7 mld ludzi - to ciągle za mało!
Tymczasem przez świat przelał się szmer niedowierzania połączony z przerażeniem. Już jest nas 7 miliardów. Co robić? Odpowiedź najprostsza brzmiałaby – nic, cieszyć się życiem i rozmnażać dalej. Ale sprawa jest poważna, bo zaraz po tych symbolicznych narodzinach pojawiły się głosy „elity światowej” nawołujące do redukcji światowej populacji.