Adamski: Pistolet i czarownica
Pisałem już dziś o tym jak niektórzy dziennikarze odbierali dzisiejszą rozmowę Tomasza Lisa z prezesem PiS. Tak naprawdę dzisiejszy program Lisa nie miał być klasyczną rozmową gwiazdy dziennikarstwa z liderem opozycji, ale debatą anty-opozycyjnego publicysty i redaktora naczelnego przyjaznego rządowi tygodnika z osobą od 20 lat kreowaną na demiurga i największe zagrożenie dla demokracji. „Jeżeli Lis nie będzie umiał wieczorem udowodnić, że Kaczyński jest niebezpieczny, że zagraża demokracji, że oznacza „scenariusz grecki” i smoleńskie szaleństwo, to nikt tego już nie udowodni" - napisał na swoim blogu dziennikarz „Polsatu” Tomasz Machała. Czy Lis udowodnił, że Kaczyński jest niebezpieczny? Nie. Kaczyński dowiódł, że jest dokładnie takim samym demokratycznym politykiem jak inni na naszej scenie politycznej. Lis próbował punktować Kaczyńskiego za jego politykę gospodarczą w latach 2005-07 i starał się wykazać, że PiS jest partią populistyczną w sferze ekonomicznej. Prezes PiS swoimi okrą