Żaryn: Polska wersja miękkiego totalitaryzmu
Czy trudno jest prowadzić kampanię z dala od środowiska naukowego, w zaniedbanej Polsce z jej swoją lokalną specyfiką?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Czy trudno jest prowadzić kampanię z dala od środowiska naukowego, w zaniedbanej Polsce z jej swoją lokalną specyfiką?
- Gdy dwa lata temu powstawał „ruch społeczny, aktywizujący kobiety w Polsce społecznie i politycznie”, jego inicjatorki twierdziły, że należy tworzyć wspólny front ponad podziałami żeby rozwiązać palące problemy kobiet. Na I Kongres, który odbył się w 2009 r. zostały zaproszone uczestniczki o różnych poglądach, także katoliczki - czytamy w liście kobiet, które pragną zaakcentować, że nie utożsamiają się z głoszonymi na Kongresie Kobiet treściami.
Od początku kadencji loty posłów i senatorów kosztowały ponad 22 mln zł. Mogły znacznie mniej – gdyby parlamentarzystów obowiązywały limity na połączenia, stawki za bilety były lepiej wynegocjowane, a punkty zamiast na poselskie wakacje były przeznaczane na dodatkowe bilety. Według dziennika sejm to największy klient na rynku krajowych połączeń lotniczych. Rocznie kupuje ponad 9 tys. biletów. Sama Kancelaria Senatu zamawia ponad 2 tyś. biletów. Za każdy bilet na dowolnej trasie krajowej parlamentarzyści płacą zryczałtowaną stawkę – ponad 510 zł. Jednak eksperci podkreślają, że bilety tyle nie musza kosztować. „Przy niektórych połączeniach to cena dużo wyższa niż rynkowa” – przyznaje w rozmowie z DGP dyrektor jednej z firm oferujących bilety dla klientów biznesowych.
Organizatorzy manifestacji przypominają słowa Krzysztofa Lufta, członek KRRiT, który stwierdził, że Nergalowi" należy się szacunek, a nie "batożenie różańcem po plecach. Ich zdaniem, co najmniej kuriozalne jest to, że człowiek, który podarł Pismo Święte na scenie podczas występu zespołu Behemoth, został przez polski Sąd uniewinniony.
Gdy chodziłem na mecze Stomilu Olsztyn, gdy ten grał jeszcze w I lidze, byłem świadkiem wielu awantur i burd kiboli, którzy niejednokrotnie pokazywali swój stosunek do ciemnoskórych piłkarzy własnej drużyny. Na każdym meczu rzucano w nich skórkami od banana i krzyczano rasistowskie hasła. Kilka razy zdarzyło mi się obserwować rozróby „w młynie”. Kibole pobili również mojego czarnoskórego kolegę. Mój stosunek do nich był jednoznaczny. Starałem się nie zajmować stanowiska podczas wojny rządu z szalikowcami, czując zażenowanie działaniami rządu względem wszystkich kibiców i z drugiej strony nie zgadzając się na próbę obrony każdego kibola przez oponentów Tuska. Oczywiście awantura z kibicami rządu Tuska wynikała nie z żadnego totalitaryzmu tej ekipy, ale z nieudanej sztuczki pijarowskiej, która wymknęła się z rąk.
Na początku tego roku światowe media obiegła informacja o tym, że kanadyjscy lekarze uparli się, aby za wszelką cenę uśmiercić ciężko chorego chłopca Josepha ,który cierpiał na Zespół Leigha. By chłopiec przeżył lekarze musieliby zrobić tracheotomie. Jednak sprzeciwili się temu, upierając się, że dziecko nie powinno żyć. Sprawa e końcu trafiła do sądu. W lutym tego roku, sędzina Ontario Superior Court odrzuciła odwołanie rodziców, którzy zwrócili się z prośbą o zezwolenie na zabranie syna do domu, gdzie mógłby umierać pod ich opieką. Sędzina przekonywała, że chłopiec znajduje się w stanie wegetatywnym i nie wykazuje żadnych oznak życia. Rodzice przedstawili sądowi nagrania video, które udało im się wykonać mimo zakazu lekarzy, a które dokumentowały, że ich syn reaguje na bodźce na przykład na łaskotanie. Sędzina jednak nie dawała się przekonać i wyznaczyła bardzo krótki termin na przeprowadzenie zalecanej przez medyków eutanazji.
Co pan krytykuje w Kościele?
Czołowy amerykański dziennik, który nigdy a „jaskiniowym” antykomunizmem wspólnego wiele nie miał przypomina, że Putin na stanowisku prezydenta aż do 2024 roku (dwie kadencje) "to prawdziwie przerażająca perspektywa”. "Putin, były oficer KGB, jasno dał do zrozumienia, że gardzi prawami człowieka. Jego Rosja to miejsce, gdzie dziennikarze i działacze obrony praw człowieka są bezkarnie mordowani, przeciwnicy polityczni i biznesowi są wtrącani do więzienia, a media - kontrolowane lub zastraszane przez rząd" - czytamy. Dziennik przypomina, że obecny prezydent Dimitrij Miedwiediew "był bardziej liberalny i zorientowany na Zachód i próbował wyjść z cienia Putina, popierając reformy polityczne i sądownicze, które osłabiłyby autorytarną władzę Kremla", ale, jak zaznacza, "nie odniósł sukcesu".
Czternaście kobiet zmarło po zażyciu RU-486. W sumie zgłoszono 2207 działań niepożądanych po zastosowaniu leku. To wyniki z najnowszego raportu amerykańskiej Food and Drug Administration, który dowodzi znacznego wzrostu liczby kobiet odczuwających skutki uboczne działania RU-486.
- Najazd bolszewickiej hordy z morderstwami, gwałtami, rabunkiem i zniszczeniami – nie jest moim zdaniem pokazany wystarczająco – mówił kilka dni temu w rozmowie z portalem Fronda.pl Maciej Pawlicki, reżyser, producent filmowy i krytyk.
Reakcja bp. Meringa na zatrudnienie Adama Darskiego "Nergala" w programie telewizji publicznej jest jak najbardziej uzasadniona. Moje obawy wynikają z tego, że przez ten wielki szum w mediach robi się reklamę w sprawie, która by poszła w zapomnienie i nic by z tego nie wynikło. Nergal nie jest diabłem, obejrzałem programy z jego udziałem - powiedział KAI ks. Boniecki.
Brytyjscy dziennikarze w jednym z programów BBC z uznaniem mówili o Polsce, jako jedynym europejskim kraju, który oparł się kryzysowi gospodarczemu. Wspomnieli też o emigracji zarobkowej naszych rodaków na Wyspy Brytyjskie i ich powrocie do kraju.
Nowy program ma roboczy tytuł "Warsaw Chicago". Za produkcję odpowiada Yuri Abram Rutman, współtwórca kontrowersyjnego "Jersey Shore". W programie, pokazywanym także przez MTV w Polsce jako "Ekipa z New Jersey", występowali młodzi Amerykanie włoskiego pochodzenia. Reality show był krytykowany za powielanie stereotypów o tej społeczności. Podobne zarzuty padają pod adresem "Warsaw Chicago".
Wczoraj w artykule "Jedna wypowiedź Kalisza i dwa konteksty, czyli manipulacja TVN" doszło do nieporozumienia. Redaktor Paweł Płuska w "Faktach" TVN w dniu 26 września br. w swoim materiale nie zmanipulował wypowiedzi Ryszarda Kalisza. Za zaistniałą pomyłkę przepraszamy.