Wiadomości
Miałem dziś okazję rozmawiać przez chwilę z bardzo ważnym członkiem rządu Donald Tuska. Z tej rozmowy dowiedziałem się dwóch ciekawych rzeczy. Po pierwsze, w opinii tego polityka, Donald Tusk w tym momencie zachowuje się tak, jakby chciał wybory przegrać. A po drugie – w trakcie posiedzeń Rady Ministrów daje się wyczuć większą niż dotychczas nerwowość. Może to nie jest jakaś wielka nowość, ale mówi to jeden z bliższych premierowi człowiek. Z tego można wywnioskować, że tak jak w sondażach, PO i PiS są dość blisko siebie, tak kampanie obu partii, choć pomyślane zupełnie inaczej, mają podobną wartość. Taka jest też moja refleksja po wczorajszym pokazie filmu „Lider”, tuż przed jutrzejszą premierą książki „Polska naszych marzeń”.