się nam na każdej Mszy Świętej w postaci chleba, że my katolicy możemy jeść, pochłaniać Boga, że dana jest nam jedyna w swoim rodzaju wspólnota ze Stwórcą, który dla nas uniżył się tak bardzo. I nie są to jakieś prawdy duchowe, psychiczne, ale jak najbardziej realne, dosłowne. W ten szczególny czwartek wychodzimy więc na ulice, by prawdę tę ogłosić całemu światu, żeby pokazać ten szczególny dar i uświadomić wszystkim, że w najbliższym kościele czeka na nas Bóg. Bóg, który przygarnie każdego, bo uniżył się tak bardzo, że ci, którzy w Niego uwierzą mogą Go spotkać pod postacią chleba.

Tomasz P. Terlikowski