Sondaż: PO i PiS na remis, Palikot dogania SLD
Badanie preferencji wyborczych daje PO jedynie 1 procent przewagi nad PiS, ale prognoza wyborcza, opracowana na podstawie tych preferencji, pokazuje nieznaczną przewagę PiS.
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Badanie preferencji wyborczych daje PO jedynie 1 procent przewagi nad PiS, ale prognoza wyborcza, opracowana na podstawie tych preferencji, pokazuje nieznaczną przewagę PiS.
Zaznaczam, że zamierzałem ten tekst napisać zanim Rafał Ziemkiewicza popełnił swój w „Rz” " Doktor Gazeta i mister codzienna". Jednak posłużę się opinią tego wybitnego publicysty, który w bardzo klarowny sposób wyłożył również mój kłopot z GPC. Nie ma sensu rozwodzić się bliżej nad teoriami o bombie czy zestrzeleniu Tupolewa, które pojawiały się w ostatnich dniach na okładkach tabloidu. Takie teorie nie mają żadnego umocowania w faktach i przeczą tak naprawdę teoriom przedstawionym przez Grześka Wierzchołowskiego i Leszka Misiaka w ich śledczych tekstach w GP. „Gazeta Polska” od 10 kwietnia jako jedyna redakcja w bezkompromisowy sposób próbowała wyjaśnić co się wydarzyło tego feralnego dnia. Część tez postawionych przez dziennikarzy znajdowała potwierdzenie w faktach, inne okazywały się ślepą uliczką. Jednak nie można było zarzucić tym publikacjom epatowania tanią sensacją czy oszołomstwem w stylu filmów o tym, że Bush rozwalił sam WTC. Niestety teksty w GPC, które opierają się na opin
Wdowa po tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej prezesie Instytutu Pamięci Narodowej Januszu Kurtyce ubiega się o mandat senatora w jednym z okręgów w stolicy Małopolski. Udzielając jej poparcia Jan Rokita wyraźnie podkreślił, że "od dawna nie jestem uczestnikiem polityki\", a partyjne emocje zwolenników PiS i PO są mu "kompletnie obce". "Tym bardziej nieustannie czekam na jakąś odnowę i naprawę tak kiepskiej obecnie polskiej polityki" - napisał były parlamentarzysta.
Tammy zamiast Thomas. Para lesbijek z Kalifornii zafundowała swojemu 11-letniemu adoptowanemu synowi kuracje hormonalną, która ma zatrzymać jego rozwój płciowy. Pauline Moreno i Debra Lobel z Alameda twierdzą, że ich 11- letni syn Thomas już w wieku trzech lat obawiał niechęć do własnej płci. – Zaadoptowałyśmy go, gdy miał dwa lata. Rok później zaczął mówić o tym, że chce być dziewczynką – wspomina Lobel. W wieku siedmiu lat Thomas miał zagrozić, że odetnie sobie penisa i jądra. Rok później jego „matki” zaczęły go więc ubierać jak dziewczynka i zmieniły jego imię na „Tammy”. Kilka tygodni temu informowaliśmy, że lesbijska para, która została rodziną zastępczą dwojga dzieci, przebierała 6-letniego chłopca w sukienki, a następnie publikowała poniżające zdjęcia chłopca na Facebooku. Również lewica zachodnioeuropejska wzywa Światową Organizację Zdrowia do skreślenia transseksualizmu z listy chorób psychicznych. Kanadyjska Izba Gmin przyjęła zaś ustawę, która zmusza urzędy i przedsiębiorstw
Pozew ma dotyczyć wypowiedzi z Fronda.tv, gdzie powiedziałem, że Ann Grodzk „jest mężczyzną, który pozbawił się narządów płciowych i udaje kobietę, co świadczy o odejściu od Kościoła katolickiego”. Taka wypowiedź ma obrażać transseksualistów i setki transseksualnych katolików. Pomijając odniesienie do Kościoła, trudno nie zadać sobie pytania o to, czy obraziłem Grodzk ja, czy rzeczywistość?
Spodziewałem się, że zajmiesz stanowisko. Jakiekolwiek. Tymczasem śpiewasz: "Śledzę wędrówkę słońca/ Leżę, pode mną Polska/ Patchwork uszyty z województw/ drobnych łatek powiatów". To brzmi niewinnie, ale potem w wywiadach mówisz, że to komentarz do tego, jak wszyscy jesteśmy w ramach tego kraju sprowadzani do jednego mianownika, gdy tymczasem Polska nie może być jednorodna.
Trzy dni temu lewicowi i liberalni deputowani do Parlamentu Europejskiego wezwali w specjalnej rezolucji Światową Organizację Zdrowia (WHO) do skreślenia transseksualizmu z listy chorób psychicznych. W tej chwili owa Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób WHO podlega procedurom weryfikacyjnym i jej następna wersja zostanie ogłoszona w 2015 roku. Trzeba przyznać, że nie jest to takie proste, by usunąć jakąkolwiek chorobę z owego spisu WHO; jakiekolwiek zmiany są poprzedzone badaniami i konsultacjami naukowców z wielu krajów.
Ochrzczony pan został w wieku 24 lat. Obserwując pana, ma się wrażenie, że wiarę ma pan od urodzenia.
„Dziennik Stargardzki” podaje, że z dokumentów archiwalnych byłej SB wynika, że Piechota został w 1984 roku. zarejestrowany jako TW „Robert”. „Dziennikowi Stargardzkiemu” udało się dotrzeć do Rafała Zommera i innych harcerzy, których TW „Robert” inwigilował w latach osiemdziesiątych, w ramach akcji SB pod kryptonimem „Rozłam”. Jednostką rejestrującą był III Wydział Służby Bezpieczeństwa. Z kolei karta rejestracyjna, która zawiera szczegółowe informacje, wskazuje, że numer 28853 został nadany Jackowi Piechocie, synowi Bogumiła i Barbary, urodzonemu 28.04 1959 roku w Szczecinie. W archiwach zachowały się także inne materiały świadczące o aktywności agenturalnej TW „Robert” w latach wcześniejszych.
Amerykańscy dyplomaci szczegółowo omawiają każdą z części wygłoszonego 4 sierpnia 2006 r. i trwającego ponad półtorej godziny przemówienia nowego szefa rządu. Przemówienie Kaczyńskiego z 4 sierpnia zostało wygłoszone niedługo po przejęciu urzędu premiera po Kazimierzu Marcinkiewiczu i miało ono być podsumowaniem przeglądu resortów.
Adam Michnik przez ponad 15 lat rządził i dzielił jako opoka, „jego wielkość” i guru ludzi na poziomie. Jego rozdzieranie szat zawsze oznaczało zbliżającą ją katastrofę dla ładu III RP. I chroniło ono przed decyzjami ludu, który „nie dorósł do demokracji”. Dziś również zbliża się czas, gdy Polska może stanąć w płomieniach. Joda musiał zabrać więc głos.
Sondaż przeprowadzono 29 września na próbie 1000 osób. 31 proc. respondentów zadeklarowało poparcie dla PO, 22 proc. - dla Prawa i Sprawiedliwości. Ruch Palikota dostał 7 procent głosów, PSL i SLD - po 6 proc., a PJN 2 proc. Co czwarty pytany mówił, że jeszcze nie zdecydował, na kogo będzie głosować.
„Bara-bara-bara, riki-tiki-tak/ Jeśli masz ochotę/ Daj mi jakiś znak”… Lata mijają, a refren znanej piosenki disco polo zna na pamięć każdy Polak. Co sprawia, że ten gatunek muzyczny, pomimo wszechobecnych drwin, nadal cieszy się popularnością, a nawet zdobywa grono wyznawców? – zastanawia się Aleksander Majewski.
Dlaczego Wanda Nowicka tak strasznie domaga się „darmowej” (czyli finansowanej z pieniędzy podatników) antykoncepcji? Cóż, tłumaczenie w rozmowie z Elizą Olczyk wydaje się co najmniej dziwne, bo konkretnych argumentów w niej nie ma. Jest coś o tym, że ONZ ma w jakimś pakiecie usług gwarantowanych, ale czy jakaś kobieta zrozumiała, w jaki sposób dzięki antykoncepcji zachowa swoje zdrowie? Czy pigułka antykoncepcyjna to jakaś forma witaminy, którą powinnyśmy łykać codziennie dla utrzymania młodzieńczej formy? Do tego, kiedy dziennikarka zapytała dwa razy wprost, czy to sprawiedliwe, że leki na cukrzycę i leki ratujące życie mają być płatne, Nowicka nie odpowiedziała, że i te powinny być bezpłatne, czego można było się spodziewać. Wytłumaczyła, że to antykoncepcja musi być bezpłatna, bo mamy zakaz aborcji.