Adamski: Jaguar Ryśka to gwarancja względnego spokoju
„W Warszawie w rolę oburzonych wcielili się modni, wystylizowani licealiści i studenci. Eskortowani przez policję bezpiecznie przeszli się po mieście ramię w ramię z Ryszardem Kaliszem (54 l.), który na co dzień jeździ jaguarem, chodzi w szytych na miarę koszulach i twierdzi, że poselska pensja, czyli 12 tys. zł miesięcznie, jest "śmiesznie niska"”- czytamy w „Fakcie”. Dziennikarze tabloidu w dosyć brutalny sposób szydzą sobie z tego jak wyglądają nasi „oburzeni”. „Mimo przenikliwego zimna, ok. 100 młodych osób nie ubrało się ciepło, tylko modnie. Zdumieni przechodnie oglądali się za młodzieżą w trampkach za nawet 300 zł za parę, i z papierowymi kubkami z modnych sieciowych kawiarni, gdzie kawa kosztuje nawet 20 zł”- czytamy w dzienniku. Ryszard Kalisz ze swoim szykownych stylem został jednak wygwizdany przez wystylizowanych buntowników XXI wieku. Czyżby miał za mało trendy płaszczyk?