Adamski: Postępowcy osiągają kolejne szczyty
Jest taka dziwna zasada, że gdy brakuje komuś talentu to buduje swoją pozycję na skandalu. W Polsce dotyczy to bardzo wielu tzw. artystów. Więc beztalencia wsadzają flagę polską w kupę, umieszczają genitalia na krzyżu, drą biblię na scenie (to akurat beztalencie nie jest, ale z niszy chciał chłopak wejść do mainstreamu jakoś) czy nagrywają piosenki szydzące z katolicyzmu. Tym razem pewien zespolik, którego lider występował w głupawym programiku dla „utalentowanych”, nagrał utwór wyśmiewający obrońców krzyża. Znów to samo. Żenada.