Świetlik: Krótki kurs spychologii
Kiedy ten argument nie działa, zaczyna się zabawa taka, jak przy in vitro albo przy reformie prawa prasowego - gra w „Podebatujmy!” Generalnie debata wydaje mi się czymś bardzo ważnym dla demokracji i współczesnej polityki, bo zabezpiecza jej transakcyjny charakter, pozwala obywatelom wpływać na władzę i prowadzi do kompromisu. Natomiast jak w dzisiejszej Polsce słyszę od kogoś słowo „debata” albo nawoływanie do „debaty”, to z miejsca żałuję, że nie noszę ze sobą kastetu, pałki lub chociaż gazu łzawiącego. Polska „debata” to zepchnięcie tematu na lata, zamordowanie go cyklami niepotrzebnych spotkań i konsultacji, w których nikogo się nie słucha, ale wszyscy mogą się wygadać.