05.06.13, 13:15Ks. Wojciech Lemański (Fot. Wojciech Grzedzinski/REPORTER/Agencja EAST NEWS)

"Tygodnik Powszechny" i portal Lisa to fałszywi przyjaciele. Módlmy się za ks. Lemańskiego!

Marta Brzezińska: Ks. Wojciech Lemański otrzymał kolejne upomnienie a wraz z nim zakaz wypowiadania się w mediach. Tymczasem dzieje się rzecz przedziwna - „Tygodnik Powszechny” drukuje zdjęcie proboszcza z Jasienicy na okładce z ogromnym napisem: „Nie chcę milczeć”. Sam zainteresowany wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza respektować zakazu abp Henryka Hosera. Jak ta sytuacja może się skończyć?

Br. Marcin Radomski OFM Cap: To jest prawdziwy dramat. Ale trudno mi prorokować, do czego może doprowadzić. Trzeba by raczej zapytać ordynariusza, co zamierza w tej sytuacji zrobić. Niewątpliwie taka postawa niestety potwierdza to, że pojawił się jakiś problem z duchowością, postrzeganiem Kościoła, tego czym on jest. Posłuszeństwo jest w Kościele bardzo ważnym elementem. Nie rozumieją tego ci, którzy nie są związani z Kościołem i krytykują go za taką formę respektowania posłuszeństwa. Pewnie zaraz pojawią się głosy, że Kościół kogoś knebluje. Trzeba jednak wpierw zapytać, dlaczego ks. Lemański ten zakaz dostał.

Zdaniem Brata dlaczego?

Jeśli prześledzi się całą historię wypowiedzi ks. Lemańskiego, to każdy człowiek, który ma jakieś wykształcenie i mniej więcej wie, jak funkcjonuje prawo kanoniczne i jaka jest nauka Kościoła, to nie będzie zaskoczony tym zakazem. Jedyne, co go może dziwić to fakt, że ta sytuacja tak długo trwała, że zakaz jest dopiero teraz. Kościół ma swoje formy wprowadzania człowieka na właściwą drogę. Jedną z nich jest forma kary czy zakazu. Od razu na myśl przychodzi mi święty kapucyn, o. Pio, który także otrzymał podobny zakaz. A nawet jeszcze bardziej dramatyczny, bo nie mógł publicznie sprawować sakramentów. Proszę zobaczyć, co się z nim działo. Czy gdzieś w jego zapiskach można znaleźć słowa krytyki czy jakiegokolwiek oburzenia? Nie, pomimo tego, że później te wszystkie zakazy cofnięto.

Być może zabrzmi to paradoksalnie, ale może ten zakaz wypowiedzi w mediach to po trosze wina samych mediów, nie tylko ks. Lemańskiego?

Dla mnie sytuacja ks. Lemańskiego to jest pewien dramat człowieka. Zachęcam do modlitwy w jego intencji. Powiem wprost – takie media, jak Natemat.pl czy „Tygodnik Powszechny” to fałszywi przyjaciele ks. Lemańskiego, którzy mu nie pomagają, a przyczyniają się do tego, by sprowadzić go na złą drogę. Trzeba to jasno powiedzieć – to nie są jego przyjaciele. To fałszywi przyjaciele, którzy żerują na tym, że ks. Lemański zaczyna błądzić. To wielki dramat, dlatego potrzeba modlitwy ze strony ludzi Kościoła w jego intencji. Warto byłoby powiedzieć tym dziennikarzom, aby zastanowili się, co robią. Czy rzeczywiście interesuje ich dramat człowieka i jego nieposłuszeństwo? Bo tak naprawdę to w czym oni wzmacniają ks. Lemańskiego?

Robią z ks. Lemańskiego bohatera. Podobnie jak było w przypadku ks. Adama Bonieckiego, któremu ograniczono możliwość wypowiadania się w mediach do „Tygodnika Powszechnego”. Z miejsca stał się bohaterem „Newsweeka” i podobnych mediów, które trąbiły o kneblowaniu przez Kościół. Powiedział Brat o o. Pio i jego pokornej postawie wobec zakazu. W sytuacji ks. Lemańskiego może po prostu brak pokory, jaką miał święty kapucyn?

Nie chcę wypowiadać się personalnie na temat ks. Lemańskiego, bo go osobiście nie znam. Trudno mi więc wydać sąd, że jest to brak pokory z jego strony. Bardziej skupiłbym się na tych mediach, które go „pompują” i mają używkę z jego dramatu. To jest skandal. Jeszcze raz to powiem – to są fałszywi przyjaciele, którzy żerują na jego dramacie.

Dlaczego więc media, o których rozmawiamy, tak się zachowują? Czytam artykuł w „Tygodniku Powszechnym”, gdzie ks. Lemański jest przedstawiony jako „skromny, wiejski proboszcz”, dostępny dla tych, których „zgorszyły kontakty z Kościołem”, chętny do rozmowy, zaś kuria warszawsko-praska jako zamknięta, nieudzielająca żadnych informacji, zakazująca. Dlaczego księża, którzy są na bakier z przełożonymi, stają się bohaterami niektórych mediów? Takie przypadki służą im potwierdzeniu tezy, że Kościół knebluje niewygodnych dla niego kapłanów?

W tej sytuacji niestety ks. Lemański jest wykorzystany do prywatnej polityki tych konkretnych środków społecznego przekazu, które toczą jakąś kampanię przeciwko Kościołowi. Jak to inaczej nazwać? Ja także, jako zakonnik, mam swojego ordynariusza i też dostaję każdorazowe pozwolenie na wypowiadanie się w jakichkolwiek mediach. Nawet jeśli chodzi o Fronda.pl (śmiech), ja muszę mieć pozwolenie i to jest dla mnie oczywiste. Wcale nie czuję się jakoś specjalnie kneblowany. Składając śluby posłuszeństwa wiedziałem, co robiłem. Tak samo ks. Lemański, wchodząc w rzeczywistość kapłaństwa, ślubował posłuszeństwo swojemu biskupowi. Nie rozumiem więc, skąd zdziwienie i hasła o tym, że Kościół nakłada kneble. To tak, jakbym ja teraz, po latach od złożenia ślubu posłuszeństwa, zaczął się nagle buntować, że muszę być posłuszny prowincjałowi. Byłbym schizofrenikiem.

Trzeba spełnić jakieś szczególne kryteria, aby otrzymać pozwolenie przełożonego na wypowiadanie się w mediach?

Mój ordynariusz powiedział wyraźnie: „Dopóki wypowiadasz się po katolicku, nie ma problemu. Ale pamiętaj, że w momencie, kiedy przestajesz wypowiadać się po katolicku, nie będziesz mógł dalej tego robić”. Ja nie czuję się kneblowany, bo to jest oczywiste. Wypowiadam się jako osoba duchowna, zakonnik, także w imieniu braci mniejszych kapucynów i zarówno Kościół, jak i wspólnota zakonna ma prawo pilnować, aby moje wypowiedzi były zgodne z nauką Kościoła. To chyba proste. Natomiast jeżeli ktoś nie wypowiada się zgodnie z nauką Kościoła to przełożeni mają prawo zakazać mu dalszego wypowiadania się.

Kiedy Kościół zakazuje jakiemuś kapłanowi wypowiadania się w mediach to chyba nie dla samego zakazywania czy kneblowania, ale raczej z troski o wiernych, którzy czytają i słuchają takich wypowiedzi i zaczynają mieć poważne wątpliwości, w ich umysłach i sercach pojawia się zamęt.

Decyzja o zakazie ma na celu zarówno dobro tego, kogo ta kara w danej chwili dotyka, jak i dobro tych wszystkich, którzy go słuchają. Taki człowiek wypowiada się jednak w imieniu całej wspólnoty, więc jeśli wypowiedź księdza jest niezgodna z nauczaniem Kościoła, to jest coś nie tak. Automatycznie pojawia się problem i podział w Kościele, bo biskupi mówią jedno, a księża drugie. Jak to? Kogo słuchać? Co w takiej sytuacji zrobi człowiek? Wybierze to, co jest łatwiejsze, mniej wymagające. Zwykle zakazuje się wypowiadania w mediach tym kapłanom, którzy liberalizują naukę, zmiękczają ją, nie mówią o grzechu, ale jakiejś słabości, etc. To prawda, ale nie można człowieka oszukiwać. Rewelacyjnym przykładem jest tutaj postawa Jezusa wobec Apostołów. On im nie powiedział: „Pójdźcie za mną, a będziecie mieli lekkie, przyjemne życie”. On powiedział: „Jeśli ktoś chce pójść za mną, niech weźmie swój krzyż i niech mnie naśladuje”. Koniec i kropka. Nie ma żadnego PR, mówienia, że będzie super. Kościół powinien konsekwentnie iść tym tropem, mówiąc prawdę. Oczywiście, ona czasami jest trudna i bolesna, bo przecież nikt nie chce słyszeć, że robi coś źle. A jeśli utożsamiam się ze wspólnotą Kościoła zaś to, co robię jest grzechem, to znaczy, że jestem wzywany do nawrócenia. To bardzo istotne.

Podsumowując, pozostaje tam modlitwa w intencji ks. Lemańskiego...

Dokładnie tak. Ale też za dziennikarzy, którzy kreują go na bohatera. To fałszywi przyjaciele, którzy powinni uderzyć się w piersi i zastanowić, jaką krzywdę robią temu kapłanowi. Zamiast się o niego prawdziwie zatroszczyć i podejść do niego z miłością, to oni jeszcze bardziej go nakręcają i jeszcze bardziej oddalają od wspólnoty. Przecież on jest kapłanem! Świadomie podejmował taką drogę. Ja będę się za niego intensywnie modlił, bo to człowiek, który potrzebuje naszej troski i troski Kościoła, a nie „troski” portalu Natemat.pl i „Tygodnika Powszechnego”, którzy tak się o niego „troszczą”, że gdyby mogli, to najchętniej pewnie zdjęliby mu sutannę i powiedzieli: „Proszę, prawdziwy przykład księdza, który jest nieposłuszny”. Tylko co to za przykład?

Rozmawiała Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Komentarze

anonim2013.06.5 13:24
ks. Lemański to łobuz lub pożyteczny idiota!
anonim2013.06.5 13:56
+ Brat Marcin ma rację. Już w piątek okazja - Światowy Dzień Modlitw o Uświęcenie Kapłanów. Pamiętajmy o ks. Lemańskim także na nabożeństwach czerwcowych!
anonim2013.06.5 14:01
Już Stefan Kisielewski w latach 70 mówił że Tygodnik Powszechny uprawia własną politykę, niezależną od Kościoła Katolickiego, wtedy jego szefem była osoba świecka Jerzy Turowicz. Przez ostatnie lata był to jednak ksiądz (Boniecki) dlatego dziwi mnie takie podejście tego medium do księdza "który ma kłopoty" z posłuszeństwem. Boję się że Redakcja TP ma takie samo podejście do Wiary i Kościoła jak ja do muzyki: lubię ją bardzo, nie przeszkadza mi gdy śpiewam (ja śpiewam psalm na swoją melodię a organy graja swoja melodię). Tylko jaki jest odbiór tej "twórczości" przez ludzi którzy słyszą jedno i drugie w jednym momencie ??
anonim2013.06.5 14:17
Przyjaciel to nie ten, który zawsze głaszcze, ale ten, który potrafi wstrząsnąć, gdy to konieczne. A w Kościele ks. Lemański ma w osobie abp. Hosera kogoś więcej - ojca.
anonim2013.06.5 14:20
@Częstochowski Poeta W Twocih słowach paradoksalnie chyba jest dużo racji. Być moze gdyby bp. Hozer zamiast słać do niego urzedowe pisam pojechał do Jasienicy i po ojcowsku ( w przenośni) przetrzepał skórę byc może efekt byłby lepszy. "A mi się wydaje, że ze strony Kościoła właśnie zabrakło ks. Lemańskiemu przyjaciół" Myślę ,że on przyjaciół miał tylko czy był skłonny ich posłuchać bo wygląda na takiego co to wszystko sam wie najlepiej.
anonim2013.06.5 15:13
Moc Posłuszeństwa: http://www.youtube.com/watch?v=gwJAlPlyKks Posłuszeństwo: http://www.youtube.com/watch?v=VVerezDRyiY KAPŁAŃSKIE PROMITTO: http://www.youtube.com/watch?v=I8rtcnfMksk
anonim2013.06.5 15:33
TP to masońska V kolumna.
anonim2013.06.5 17:04
[email protected] To znaczy że tez premierku błądzisz i pociągają cię herezje a nie prawdziwa wiara.
anonim2013.06.5 17:09
Czę[email protected] jeśli nie wiesz to nie mów. Proste, ale wam lepiej rzucić pomówienie w formie przypuszczenia, żeby zasiać nieufność do biskupa. Znamy te metody. Ks. Lemański jest dorosłym człowiekiem, a nie dzieckiem i nie potrzeba mu takiej wrednej pomocy. Poznamy po jego czynach jak się zachowa.
anonim2013.06.5 17:15
A skąd ty wiesz, panie Częstochowski, że "były głównie oskarżenia, napomnienia i ataki".? Inni wiedzą, że były najpierw, zgodnie z duchem Ewangelii, rozmowy w cztery oczy - ojcowskie i braterskie. Niech Ci się nie wydaje inaczej.
anonim2013.06.5 17:33
Czy ktoś mógłby mnie łąskawie oświecić i powiedzieć w którym miejscu wypowiedzi ks. Lemańskiego były niezgodne z naukami kościołą?
anonim2013.06.5 17:44
[email protected] A ty co analfabeta religijny? Teraz rozmawiamy o posłuszeństwie kapłana i podważaniu autorytetu biskupa.
anonim2013.06.5 17:59
@Antolek Cytuję "Decyzja o zakazie ma na celu zarówno dobro tego, kogo ta kara w danej chwili dotyka, jak i dobro tych wszystkich, którzy go słuchają. Taki człowiek wypowiada się jednak w imieniu całej wspólnoty, więc jeśli wypowiedź księdza jest niezgodna z nauczaniem Kościoła, to jest coś nie tak" Jeśli nie znasz odpowiedzi to niepotrzebnie męczyłeś swe paluszki :) Mniemam , że nawet taki analfabeta jak ja ma prawo zapytać za które wypowiedzi ks. Lemański został ukarany?
anonim2013.06.5 19:28
Cóż, nie na darmo pycha to jeden z grzechów głównych, kto wie czy nie najgorszy. Zwłaszcza w przypadku kapłanów.
anonim2013.06.5 19:53
@Fara Musisz wejść na blog ks. Lemańskiego i dokładnie przeczytać to , co on pisał. W każdym niemalże komentarzu do niedzielnej Ewangelii znajdziesz teksty kwestionujące kompetencje duszpasterskie kościoła w Polsce . Zarzuca Kościołowi wprost ,że nie Ewangelizuje . Oczywiście znajdą się tacy , którzy powiedzą ,że ks. Lemański ma rację. Ja się będę mocno spierał , bo jest bardzo dużo dzieł ewangelizacyjnych . Są ludzie , którzy zarywają wakacje i dni wolne dla szerzenia Ewangelii. Jest biskup Dajczak , którego bardzo szanuję bo dla mnie jest to prorok czasów współczesnych. Zajrzyj do wpisu ks. Lemańskiego dotyczącego dokumentu bioetycznego episkopatu. W jaki sposób on się do treści tam zawartych odniósł np cyt. "Wszystko się zmienia. Wiedza o człowieku, rozwój procedur medycznych, wyrafinowana technika i nowe technologie zmieniają się w takim tempie, że niektóre wypowiedzi doktorów Kościoła, synodów, papieży, a nawet świętych, na temat człowieka, budzą dziś nasze zażenowanie i zawstydzenie. Taka była ich wiedza w tamtych czasach. Jaka będzie wiedza na te tematy za dwadzieścia lat, jaka za pół wieku, a jaka za wiek? Sam z niecierpliwością czekam, aż w tej sprawie wypowie się papież Franciszek." Jakoś Franciszek się nie odniósł. I dalej "Autorzy wspomnianego dokumentu dostrzegają jako atak współczesnego relatywizmu to, że ludzie domagają się od Kościoła uzasadnienia znaczenia takich pojęć jak „godność, życie, zdrowie i człowieczeństwo”. Bulwersuje ich również, że współczesny świat oczekuje od Kościoła dyskusji na temat „mocy zobowiązującej podstawowych zasad moralnych”. Tak, to absolutnie prawda. " Stara się ośmieszać swojego biskupa np."Ani się Pani obejrzy, jak biskup Hoser, który swoimi wypowiedziami tak Pani zalazł za skórę, przejdzie na emeryturę. Przekona się Pani, że komisja bioetyczna przemówi wtedy innym głosem. " To są fragmenty listu jaki napisał do Pani Agnieszki Ziółkowskiej , która chyba pozostała głucha na prośby ks. Lemańskiego , bo później powiedziała ,że z Kościoła jednak odejdzie. To wszystko bardzo smutne . Przed dwoma tygodniami w jednym z wpisów ksiądz Lemański przejechał się po red. Terlikowskim i ministrze ( byłym) Gowinie . Z tym ,że za kilka godzin zdanie o Gowinie zniknęło i próżno go szukać . Jeśli ksiądz Lemański nie ugnie się przed biskupem to ten odwoła go z parafii. Wtedy dopiero się zacznie . W Jasienicy chyba go cenią bo sporo dobrych rzeczy tam zrobił. Być może będziemy mieć powtórkę z księdza Dewora , ale w o wiele bardziej gorszącym wydaniu , bo ks. Lemański dostanie wsparcie mediów a i środowiska otwartych katolików przy Tygodniku Powszechnym bym nie lekceważył , które choć małe liczebnie może okazać się wpływowe. Obym się mylił.
anonim2013.06.5 20:37
@Rekkon "Zdecydowanie najmądrzejsze zdanie z całego tekstu. Reszta to majaczenia." To jest taka dziwna metoda deprecjonowania wypowiedzi innych osób. Jeśli uważasz ,że ten zakonnik majaczy to odnieś się do konkretnej wypowiedzi i postaraj się udowodnić swoją tezę. Czekam. I się pewnie nie doczekam.
anonim2013.06.5 21:42
skoro w szlachetnym ,,Znaku'' bywają teksty uczniów Pana Polaka o tym, że tradycja katolicka jest zafałszowana, bo prawdziwa to jest taka, gdzie dogmatem jest queer, to już nic mnie nie zdziwi przy tych krakowskich dziwakach z TP i Znaku ks. Lemański to istny anioł, tyle że do przesady rozmowny
anonim2013.06.5 22:24
ja bym proponował porozmawiać uczciwie z księżmi z diecezji warszawsko-praskiej o sytuacji w diecezji która umiera, 6 święconych za rok jeszcze mniej, jak się traktuje księży emerytów, wyrzuca z parafii, ks. Urbański, Nowosielski i inni,arcybiskup hoser nie jest ojcem,nie zna księży, nie można się do niego dostać,Lemański się buntuje czy może komuś się naraził???np. swojemu dziekanowi??a dlaczego??dużo pytań...
anonim2013.06.5 23:00
@Epaminondas Czytałem artykuły ks . Lemańskiego i dlatego pytam poniekąd. To iż przypomina swojemu przełożonemu , że kapłaństwo to służba Bogu I ludziom nie jest moim zdaniem żadnym przewinieniem . O tym samym mówi papież. A krytyczny stosunek do pana Terlikowskiego sorry ale dla mnie to żaden argument na nie, wypowiadać się krytycznie o człowieku który dla własnej wygody(głoszonych sądów bo przecież nie poglądów) powyrywał kilka stron z ewangelii. Właśnie przeczytałem kolejny artykuł na Frondzie dotyczący ks . Lemańskiego i jest mi zwyczajnie przykro z jaka łatwością przychodzi redakcji wkopywanie innych w "glebę". Portal poświęcony... tylko czemu.
anonim2013.06.5 23:23
@Częstochowski Poeta Czy Ty cenisz przyjaciół którzy Cię tylko poklepują i przytakują? Czy może lepszy przyjaciel to taki, który w porę potrząśnie? Zresztą, skąd wiesz, jakie były wcześniejsze próby dotarcia do sumienia ks. Lemańskiego?
anonim2013.06.6 8:00
kiedyś słyszałem z nim wywiad i powiedział dość odważną kwestię, że Benedykt 16 gdy został Papieżem zrobił dużo więcej od naszego JPII w kwestiach pedofilskich w Kościele. I za to cenię Lemańskiego, (choć już w kwestiach in vitro uważam że nie ma racji, dopóki ginie choć jeden zarodek ludzki in vitro jest niedopuszczalne).
anonim2013.06.6 8:07
@Fara Źle mnie zrozumiałeś , nie w tym rzecz że krytykuje Terlikowskiego rzecz w tym że zginęło zdanie o Gowinie . Dlaczego? Terlikowskiemu można dopiec a Gowinowi nie bo to ważna figura?. Przeczytaj uważnie teskt do Pani Ziółkowskiej i drugi " Jak wracać gdy nikt nie czeka".
anonim2013.06.6 8:13
@Fara Artykuły na Frondzie nie wkopują księdza Lemańskiego w podłogę. Przyznaj uczciwie ,że są one raczej troską o tego kapłana. Są tu oczywiście też różne mało eleganckie zwroty pod jego adresem nad czym należy ubolewać.
anonim2013.06.6 9:08
@ Epaminondas Jak już wspomniałem czytuje "felietony" ks. Lemańskiego i nie znalazłem w nich niczego co można by nazwać "zaprzeczaniu nauce kościoła" A te dwa teksty są tego dowodem. Ciągle przypominanie hierarchom , że kościół jest dla ludzi , że kapłani są dla ludzi a nie odwrotnie. W przypadku ks. Lemańskiego to ciągłą walka o język komunikowania się z wiernymi o szacunek dla innych żadne tam sprzeniewierzanie się nauce kościoła No chyba że nauce z czasów inkwizycji. Taa jasne Fronda nie feruje wyroków Fronda nie gnoi ludzi o odmiennych poglądach taa. Widziałem na Frondzie zdjęcie Kuronia wkomponowane w rosyjską flagę , czytałem tekst (świeży) w którym jakiś braciszek Tuck znów coś plecie o ks. Lemańskim zaprzeczającym nauczaniu kościołą w sprawie in vitro no to ja się pytam GDZIE? W KTÓRYM MIEJSCU?. I ten artykuł to nie kopanie leżącego? Dajmy się wypowiedzieć ks . Lemańskiemu a nie nie da się bo zdaje się ma zakaz , więc tu proszę braciszek Tuck sie wypowie. Żałosne. O tej "sprawie " z Gowinem nie słyszałem nie znam kontekstu ale zdaje się , że usuniecie z tekstu słów o Gowinie nie jest zaprzeczaniem nauce kościoła?
anonim2013.06.6 9:20
@Fara Jeślii chodziłoby tylko o język .... Oficjalne teksty Frondy o ks. Lemańskim w moim odbiorze nie są jemu wrogie. Co innego komentarze . W moim odbiorze ks. Lemański jest zwolennikiem in vitro tak odebrałem jego teksty a to chyba stoi w sprzecznosci z nauczaniem Kościoła. Tekst "Jak wracać gdy nikt nie czeka" w moim odbiorze jest kwestionowaniem kompetencji duszpasterskich Kościoła . A przedstawione tam tezy sa następujące _ Nikt nie ewangelizuje -Kościól nie interesuje się ludźmi skrzywdzonymi -Nie ma nic do pwoiedzenia chorym na aids i narkomanom -nie prowadzi dialogi z niewierzącymi. Mówi o Kościele ogólnie. To chyba jest bardzo krzydzące dla tych ludzi Kośioła którzy ; - ewangelizuja np. bp. Dajczak , ks. Olszewski - prowadzą Caritas i hospicja -pracują z narkomanami np. ośrodek terapii uzależnień w Czarnej Białostockiej ( salezajnie) -Chorymi na aids -prowadzą dialog z niewierzącymi np. bp. Ryś. Zejdź z e wzgórza farnego to może więcej zobaczysz( żart) . Pozdrawiam.
anonim2013.06.6 10:25
Czy ks. Lemański nie może mieć własnego zdania? Czy zdanie jednostki musi zgadzać się ze zdaniem ogółu. Dyskusja i wnioski mogą powstać tylko wtedy, gdy chociaż są dwa odmienne zdania. Dyskusja oczywiście konstruktywna, a nie obrona "swojego terytorium" poprzez krzyk.
anonim2013.06.6 11:56
Do Brata w Chrystusie Panu Marcina OFM Cap. Drogi Bracie nie każdy może być wychowany i akceptować Duchowość Franciszkańską a nawet jeżeli tak jest to ludzie są tylko ludzmi i czasami jest tak ,że serce im pęka gdy widzą kościół św. Marii Magdaleny i obok pałac biskupi w pewnej miejscowości na południowym-wschodzie Polski. Nie chcę usprawiedliwiać ks.Lemańskiego ale myślę ,że jego zagubienie wynika z przeżywania wiary w samotności. O jakże łatwiej jest Bratu mając za sobą Pana i 500 świętych i błogosławionych o braciach zakonnych nie wspomnę. Nie każdy może być świętym co prawda powinniśmy się starać. Zgadzam się z Bratem ,że to niewłaściwi ludzie do wyrażania swoich wątpliwości co do funkcjonowania kościoła i dlatego będę się modlił za ks.Lemańskiego. Pokój i Dobro.
anonim2013.06.6 12:18
@Epaminondas Ja nie przekonam ciebie ty nie przekonasz mnie. Moim zdaniem są to słowa skierowane do hierarchii kościelnej (przecież to ich głosy słychać najdonośniej). Ale dyskusja bez inwektyw bywa tu rzadkością. Szacun :) A fara to po naszemu probostwo, mamy nawet takie powiedzenie "nie chcesz stracić wiary trzymaj się z daleka od fary" :) Pozdrawiam.
anonim2013.06.6 12:21
Polecam szczerą rozmowę i wiele trudnych pytań na które, ksiądz odpowiada szczerze. http://www.radiozet.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Blog/ks.-Wojciech-Lemanski
anonim2013.06.6 12:23
Nie ściemniajcie ,poruszył niewygodny temat pieniędzy i draństwa wyrządzanego świeckim przez księży i od razu kara. Kler jest przerażony postawą papieża który coraz mocniej rząda skromnosći i nie duchowego ale fizycznego ubóstwa ,a tu co księżulo to willa ,limuzyna,na kontach odłozone tysiace, i nachalne wydzieranie kasy od wiernych i zaraz po Mszy zrzucanie sutanny aby lecieć sobie na miasto niczym wolny człowiek ,a gdzie powołanie ,gdzie walka o zbawienie dusz wiernych,gdzie poświecenie oddanie Jezusowi .Kogo teraz właściwie naśladują księżą ,Jezusa ?,wątpie raczej biznesmena jakiegoś ,zdzierce ,który biednemu nie daruje ani złotówki. Papież musi wydać zarządzenie o jawności finansowej na każdym szczeblu koscioła ,wtedy dopiero się zacznie odchodzenie pozorantów w sutannach którzy gotowi są zaszczuć kazdego kto im wytknie hipokryzje.
anonim2013.06.6 13:10
Zastanawiam się tylko kiedy zaczniecie krytykować Papieża Franciszka ?
anonim2013.06.6 18:27
@Fara Ja też się cieszę ,że bez inwektyw można sobie wymieniać poglądy. Wracając do tematu , pytasz gdzie ks. Lemański sprzeciwia się nauczaniu Kościoła. Otóż wypowiedzi jego są bardzo sprytne ponieważ pełne są niedomówień. Podobnie zresztą jak wypowiedzi redaktorów TP od kilku lat. Jednakże zwróć uwagę na ostatni wpis ks. Lemańskiego. Wpis z niedzieli a nie z Bożego Ciała .Jest tam taki fragment cyt." (...)podczas rozmowy z panem Mazurkiem (ten z Rzeczpospolitej) wspomniałem, że bardziej niż jego, odpowiada mi katolickość postawy pani Wiśniewskiej (tej z Gazety Wyborczej " Myślę ,że znasz katolickość postawy Pani Katarzyny Wiśniewskiej Czytuję ją regularnie i w skrócie ,ma takie poglądy - zniesienie celibatu -ordynacja kobiet-za -małżeństwa homoseksualne-za - in vitro -za -aborcja ok - spowiedź poco ? -uważa ,że Kościół powinien przyjąć ten program bo inaczej upadnie. Pani Kasia Wiśniewska może mieć poglądy jakie chce . A ksiądz.? Czy ksiądz Lemański między wierszami nie powiedział do nas ,że za tym właśnie jest. ? Pozdrawiam
anonim2013.06.7 9:00
@Epaminondas Jak słusznie zauważyłeś w którymś z wcześniejszych postów polski kościół jest podzielony. Na zamknięty w którym ewangelizuje się krzykiem , zakazem, nakazem lub piętnowaniem ( bruzda na czole) i otwarty w którym bliźniemu okazuje się przede wszystkim szacunek bez względu na głoszone poglądy. Co do pani Wiśniewskiej trudno mi się wypowiedzieć gdyż GW nie czytuje , Rzepy zresztą też nie. Może pan Mazurek to taki chrześcijanin który jest w stanie zabić za kształt nosa :) Nie sadzę jednakoż , żeby ks. Lemański był zwolennikiem aborcji lub metody in vitro (co też można wyczytać z jego wpisów) A to że jest się zwolennikiem dialogu i poszanowania inności nie jest moim zdaniem dowodem na sprzeniewierzaniu sie nauce kościoła. Pozdrawiam.
anonim2013.06.7 9:17
@ Fara Myślę ,że w całej tej sprawie mogą mieć większe znaczenie cechy charakteru głównych aktorów a mniejsze ich rzeczywiste poglądy. Z drugiej strony zastanów się czy sposób uprawiania publicystyki przez ks. Lemańskiego także nie jest zaprzeczeniem postawy otwartej postawy dialogu . Wiem ,ze w jasienicy też mial jakieś konflikty z dyrektorką szkoły i o co o jakąś pierdołę , któa księdza w zasadzie interesowac nie powinna. Chyba ,że w tej sprawie się mylę to mnie popraw. Pomyśł czy gdyby ks. Lemański był biskupem umiałby rozmawiać podwładnymi ? A nawet zastanów się czy umiałby prowadzić taką wymianę poglądów jak my teraz na Frondzie. Pozdrawiam.
anonim2013.06.8 18:01
To Tischner i Życinski byli szkodnikami a nie im szkodzono!