Kategoria

Kościół

Podkategoria: Kościół

Terlikowski: To nie jest postawa kapłana, czyli czy ks. Lemański chce suspensy?

Kościół

Terlikowski: To nie jest postawa kapłana, czyli czy ks. Lemański chce suspensy?

Media są zachwycone. Ksiądz – i to z nakazem milczenia – atakuje Kościół, wyciąga mu brudy (znając sposób działania rozmaitych instytucji kościelnych, mogę przypuszczać, że może prawdziwe) i zapewnia, nie do końca wiadomo na jakiej podstawie, że Kościół będzie płacić odszkodowania za takie działania. A poza tym przekonuje, że będzie się modlił za mnie, by się opamiętał.

Fot. Wikipedia

Kościół

Kanonizacja Jana Pawła II w październiku?

Nic nie wiadomo o samym tym przypadku, a media podają tylko, że dotyczył on kobiety dojrzałej. Teraz cud za niewytłumaczalny muszą uznać jeszcze komisje teologiczna i kardynalska, a później zaakceptować papież. Gdy się to stanie Franciszek może już wyznaczyć termin kanonizacji.

Fot. WikimediaCommons

Kościół

Niezłomny książę zamordowany podczas krucjaty

Po klęsce w bitwie z Maurami pod Tangerem w 1437, której celem było wyzwolenie wielu pojmanych wcześniej chrześcijan, został dobrowolnie zakładnikiem sułtana Fezu i zmarł w niewoli, ponieważ nie chciał wydania chrześcijańskiego miasta w ręce niewiernych.

Ks. Wojciech Lemański (Fot. Wojciech Grzedzinski/REPORTER/Agencja EAST NEWS)

Kościół

"Tygodnik Powszechny" i portal Lisa to fałszywi przyjaciele. Módlmy się za ks. Lemańskiego!

Marta Brzezińska: Ks. Wojciech Lemański otrzymał kolejne upomnienie a wraz z nim zakaz wypowiadania się w mediach. Tymczasem dzieje się rzecz przedziwna - „Tygodnik Powszechny” drukuje zdjęcie proboszcza z Jasienicy na okładce z ogromnym napisem: „Nie chcę milczeć”. Sam zainteresowany wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza respektować zakazu abp Henryka Hosera. Jak ta sytuacja może się skończyć?

śp. kard Stanisław Nagy (Fot. Wikimedia Commons)

Kościół

Zmarł kardynał Stanisław Nagy

"Ta przyjaźń - jak wspomina Kardynał Stanisław Dziwisz, Arcybiskup Metropolita Krakowski - sięga jeszcze czasów krakowskich i lubelskich i przetrwała aż do śmierci sługi Bożego. Ksiądz profesor Nagy wspierał Ojca Świętego swoim doświadczeniem naukowym i kapłańskim, swoją myślą, zawsze świeżą, przewidującą, wybiegającą w przyszłość".

Początek Ewangelii Jana w kopii John Wycliffe, (Fot. Wikipedia.org)

Kościół

Protestancki duchowny protestuje przeciw uniwinnieniu Nergala

„Ja nie jestem katolikiem, ale to nie znaczy, że nie jestem zbulwersowany postępowaniem Darskiego i naszych sądów w jego kwestii. Jestem ewangelikiem, gdzie podstawą mojej wiary jest Ewangelia - Słowo Boże. Jestem zbulwersowany takim postępowaniem - bezczeszczeniem świętości, Świętego Słowa Bożego przez obywateli naszego kraju, jak i zaskoczony postępowaniem wymiaru sprawiedliwości, który uniewinnia w tej kwestii obywateli.”

Fot. Wikipedia

Kościół

Ks. Lemański z zakazem wypowiedzi medialnych. „Nie chcę milczeć” - odpowiada w „Tygodniku Powszechnym”

24 maja metropolita warszawsko-praski abp Henryk Hoser nałożył na księdza zakaz wypowiadania się w mediach – poinformował „Tygodnik Powszechny”, który uczynił z tej – dość oczywistej biorąc pod uwagę wypowiedzi ks. Lemańskiego w sprawie in vitro – decyzji okładkę swojego numeru. Okładkę, na której ksiądz Lemański oznajmia, że „nie chce milczeć”.

Śmierć męczeńska św. Piotra z Werony autorstwa Giovanniego Gerolamo Savoldo (1530/1535) (Wikimedia Commons)

Kościół

Wspomnienie łagodnego inkwizytora

Piotr sam nawrócił się na wiarę katolicką, chociaż jego rodzice wychowywali go w manicheizmie. Manicheizm to herezja powstała we wczesnym chrześcijaństwie, wyrosła z nauki perskiego filozofa Maniego (215 -275) który w swoim nauczaniu łączył naukę Zaratustry, buddyzm, gnostycyzm i chrześcijaństwo. W późniejszych stuleciach często słowo „Manichejczyk” umownie oznaczało heretyka, nawet jeżeli doktryna tej herezji mocno odbiegała od pierwotnych założeń manicheizmu. (Gerald O'Collins SJ, Edward G. Farrugia SJ, Leksykon pojęć teologicznych i kościelnych)

Fot. Olek Rzesz, Wikipedia

Kościół

Polska nie może ulec prądom neopogaństwa i antyklerykalizmu

- Mocarstwa imperialistyczne Rosja, Prusy i Austria nie zdołały pokonać wiary i Kościoła na tej ziemi. Nie udało się to również w XX wieku Hitlerowi i Stalinowi, którzy chcieli budować świat bez Boga, a w konsekwencji zgotowali Europie i światu "piekło na ziemi" – mówił arcybiskup i podkreślał, że „w dobie neopogaństwa i antyklerykalizmu, których przedstawiciele atakują Kościół i pasterzy Kościoła, Polska nie może ulec tym tendencjom i prądom – mówił prefekt w homilii wygłoszonej podczas mszy św. przed Świątynią Opatrzności Bożej”.

„Prośmy Pana, byśmy nie wstydzili się żyć zgorszeniem Krzyża”

Kościół

„Prośmy Pana, byśmy nie wstydzili się żyć zgorszeniem Krzyża”

„Ileż razy słyszymy: «Czy wy chrześcijanie nie możecie być trochę bardziej normalni, jak inni, bardziej racjonalni?!» – mówił Franciszek. – To głos takich zaklinaczy węży: «No, bądźcie trochę normalniejsi, nie tacy sztywni...». Ale słychać w tym echo: «Tylko nie opowiadajcie tych historii, że Bóg stał się człowiekiem!». Wcielenie Słowa jest zgorszeniem, które stoi tu za plecami. Możemy podejmować wszelkie dzieła społeczne, jakie chcemy, to usłyszymy: «Jaki doskonały jest Kościół! Jakie ma świetne dzieła socjalne!». Ale spróbujmy powiedzieć, że robimy to, bo ci ludzie to ciało Chrystusa, a przychodzi zgorszenie. Taka jest prawda, takie jest objawienie Jezusa: Jego wcielona obecność”.

Budda (Fot.MorgueFile)

Kościół

Dlaczego przestałem kroczyć za Buddą, a zacząłem za Jezusem?

Osoba dająca świadectwo na portalu christiananswers.net wspomina swoje motywacje pozostania buddystą. Pisze, w zasadzie logicznie: „Myślałem - Buddyści nie rozpoczynają wojen. Nigdy też nie było Buddyjskiej inkwizycji. Za to podkreślają oni mądrość, współczucie, miłosierdzie i osobistą przemianę. I na pewno nigdy nie grozili mi wiecznością w jeziorze ognia.”

Fot. z Muzeum Św. Andrzeja Boboli u o. Jezuitów w Warszawie

Kościół

Dziś szklana trumna ze świętym Andrzejem Bobolą przejdzie ulicami Warszawy!

Dlaczego uroczystości z 1938 roku były tak hucznie obchodzone? - pytam o. dr. Aleksandra Jacyniaka, kustosza Muzeum Św. Andrzeja Boboli w Warszawie i jednego z organizatorów tegorocznego Święta Dziękczynienia. - Dwudziestolecie międzywojenne to był czas niezwykłej radości z odzyskania niepodległości i promocji polskości. Św. Andrzej Bobola był tym, który przepowiedział zmartwychwstanie Polski. Twierdził również, że będzie jej patronem. Jego kanonizacja była pierwszym aktem wyniesienia Polaka do godności świętego po ponad 170 latach, czyli od czasów jeszcze sprzed pierwszego rozbioru Polski. Na same uroczystości kanonizacyjne przybyło do Rzymu około 9 tys. Polaków i Polonii i była to największa pielgrzymka naszych rodaków do Wiecznego Miasta od początków państwowości polskiej. Widzimy więc ile tutaj religijno-narodowej symboliki. Wyniesienie Boboli na ołtarze i czczenie go jako patrona odrodzonej Polski niezwykle nobilitowało naród. Widziano w nim szczególnego orędownika przed Bogiem.