- Nie ja wymyśliłem ten plakat. Nie będę się więc bez głowy wypowiadał – powiedział portalowi Fronda.pl z humorem Janusz Korwin-Mikke i odesłał do swojego sztabu wyborczego.

 

- To nie jest głowa ucięta ale roztrzaskana – mówi portalowi Fronda.pl  Maciej Dębała ze sztabu wyborczego Nowej Prawicy. Korwin to pewien symbol, pomnik. On spadł z piedestału. Państwowa Komisja Wyborcza go skrzywdziła. Stąd słowa "Chcą zniszczyć Korwina". Chcemy tym plakatem szokować, zwrócić uwagę na to, że postąpiono wobec nas źle i Korwin-Mikke jest tego symbolem. Chcemy aby ludzie poprzez ten plakat zaprotestowali, zagłosowali na nas, ale też i wysyłali listy z do PKW i prezydenta. Nie można pokazywać złości z uśmiechniętym kandydatem – podkreśla Dębala.

 

Not. Jarosław Wróblewski