Tylko Kościół patrzy na grzech z perspektywy świętości
„Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć...”
Kategoria
Podkategoria: Kościół
„Potem ujrzałem wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć...”
Jak podaje gazeta.pl - Prokurator miasta Santiago Luisa Liranzo powiedziała na konferencji prasowej, że według aktu oskarżenia ksiądz, który przez osiem lat stał na czele parafii w górskiej miejscowości Juncalito, molestował siedmioro miejscowych dzieci.
Mówienie o świętości nie jest zbyt popularne w dzisiejszym świecie. Pytanie, dlaczego tak się dzieje? Wydaje mi się, że przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, ten świat sam doskonale wyczuwa, jakby intuicyjnie, iż daleko mu do świętości, więc o niej nie mówi. A jednocześnie próbuje odwrócić kota ogonem, tzn. próbuje pokazać jako dobre, a może nawet święte to, co nim zwyczajnie nie jest.
Jak powinniśmy przeżywać święto Wszystkich Świętych? Radośnie czy smutno - końcu w polskiej tradycji odwiedzamy wtedy groby bliskich zmarłych.
Młody człowiek z Tygodnika Powszechnego - tekst z jego bloga na jedynce gazety.pl. Dlaczego?Bloger argumentuje trochę za Halloween i jogą podpierając się cytatem: "Wszystko bowiem zależy od tego, z jaką co robimy intencją"; eksperyment myślowy: złóż młody człowieku ofiarę szatanowi z dobrą intencją;nie "bawimy" się w Halloween, bo jesteśmy katolikami: każdy, kto jest świadom religijnego kontekstu tego "święta" nie będzie się nim brudził;dzieci biegające z dynią nie mają złych intencji, dynia nie jest zła, jednak uczestniczenie w tych "igraszkach" jest nieracjonalne;
Poniżej podajemy jego treść:
O. Wojciech Ziółek, przełożony Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego nałożył na znanego demonologa, o. Posackiego zakaz publicznego sprawowania funkcji kapłańskich, wypowiadania się w mediach i działalności rekolekcyjno-duszpasterskiej.
„W związku ze śmiercią śp. pana Tadeusza Mazowieckiego pragniemy przekazać Panu Prezydentowi wyrazy naszej bliskości z Rodziną i tymi, których Jego odejście napełniło smutkiem oraz naszą modlitwę w intencji Zmarłego.
Biskup Dydycz w liście podkreśla, że w oskarżeniach „niekiedy przesadzamy”. Nie pisze się, jego zdaniem, o trzech tysiącach polskich kapłanów, zakonników i zakonnic oraz świeckich, którzy pracują na całym świecie na misjach i niekiedy tracą tam życie. - A tymczasem już kilkanaście dni oskarża się jednego z misjonarzy o rzekomą pedofilię. Nie ma jeszcze wyroku, a już media tak naświetlają sprawę, że trudno sobie wyobrazić, jak ten człowiek będzie mógł poruszać się wśród ludzi w przyszłości - dodaje.
W obliczu faktu, w ostatnich latach kilku polskim księżom udowodniono pedofilię, że kilku innych jest o to oskarżanych oraz że każdy przypadek wyrządzania seksualnej krzywdy nieletnim przez osobę duchowną to ogromny dramat, wielu księży, a także wielu świeckich twierdzi, że w tej sytuacji najlepiej powstrzymywać się od jakiegokolwiek dotyku w odniesieniu do dzieci, nawet od gestu błogosławieństwa - przypomina w rozmowie z Fronda.pl ks. Marek Dziewiecki.
Chrześcijańska nadzieja to nie optymizm, ale gorące wyczekiwanie objawienia się Syna Bożego. Mówił o tym Papież na porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Ostrzegł także przed pokusą klerykalizmu i wygodnictwa, która gasi dynamizm i żywotność nadziei. W dzisiejszej homilii Franciszek nawiązał do pierwszego czytania liturgicznego z Listu do Rzymian. Św. Paweł mówi w nim właśnie o nadziei i jej relacji do stworzenia. Słowa Apostoła Narodów ujawniają, że niełatwo jest pojąć tę chrześcijańską cnotę. „Nadzieja nie jest jakimś optymizmem, nie jest zdolnością spojrzenia na wszystko z pogodą ducha i pójścia dalej – mówił Papież. – Nadzieja nie jest też pozytywnym nastawieniem do spraw. To jest dobre, ale to nie jest nadzieja. Niełatwo zrozumieć, co to jest nadzieja. Powiadają, że jest to najbardziej pokorna z trzech cnót, bo ukrywa się w życiu. Wiarę widać, czuć – wiadomo, czym jest. Miłość się czyni – wiadomo, o co chodzi. Ale czym jest postawa nadziei? Aby przybliżyć się nieco, możemy powied
– To był człowiek seksualnie chory. Tu chodziło o coś więcej niż dzieci, cokolwiek, co by zaspokoiło jego apetyt seksualny. Mówił mi, że miał pewien ulubiony i specyficzny typ upodobań. O tym mi opowiadał – mówi dziennikarzom TVP Info świadek zeznający w dominikańskiej prokuraturze w sprawie arcybiskupa Wesołowskiego.
Kapłan i jego środowisko wychodzi do wróżek i okultystów. Zasiada między nimi i proponuje spowiedź. Co się wówczas stanie? Cuda, Pan Bóg czyni cuda!
„W tej chwili jesteśmy w sytuacji, w której uproszczenia i sensacyjność w przekazie faktów i w interpretacji wypowiedzi nie ułatwiają ani rozumienia, ani działania. Taki klimat wywołuje różnego rodzaju reakcje, również zupełnie prymitywne” - mówi w rozmowie z serwisem Gosc.pl o. Adam Żak. Koordynator episkopatu ds. ochrony dzieci i młodzieży wymienia tutaj falę negatywnych komentarzy w sieci czy wyzywanie duchownych na ulicy. Jego zdaniem, dobrą stroną medalu jest wzrost świadomości społecznej dotyczącej tego problemu, ale z drugiej strony – ludzie mają niewielką wiedzę na ten temat.