Pobity przez policjanta: On mnie kopał, ale to ja dostałem 3 miesiące aresztu
Jak doszło do pana pobicia?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Jak doszło do pana pobicia?
Na plakatach zapowiadających marsz widnieją logotypy UAM oraz jego nowej jednostki naukowej – Centrum Badań Płci Kulturowej i Tożsamości. Rzecznik prasowy uczelni Dominika Narożna, nie potrafiła udzielić odpowiedzi na pytanie, kto z władz uczelni podjął decyzję o jego umieszczeniu. Z kolei, dr Agnieszka Gajewska, kierownik podyplomowych studiów nad płciowością przyznała, że studenci UAM są organizatorami dni równości i samego marszu.
Tymczasem filmik umieszczony w serwisie "YouTube" pokazuje zupełnie co innego. Ryszard Kalisz przybija tzw. żółwika z mężczyzną w kominiarce.
- To najgorszy minister nowego rządu - stwierdził Robert Biedroń. Gejowski działacz który dostał się do Sejmu z Ruchu Palikota, porównał polityka PO z Krakowa do taliba: "Talibowie także chcą ograniczać prawa kobiet dotyczące rozrodczości, modlą się o zarodki i są przeciwko związkom partnerskim".
Maciejewski utrzymuje, że „wskutek działania władz publicznych, doznał cierpienia, które przejawiało się przede wszystkim w tym, że postrzegał siebie jako obywatela drugiej kategorii”. W piśmie do Strasburga twierdzi: „te negatywne doznania pogłębiały się wraz z czasem trwania postępowania przed sądem cywilnym o ochronę dóbr osobistych, w szczególności na skutek lekceważącego stosunku składu sędziowskiego podczas rozpraw do stanowiska i osoby skarżącego”.
Ks. Adam Boniecki uważa, że zakaz wypowiedzi w mediach nie jest pozbawieniem człowieka wolności słowa. „Gdyby moi przełożeni powiedzieli, że mogę mówić w telewizji, ale pod warunkiem, że będę nawoływał do walki o krzyż w Sejmie, że potępię i powiem, że Nergal jest satanistą, to bym stracił wolność słowa. Tego bym nie mógł przyjąć” - stwierdził duchowny.
Donald Tusk wbił już ostatni gwóźdź do trumny Grzegorza Schetyny, który snuje się z bladą twarzą po Sejmie. Nie oznacza to, że były twardziel PO, który do niedawna bez mrugnięcia okiem rozliczał się z „niewiernymi”, nigdy się nie odrodzi. Nie takie powroty widzieliśmy w III RP. Dzisiejszy Leszek Miller jest tego najlepszym dowodem. Jednak na razie Schetyna sromotnie przegrał bitwę z Tuskiem, który rządzi dziś w Polsce niepodzielnie. Wszystko wskazuje na to, że za jakiś czas również Bronisław Komorowski nie będzie prowadził otwartej wojny z premierem. „Jeśli dobrze zanotowałem, Grzegorz Schetyna ma zostać szefem komisji spraw zagranicznych”- powiedział na konferencji prasowej premier o swoim byłym przyjacielu. Trudno o lepszy dowód na jawną radość premiera z powolnej śmierci byłego marszałka Sejmu. Majstersztykiem okazał ruch Tuska z mianowaniem na stanowisko szefa klubu Rafała Grupińskiego, który był jednym z ważniejszych schetynowców. Teraz premier ten sam manewr powtarza z Jarosławem
Oficjalna wersja wydarzeń z 11 listopada brzmi: uczestnicy Marszu Niepodległości starli się z policją. Rannych zostało kilkunastu policjantów. Zatrzymano ponad 200 uczestników zamieszek, w tym niemal 100 obywateli Niemiec. Wszystkie telewizje pokazywały zapętlonych kilka scen przemocy i rozrób chuligańskich z placu Konstytucji i placu na Rozdrożu.
Arjana Shametiová, mieszkająca od wielu lat w Czechach imigrantka z Albanii, prowadząca lekcje języka francuskiego w szkole na praskim osiedlu Nove Butovice wystąpiła na początku listopada w programie "Macie słowo" jako jedna z przedstawicielek środowiska nauczycielskiego debatując z socjaldemokratycznym politykiem Marcelem Chládkem, będącym "ministrem edukacji" w opozycyjnym gabinecie cieni Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej (ČSSD). Dyskusja dotyczyła programu wychowania seksualnego zatwierdzonego przez czeski resort oświaty.
„Małżeństwa” tej samej płci zostały zalegalizowane przez Sąd Najwyższy w Iowa w 2009 roku, a od 2007 roku prawnie zabroniona jest dyskryminacja ze względu na orientację seksualną w zakresie zatrudnienia czy edukacji. Stąd wielkie zdziwienie Triny Vodraski i Sievers Janelle, kiedy właścicielka firmy cukierniczej odmówiła przygotowania tortu na ich wesele. - To było dla nas poniżające. Jakby chciała nas ukarać – żaliła się jedna z homoseksualistek.
Jedenastego listopada, w Święto Niepodległości, do Warszawy zjechała międzynarodowa i lokalna lewicowa ekstrema by zablokować patriotyczną manifestację. Ich celem nie był pokojowy protest, kontrmanifestacja i wyrażenie własnych poglądów, oni od samego początku nastawili się na siłową konfrontację i rozbicie legalnego Marszu Niepodległości. Dowodów jest aż nadto, ot chociażby znaleziony przez służby porządkowe w jednym z lokali na Nowym Świecie „sprzęt” w postaci kastetów, kijów bejsbolowych i koktajli Mołotowa. Trudno się temu zresztą dziwić, skoro główni działacze i ideolodzy rodzimej „nowej lewicy” są zafascynowani mordercami spod znaku czerwonej gwiazdy, którzy nie tak dawno szaleli po Europie siejąc strach i śmierć a w internecie znaleźć można całe mnóstwo artykułów wychwalających lewacki terroryzm i krytykujących ideę niepodległego państwa narodowego.
Niebawem do kin wejdzie kolejna część sagi o wampirach „Zmierzch”. W fabule „Przed świtem” Bella i Edward, świeżo upieczeni małżonkowie, w trakcie swojego miesiąca miodowego odkrywają, że dziewczyna jest w ciąży. Film niesie ze sobą pewien prolajfowy przekaz, bo Bella, chociaż dowiaduje się, że ciąża stanowi zagrożenie dla jej życia, a Edward naciska na aborcję, decyduje się na urodzenie pół-człowieka, pół-wampira. Bella jednak chce urodzić dziecko, nawet kosztem swojego życia.
- To jest rząd stworzony na zasadzie układanki, w której kilka elementów próbował premier pogodzić. Myślę, że głównym kryterium doboru jest całkowite oddanie poszczególnych ministerstw ludziom, na których premier może liczyć, którzy nie stworzą żadnej samodzielnej siły politycznej, zależnych tylko od niego - w związku z czym, nie są dla niego żadnym zagrożeniem.
Jak przypomniała Ewa Kopacz, wicemarszałka Sejmu odwołuje się zwykłą większością głosów (przy obecności co najmniej połowy składu Sejmu) na wniosek przynajmniej 15 posłów. - Ten wniosek może być rozpatrywany na następnym posiedzeniu Sejmu po siedmiu dniach od złożenia wniosku, czyli będziemy go rozpatrywać na następnym posiedzeniu - poinformowała marszałek Sejmu.
Dlaczego pan szedł w pan w Marszu Niepodległości