Prof. Polak dla Fronda.pl: Jestem nieustannie blokowany
Fronda.pl: Niedawno poinformował Pan, że Facebook cenzuruje Pański profil. W jaki sposób?
Kategoria
Sekcja: Wiadomości
Fronda.pl: Niedawno poinformował Pan, że Facebook cenzuruje Pański profil. W jaki sposób?
Były już redaktor naczelny „Newsweeka”, który nadal próbuje udowodnić wydawcom tego pisma, że jest równie dobrym pogromcą prawicy, jak jego następca, postanowił uderzyć w tych, których nie uważają, że profanacja i bluźnierstwo jest najlepszą metodą walki z Władimiriem Putinem, i nie są zachwyceni poglądami Pussy Riot. Zestaw argumentów jest boleśnie przewidywalny (cały świat broni, a oni nie, oni przegrywają u siebie więc popierają dyktatorów – do których listy zaliczył się Victor Orban), ale najciekawsze „argumenty” zostawił na koniec, w którym dowodzi, ni mniej ni więcej, tylko tego, że prawica ma się zamknąć, a każdy kto myśli inaczej niż on, ma zejść mu z oczu.
"Cipki" (proszę mi wybaczyć, ale nie rozumiem dlaczego używa się ni to polskiego, ni angielskiego skrótu "Pusski") stały się symbolem sprzeciwu wobec putinowskiej władzy i wspierania reżimu przez Cerkiew prawosławną. Pytanie, czy rzeczywiście na to zasłużyły, a ich twórczość - poza chęcią szokowania - niesie jakąkolwiek wartość.
Oczywiście, był także drugi powód, dla którego Majewski stracił pracę w TVN, czyli niekonsultowany z władzami stacji występ w reklamie. A właściwie, nie tyle sam występ, co niepodzielenie się ze stacją zyskami. Powód ten wydaje się jednak mniej istotny, jeśli sięgnąć pamięcią do reklam z udziałem Kuby Wojewódzkiego, który programu w TVN jakoś nie stracił.
- Jednocześnie, w związku z ubiegłorocznym złamaniem przez Kongres Nowej Prawicy i jego lidera, zasady nieeksponowania emblematów i symboliki partyjnej podczas Marszu Niepodległości, zwracamy się do pozostałych partii politycznych o uszanowanie regulaminu manifestacji w 2012 roku. Jak co roku, ze swoimi znakami, transparentami i emblematami zapraszamy wszelkie organizacje społeczne, fundacje, stowarzyszenia, instytuty, media, związki itp. - apeluje Stowarzyszenie Marsz Niepodległości.
„Nie życzymy sobie czyśćca” (...) słowa te oznaczają, ni mniej ni więcej, że kiedy sir William zapuka do wrót tamtego świata, zbliży się doń święty Piotr lub jakiś usłużny anioł i spyta, dyskretnie zniżając głos niczym dobrze wyszkolony kamerdyner: „Czy życzy pan sobie, by przygotować panu czyściec?”.
Spółka Amber Gold była jednym ze sponsorów filmu “Wałęsa”. Chociaż Katarzyna Fukacz-Cebula, dyrektor zarządzający Akson Studio, nie podała kwoty, jaką spółka zasiliła budżet filmu (producentka zasłaniała się tajemnicą handlową), można się domyślać, że ten wkład był dosyć istotny, skoro logo “złotego interesu” pojawiało się niemal na wszystkich konferencjach prasowych i bankietach. Reklama donatora filmu była na tyle natrętna, że po wybuchu całej afery internauci zaczęli rozsyłać sobie zdjęcia aktora Roberta Więckiewicza, wystylizowanego na Lecha Wałęsę z logo Amber Gold w klapie.
Jak podaje tvp.info, Generalny Inspektor Danych Osobowych do lipca otrzymał 18 skarg, dotyczących Kościoła katolickiego. W poprzednim roku nie było ich wcale.
W telewizyjnym studiu TVN24 o miękkich narkotykach dyskutowali Andrzej Dołecki z Inicjatywy Wolne Konopie oraz poseł Solidarnej Polski Andrzej Dera. Pierwszy jest zwolennikiem odprężającego delektowania się dymem z liści konopie. Drugi natomiast jest zagorzałym przeciwnikiem marihuany, której palenie może doprowadzić do sięgnięcia po heroinę.
Onet.pl relacjonuje, że Jack Andraka to zwykły nastolatek, który lubi pływać kajakiem i oglądać serial "Glee" w wolnym czasie. Jacka od pozostałych nastolatków w jego wieku, odróżnia przeprowadzenie zaawansowanych badań w jednym z najbardziej renomowanych laboratoriów diagnozujących nowotwory na świecie.
Brytyjska Komisja ds. Zapłodnienia i Embriologii Człowieka (HFEA) potwierdziła, że dzieci powołane do życia w drodze procedur rozrodu wspomaganego (zapłodnienie in vitro - IVF), poddawane są aborcji.
Poniższe wypowiedzi Mathi Schenka pochodzą z artykułu „Mój warszawski szał” opublikowanego w Gazecie Wyborczej 23 sierpnie 2004 r.:
Oznacza to, że PO od ostatniego sondażu, przeprowadzonego trzy tygodnie temu, straciła 2 punkty proc. poparcia, natomiast poparcie dla PiS-u wzrosło o 3 punkty proc.
Olga J. (pod taką przymusową ksywką funkcjonuje obecnie popularna piosenkarka) została oficjalnie oskarżona o "posiadanie w dniu 12 czerwca 2012 r. w swoim mieszkaniu w Warszawie, wbrew przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, środków odurzających w postaci ziela konopi innych niż włókniste (marihuany) w ilości 2,83 g". Grożą jej 3 lata pozbawienia wolności. Jak poinformował wczoraj portal Fronda.pl, menadżerka artystki wydała oświadczenie w którym tłumaczy, że "zioło" stanowi wyłącznie "materiał badawczy" dla konkubenta Kory - Kamila Sipowicza.
Oczywiście, pomijam te wszystkie skomplikowane sytuacje, w których konieczne jest wykonanie testu na ojcostwo (na przykład, kiedy jakiś nieodpowiedzialny idiota nie przyznaje się do dziecka, próbując w ten sposób wywinąć się od płacenia alimentów). Ok, takie (i inne równie pogmatwane) przypadki czasem się zdarzają i jakoś trzeba dojść do tego, who is who. Jednak wydaje mi się, że sprawa wygląda wtedy nieco inaczej – nie ma potrzeby kupowania testu na ojcostwo, bo na przykład w sytuacji, kiedy ojciec nie przyznaje się do dziecka i nie zamierza płacić alimentów, sąd kieruje go na specjalistyczne badania. Dlatego jakoś trudno mi uwierzyć, że oferta Groupona była kierowana właśnie do osób znajdujących się w takich skomplikowanych sytuacjach.