Trans-presja - zdjęcie
01.10.11, 12:22

Trans-presja

8

Trzy dni temu lewicowi i liberalni deputowani do Parlamentu Europejskiego wezwali w specjalnej rezolucji Światową Organizację Zdrowia (WHO) do skreślenia transseksualizmu z listy chorób psychicznych. W tej chwili owa Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób WHO podlega procedurom weryfikacyjnym i jej następna wersja zostanie ogłoszona w 2015 roku. Trzeba przyznać, że nie jest to takie proste, by usunąć jakąkolwiek chorobę z owego spisu WHO; jakiekolwiek zmiany są poprzedzone badaniami i konsultacjami naukowców z wielu krajów.

 

Światowa Organizacja Zdrowia długo opierała się naciskom politycznym w sprawie homoseksualizmu – dopiero w 1990 roku przestała uznawać go za schorzenie mentalne (Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne zrobiło to już 1973 roku w wyniku zwykłego głosowania). W przypadku zaburzeń tożsamości płciowej Amerykanie stracili palmę liderów postępu; w lutym 2010 roku Francja stała się pierwszym krajem, który skreślił transseksualizm z listy przewlekłych chorób psychicznych. Jednym z orędowników presji na WHO w tej materii jest socjalistyczna eurodeputowana z Holandii Emine Bozkurt, członkini międzynarodowej grupy LGBT. Lewica z Zachodu od lat promuje transseksualizm jako "normalność". Transseksualne gwiazdy stają się już ozdobą politycznych mityngów, w styczniu tego roku tajskie linie lotnicze ogłosiły, że transseksualiści będą zatrudniani jako na pokładach samolotów jako stewardesy. To się nazywa promocja pełną gębą. Ciekawe co na to Janusz Palikot? Czy myślał o tej "uciśnionej mniejszości seksualnej”?

 

PSaw/ Womenborntranssexual.com

Komentarze (8):

anonim2011.10.1 13:13
<p>Bleh, obrzydliwość. Homoseksualizm i transseksualizm jest chorobą, nie ważne czy się to krzykaczom z organizacji LGBT podoba czy nie. Postępowość niekt&oacute;rym przysłania logikę, dlatego lewica nigdy nie otrzyma mojego głosu. Promocja zboczeń i dewiacji to chyba jedyne co kręci lewiznę, a ja się na takie działania nie zgadzam.</p>
anonim2011.10.1 17:29
<p>\"Transseksualizm to takie \"normalne\" p&oacute;źniej akceptacja pedofilii... \"</p> <p>&nbsp;</p> <p>To tylko etapy postepu.</p> <p>Nastepnie \"uczeni odkryja\", ze <em>zoofilia to tez normalnosc.</em></p> <p>Potem \"naukowcy zrozumieja\", ze i<em> nekrofilia jest tylko rodzajem i forma samorealizacji, dopuszczalnym sposobem zaspokojenia jakze ludzkiego pragnienia szczescia i przyjemnosci.</em></p> <p><strong>Az w koncu w ogole nie bedzie juz jakichs tam \"zboczen\", lecz kazda \"filia\" bedzie nazwana <em>\"jedna z orientacji\", </em>czy tez \"<em>rownoprawnym upodobaniem czlowieka\"</em>.</strong></p> <p>Postep trwa.</p>
anonim2011.10.1 21:25
<p>oczywiscie że to nie choroba - to przecież trwały defekt dna kt&oacute;ry trzeba naprawić w piecu... a jak jest zapis \"choroba\" to trzeba leczyć.... taniej wyjdzie piec gdy władza będzie musiała rzucic kogoś na pożarcie motłochowi żeby zdążyć uciec do izraela...</p>
anonim2011.10.1 22:15
<p>@mj chyba znienawidzę słowo \"postęp\". Określenie to kojarzy mi się z samym zepsuciem, serwowanym przez politycznie poprawnych krzykaczy. Bleh, mam nadzieję że Polska będzie się opierać zepsuciu.</p>
anonim2011.10.1 22:28
<p>Przed lewicą właśnie stanęła nielada zagwozdka: jak transseksualizm skreślić z listy chor&oacute;b jednocześnie zapewniając finansowanie jego leczenia z pieniędzy podatnik&oacute;w.</p>
anonim2011.10.1 22:38
<p>@SimpleNati, albo coś jest chorobą i wtedy może być leczone z pieniędzy podatnik&oacute;w, albo nie jest więc nie może. Tyle tylko, że organizacje transseksualist&oacute;w twierdzą, że transseksualizm to nie choroba, a operacje zmiany płci powinny być finansowane przez państwo. Jeśli coś nie jest chorobą, to niby dlaczego w og&oacute;le wymaga operacji?</p>
anonim2011.10.2 11:28
<p>\"To wszystko, to jest cały transseksualizm,wrodzona wada ciała i tyle.\" Nieprawda. Transseksualizm jest to opetanie demoniczne. Demon, ktory opetal czlowieka zmusza go do okaleczania swego ciala i do <strong>klamania </strong>przed innymi ludzmi (Np. ze po \"zmianie plci\" jest sie \"szczesliwym\"). W ksiazce Malachi Martina \"Zakladnicy diabla\" opisany jest przyklad opetanego mezczyzny, ktory w oczach wspolczesnych ludzi byl \"transseksualista\". To znaczy okaleczyl swe cialo i \"przerobil sie na kobiete\". Po skutecznym egzorcyzmie wyszlo na jaw, ze on zawsze w glebi duszy wiedzial, ze jest mezczyzna. Jednak demon doprowadzil do do takiego poplatania rozumu i zniewolenia, iz \"przerabial sie na kobiete\" oraz&nbsp;glosil, ze \"czuje sie kobieta\".&nbsp; To mowil, co mowia transseksualisci\". Klamstwo. <strong>Transseksualizm jest to opetanie demoniczne.</strong> Przyszle pokolenia przyznaja mi racje. To glupie pokolenie niczego dobrze nie rozumie. Wsrod \"transseksualistow\" sa tylko opetani przez demona. Wsrod sodomitow (tzw. \"homoseksualistow\") sa i opetani i jeszcze nie opetani. Zas i&nbsp;<strong>jedno i drugie to przejawy bezposredniego i bardzo silnego dzialania demona </strong>na&nbsp; czlowieka. Przyszle pokolenia przyznaja mi racje. To glupie pokolenie niczego nie rozumie. Gdyz tkwi w bledzie materializmu, nie widzi ducha. Diabel jest duchem pomieszania i poplatania (takze rozumu). <strong>Transseksualizm to oczywiste pomieszanie i poplatanie</strong>. Demon jest \"androgyniczny\". I usiluje doprowadzic czlowieka do zupelnego splatania i dezorientacji. Takze uderzajac w jego tozsamosc plciowa, nadana przez Boga. Transseksualistow nalezy egzorcyzmowac. Gdyz w kazdym z nich mieszka diabel, straszliwy i zlosliwy demon. Kto jednak z Ksiazat Kosciola bedzie mial odwage powiedziec to glosno i publicznie ?</p>
anonim2011.10.2 17:50
<p>\"<span \" : verdana, geneva; font-size: small;\">Lewica z Zachodu od lat promuje transseksualizm jako \"normalność\" - warto zapytać dlaczego? Transseksualizm (nazwa rzeczywiście \"od czapy\") jest bardzo negatywnie postrzegany, co widać po postach powyżej. Odruchowa i niestety nieprzemyślana &nbsp;odraza do transseksualizmu miesza ze sobą pojęcia choroby, szaleństwa, zboczenia, dewiacji i wszelkiego zepsucia. Nie służy to zrozumieniu, jedynie podtrzymuje wzajemną wrogość, utrudniając osobom transeksualnym otwarte i uczciwe funkcjonowanie w społeczeństwie, co leży w jego interesie. Zdefiniowanie transeksuailzmu jako choroby ciała, a nie psychiki POMOŻE transeksualistom w leczeniu, czyli w uzyskaniu stanu zwanego ZDROWIEM. To wtedy staną się pelnowartościowymi członkami spoleczeństwa, a nie w wyniku leczenia psychiatrycznego, kt&oacute;re nie przynosi efekt&oacute;w. Psychika transeksualist&oacute;w jest zdrowa, kompletna, sp&oacute;jna, wyrażnie ukierunkowana na WŁAŚCIWĄ płeć.</span></p>