Wiadomości
Na początku tego roku światowe media obiegła informacja o tym, że kanadyjscy lekarze uparli się, aby za wszelką cenę uśmiercić ciężko chorego chłopca Josepha ,który cierpiał na Zespół Leigha. By chłopiec przeżył lekarze musieliby zrobić tracheotomie. Jednak sprzeciwili się temu, upierając się, że dziecko nie powinno żyć. Sprawa e końcu trafiła do sądu. W lutym tego roku, sędzina Ontario Superior Court odrzuciła odwołanie rodziców, którzy zwrócili się z prośbą o zezwolenie na zabranie syna do domu, gdzie mógłby umierać pod ich opieką. Sędzina przekonywała, że chłopiec znajduje się w stanie wegetatywnym i nie wykazuje żadnych oznak życia. Rodzice przedstawili sądowi nagrania video, które udało im się wykonać mimo zakazu lekarzy, a które dokumentowały, że ich syn reaguje na bodźce na przykład na łaskotanie. Sędzina jednak nie dawała się przekonać i wyznaczyła bardzo krótki termin na przeprowadzenie zalecanej przez medyków eutanazji.