Kategoria

Wiadomości

Sekcja: Wiadomości

Czarne chmury nad Nowym Wspaniałym Światem

Wiadomości

Czarne chmury nad Nowym Wspaniałym Światem

Klub Radnych PiS Rady Dzielnicy Śródmieście chce, aby rozwiązać umowę najmu lokalu Nowy Wspaniały Świat. Ich zdaniem, to nie przypadek, że niemieccy bojówkarze szukali schronienia w miejscu zarządzanym właśnie przez Krytykę Polityczną.

Domagam się przeprosin od Michalskiego

Wiadomości

Domagam się przeprosin od Michalskiego

Redaktor "Krytyki Politycznej" chciał dobrze, ale wyszło jak zawsze. Pisząc o tym, że należy potępić akty przemocy z jednej, jak i drugiej strony, był łaskaw wtrącić: "Przed rokiem na portalu KP potępiliśmy „prewencyjne” skatowanie skinów „brunatnych” przez skinów „czerwonych” pod Sochaczewem, w pociągu, którym „brunatni” jechali na poprzedni „marsz niepodległości” (TUTAJ).

Niemieckie media przeciwko Kaczyńskiemu

Wiadomości

Niemieckie media przeciwko Kaczyńskiemu

Portal tygodnika "Der Spiegel" zamieszcza ostre słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat lewicowych manifestantów, którzy przybyli do polskiej stolicy. "Der Spiegel" informuje, że według prezesa PiS "byli to Niemcy bardzo specyficznego typu". Niemiecka gazeta relacjonuje, że w jego ocenie, podobny typ ludzi tworzył kiedyś aparat, który pozwolił Adolfowi Hitlerowi dokonać ogromnych zbrodni. - Mówię o pewnym typie psychologicznym, bili Polaków, tylko dlatego, że nosili jakieś oznaki narodowe - mówił Jarosław Kaczyński. Artykuł zatytułowano "Kaczyński podżega przeciwko niemieckim lewicowcom". Natomiast lewicowa gazeta "Tageszeitung" pisze, że większość Niemców, którzy zostali zatrzymani w Warszawie, trafiła do aresztu zanim tak naprawdę doszło do zamieszek. Według jej żurnalistów, gdy w ruch poszły kamienie i gdy podpalano samochody, niemieccy demonstranci już siedzieli w policyjnych celach. Mniej więcej to samo pisze "Der Spiegel". - Według regionalnej gazety "Badische Zeitung"

"Zmiana prawa nie jest potrzebna"

Wiadomości

"Zmiana prawa nie jest potrzebna"

Po piątkowym Marszu Niepodległości, który stał się okazją do zamieszek, premier zapowiedział nowelizację ustawy o zgromadzeniach publicznych. Tuż po zajściach prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że już zlecił prawnikom wprowadzenie takich zmian, by uniemożliwić uczestnikom demonstracji zasłanianie twarzy oraz utrudnić konfrontacje protestujących. Zdaniem prezydenta organizatorzy powinni też bardziej odpowiadać za skutki demonstracji.

"Polish joke" o kapitanie Wronie

Wiadomości

"Polish joke" o kapitanie Wronie

Satyryk pozwolił sobie na żart z pilota, obwołanego nad Wisłą bohaterem, w programie "Saturday Night Live", o czym pisze PolskieRadio.pl. Mówiąc o szczęśliwym lądowaniu 1 listopada, Meyers nawiązał do porównań prasowych, zestawiających kapitana Wronę z Chesleyem "Sully" Sullenbergerem, który awaryjnie wylądował na rzece Hudson w 2009 roku. - Uważam, że na określenie ‘Polski Sully’ zasługuje ktoś, kto wyląduje łodzią w porcie lotniczym - stwierdził satyryk, a jego słowa wielu Polaków uznało za obraźliwy i oparty na stereotypach etnicznych "Polish joke".

Fotoreporter też prowokator?

Wiadomości

Fotoreporter też prowokator?

Z filmiku, który jako pierwsi opublikowali dziennikarze serwisu pyta.pl wynika, że prowokator z 11 listopada, to ta sama osoba, która kilka lat temu brała udział w skrajnie lewicowej manifestacji.

Msza święta na wojnie - zobacz zdjęcia!

Wiadomości

Msza święta na wojnie - zobacz zdjęcia!

Wciąż jeszcze nie przebrzmiały echa wydarzeń z tegorocznego Święta Niepodległości. 11 listopada to jednak dzień szczególny nie tylko dla Polaków. W ostatni piątek w wielu miejscach na świecie wspominano ofiary i weteranów wojennych. Z tej okazji portal NewLiturgicalMovement.org zaprezentował niesamowite zdjęcia z Mszy świętych z czasu wojny.

Haki wracają?

Wiadomości

Haki wracają?

Marek Wełna występował 3 listopada w warszawskim sądzie jako świadek w procesie jaki prezes PiS Jarosław Kaczyński wytoczył Romanowi Giertychowi za to, że ten publicznie zarzucił mu "zbieranie haków" na przeciwników politycznych w czasach rządów PiS. Z zeznań wynika, że Zbigniewowi Ziobrze, Bogdanowi Święczkowskiemu i Januszowi Kaczmarkowi zależało nie na "rzetelnym prowadzeniu śledztwa", ale na "pokazaniu spektakularnych akcji ukierunkowanych przeciwko ich przeciwnikom politycznym". - Mówili wprost, że takie są oczekiwania pana Jarosława Kaczyńskiego - podkreśla prokurator.