Z ustaleń portalu Wpolityce.pl wynika, że TVP faktycznie wprowadziła program Jana Pospieszalskiego do jesiennej ramówki. Jednak umowa na produkcję programu nie została jeszcze ostatecznie podpisana. Co więcej, nawet jeśli dojdzie do podpisania umowy, program będzie miał – po raz kolejny – drastycznie okrojony budżet. W związku z tym będzie skromniejszy.

 

Portal Wpolityce.pl powołuje się na rozmowę z osobą związaną z produkcją programu, która przyznała, że redakcja „Bliżej” wahała się, czy przyjmować nowe warunki, które znacznie ograniczają możliwości dziennikarskie. Ostatecznie miał jednak zwyciężyć pogląd iż w warunkach coraz bardziej szczelnego systemu medialnego warto bić się o każdą minutę wolnej anteny. -Niezależnie jak bardzo będziemy biedowali, nie zważając na to iż być może chcą nas w ten sposób wypchnąć z anteny, musimy walczyć by móc mówić prawdę – stwierdził rozmówca Wpolityce.pl.


- Rzeczywiście jesteśmy w jesiennej ramówce i rzeczywiście umowa nie została ostatecznie podpisana. O szczegółach nie mogę mówić, ale czytelnikom wPolityce.pl, którzy o nas dopytują, przekazuję iż są duże nadzieje na pozytywny finał. Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników, jak wiem zazwyczaj też naszych sympatyków, wiernych widzów i zapraszam na pierwszy odcinek, 6 września o godzinie 22.30 w TVP.info. Będziemy starali się robić, mimo wszystko, jak najlepszy program! Gdyby zdarzyły się jeszcze jakieś złe rzeczy, oczywiście Państwa o tym poinformuję – powiedział Jan Pospieszalski.

 

eMBe/Wpolityce.pl