Według RMF.FM obecny marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna dostanie propozycję wejścia do rządu, ale bez przymusu i bez specjalnych próśb. Podczas wczorajszego zarządu nie padła żadna konkretna deklaracja w tej kwestii, uczestnicy partyjnego spotkania na szczycie przyszłość obecnego marszałka wysnuli ze słów premiera, czytając właściwie między słowami.

 

„Jeśli chodzi o Ministerstwo Zdrowia, to do końca prezydencji szefować mu będzie obecny zastępca Ewy Kopacz Jakub Szulc, później, czyli na początku przyszłego roku, ministrem ma zostać Bartosz Arłukowicz.  Donald Tusk jest w natarciu, niesiony zwycięstwem zamierza rządzić niepodzielnie bez słowa sprzeciwu i tylko z lojalnymi wobec siebie ludźmi. Słowa o niedzieleniu się władzą z kimkolwiek, komu premier nie ufa, są znamienne. Tusk rządzi i dzieli”- czytamy na portalu Interia.pl.

 

Trudno się nie zgodzić z tymi trafnymi słowami.  Piotr Zaremba napisał kilka dni temu na portalu wPolityce.pl, że powstaje „Obóz Wielkiej Platformy” i przyjdzie nam żyć w kraju „jednej partii i jednej gazety”. Wszystko na to powoli wskazuje. Warto przeczytać dwie książki, które dobrze tłumaczą decyzje Donalda Tuska i sposób w jaki rządzi krajem. Jedna z nich to „Daleko od miłości”  Reszki i Majewskiego a druga to „Kulisy Platformy” Palikota. Obie obnażają psychikę ludzi, którzy nami rządzą oraz pokazują ich filozofię rządzenia. Z książek wyłania się obraz premiera jako człowieka chorobliwie przywiązanego do władzy, który jest gotów zrezygnować ze swoich wszelkich ideałów i obietnic by ją pełnić. Tusk wyłaniający się z kart książek to człowiek kochający czystą władzę i osoba, która panicznie boi się spisku, który miałby go obalić. Na dodatek Tusk kocha historie o rzymskich triumwiratach, którymi się niezwykle mocno fascynuje. Niepokojący fakt.  

 

Ł.A/RMF.FM/Interia.pl