Według publicysty skazanie dziewczyn z Pussy Riot budzi sprzeciw, bo - jego zdaniem - w naszej kulturze trudno zaakceptować więzenie za profanację świątyni i obrazę uczuć religijnych. Jego zdaniem "rujnująca kara finansowa" byłaby lepszym rozwiązaniem.

 

Skwieciński wspomina również o skandalu do jakiego doszło na Ukrainie, gdzie półnaga feministka z organizacji Femen ścięła krzyż. Felietonista porównuje ten incydent do sytuacji w Europie Zachodniej. "Akcja mająca na celu usunięcie krzyży z włoskich szkół, karanie rodziców odmawiających posyłania dzieci na lekcje wychowania seksualnego w Niemczech, wykluczanie osób sprzeciwiających się homoseksualnym adopcjom z grona przybranych rodziców w Wielkiej Brytanii – to już coraz bardziej nasz świat. A tym bardziej krzyż upamiętniający ofiary komunizmu" - pisze publicysta.

 

Komentator "Rzeczpospolitej" podkreśla, że - choć nie akceptuję moskiewskiego wyroku - kijowskie wydarzenia przygnębiają go bardziej. "Dlatego cieszy mnie wspólna deklaracja polskiego Kościoła i rosyjskiej Cerkwi skierowana właśnie przeciw tego typu barbarzyńskim działaniom" - puentuje Skwieciński.

 

AM