„Rodzina, która żyje radością wiary przekazuje ją spontanicznie, jest solą ziemi i światłem świata”
„Rodzina, która żyje radością wiary przekazuje ją spontanicznie, jest solą ziemi i światłem świata”
Kategoria
Podkategoria: Kościół
„Rodzina, która żyje radością wiary przekazuje ją spontanicznie, jest solą ziemi i światłem świata”
Książka z „Krwi, kości i wiary” o ks. Lemańskim będzie niewątpliwym sukcesem. Także dlatego, że uważnie będą ją czytać także w Watykanie. Jest ona bowiem doskonałym dowodem na to, że kapłan ten prezentuje poglądy jawnie niekatolickie. Także w sprawie eutanazji. A widać to nawet po niewielkim próbkach jego myśli, które zawarte są na stronach Gazeta.pl
Według instytutu aż 70 proc. Polaków nie chce by duchowni wypowiadali się w bieżacych sprawach politycznych. Połowa badanych uważa, że wpływ Kościoła na polityk w Polsce jest zbyt duży, a co trzeci, że jest właściwy. Tylko pięć procent uznał, że ten wpływ jest za mały.
Z aktorem Jackiem Borusińskim o tym, gdzie znaleźć prawdziwe szczęście, o miłości, która jest silniejsza od naszej nędzy i Kościele, którego jesteśmy częścią rozmawia Natalia Podosek.
„Jezus mówi: Rodziny całego świata, przyjdźcie do mnie, a Ja wam dam pokrzepienie, aby radość była wasza pełna” – tymi słowami Papież Franciszek odpowiedział na świadectwa przedstawicieli rodzin z całego świata. Przybyły one na plac św. Piotra, gdzie dziś popołudniu rozpoczęły się Dni Rodziny w ramach Roku Wiary. O swych doświadczeniach opowiadały rodziny różnych kategorii, począwszy od narzeczonych, aż po starców. Były rodziny wielodzietne oraz misyjne, z neokatechumenatu. Wstrząsające były świadectwa rodzin z Syrii i Lampedusy, włoskiej wyspy, na którą przybywają uchodźcy.Franciszek zapewnił, że Pan Bóg zna trudy naszego życia. Zna też nasze głębokie pragnienie, by znaleźć radość pokrzepienia – powiedział Ojciec Święty.„Życie często jest trudne – mówił Papież. – Praca jest trudem; poszukiwanie pracy jest trudem. Ale to, co w życiu ciąży najbardziej to brak miłości. Ciężko nam, kiedy nikt się do nas nie uśmiecha, kiedy nie jesteśmy akceptowani. Ciążą pewne milczenia, czasem nawet w ro
„Pamiętam, że kiedy wyszedł pierwszy tom, niektórzy mówili: «Ależ co to? Przecież Papież nie ma pisać książek teologicznych, tylko encykliki!» – mówił Ojciec Święty. – Z pewnością Papież Benedykt zastanawiał się nad tym problemem, ale również w tym przypadku, tak jak zawsze, poszedł za głosem Pana w swoim sumieniu przez Niego oświeconym. Tymi książkami nie sprawował w ścisłym sensie kościelnego Magisterium ani też nie prowadził studiów akademickich. Obdarował Kościół i wszystkich ludzi tym, co miał najcenniejszego: swoją znajomością Jezusa, owocem wielu lat studiów, debaty teologicznej i modlitwy. Bo jak wszyscy wiemy, Benedykt XVI uprawiał teologię na klęczkach i oddał ją do dyspozycji w formie najbardziej przystępnej. Trudno ocenić, jak wiele dobrego zrobił tym darem. Tylko Pan Bóg wie! Ale wszyscy mamy o tym jakieś pojęcie, bo słyszeliśmy od tylu osób, że dzięki tym książkom o Jezusie z Nazaretu ożywiły one swą wiarę, pogłębiły ją czy nawet po raz pierwszy zbliżyły się do Chrystusa
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł p. Marii Patynowskiej poświęcony tzw. „spowiedzi furtkowej” („Demony a „Spowiedź furtkowa”). Rzeczywiście ten temat nie doczekał się jeszcze swojego „opisu teologicznego”. Jednak dobrze by było, gdyby zajęli się tym teolodzy...
Seraphim Rose jako były okultysta, po swoim nawróceniu sformułował wartą przedstawienia hipotezę.
„Taka jest walka chrześcijan – mówił Papież. – To nasza walka każdego dnia. Ale my nie zawsze mamy odwagę mówić jak Paweł o tej walce. Zawsze staramy się szukać usprawiedliwienia: «No tak, wszyscy jesteśmy grzesznikami». Tak właśnie mówimy. Ale tu mamy to powiedziane dramatycznie: to jest nasza walka. I jeśli tego nie przyjmiemy, nigdy nie dostąpimy Bożego przebaczenia. Bo jeśli bycie grzesznikiem to tylko słowo, takie powiedzenie, to nie potrzebujemy Bożego przebaczenia. Ale jeśli jest to rzeczywistością, która nas zniewala, potrzebujemy tego wewnętrznego wyzwolenia przez Pana, tej siły. A tu jeszcze ważniejsze jest to, iż dla znalezienia drogi wyjścia Paweł wyznaje przed wspólnotą swój grzech, swoją skłonność do grzechu. Nie ukrywa tego”. Jak wskazał Ojciec Święty, Kościół zaleca wszystkim wyznawanie swoich grzechów. I nie chodzi o chwalenie się nimi, ale o oddanie chwały Bogu, który zbawia. Tego wyznania mamy dokonywać przed braćmi kapłanami, podobnie jak czyni to św. Paweł. „Niektó
Podobno niektórych niepokoi, że ludzie po przeczytaniu np. czasopisma „Egzorcysta” z lekiem biegną do kościoła, zaniepokojeni, że może im potrzebne jest wyzwolenie. Czy taki „lęk” jest rzeczywiście przeciwny słowom „Jezusa” - „nie lękajcie się”?
Patrzę na projekt ustawy zakazującej handlu w niedzielę jako duszpasterz. Rzeczywiście, dziś centra handlowe stały się dla wielu osób współczesnymi świątyniami. Ludzie nie przychodzą już do sklepów po to, aby dokonać konkretnego zakupu, załatwić niezbędne sprawunki, które przecież czasem zdarzają się także w niedzielę, ale po to, aby spędzić w ten sposób czas. To jest po prostu jeden z aspektów konsumpcjonizmu. Przychodzimy, oglądamy, nic nie kupujemy, a czas nam – jak niektórzy twierdzą – miło płynie.
- Prawo do życia – podkreślał hierarcha – nie jest jednym z z wielu problemów, którymi Kościół się zajmuje, ale zagadnieniem absolutnie fundamentalnym – dodaje. - Prawo do życie jest kamieniem węgielnym całej architektury ludzkiej godności – mówił arcybiskup. - Nic nie zmieniło się w ostatnich miesiącach czy latach w katolickiej nauce o świętości życia ludzkiego. I nic się nie może zmienic – podkreślał.
Papież podkreślił w homilii, że biskupi muszą cenić i kochać swoich kapłanów. - Oni są waszymi współpracownikami, najbliższymi z najbliższych. Nigdy nie każcie czekać kapłanowi na audiencję, reagujcie natychmiast. Bądźcie blisko nich – mówił Franciszek.
- Chciałbym wrócić na Dominikanę, ale tam już mnie skazali. Tam nie mam szans się wybronić, tam wyrok na mnie jest już wydany. Wiem, że jestem niewinny. Nie muszę udowadniać, że jestem niewinny, bo dowody przeciwko mnie nie są prawdziwe – mówił ksiądz w rozmowie z TVP Info.- Do końca śledztwa nie będę udzielał żadnych informacji, z tego względu, że śledztwo jest też prowadzone w Polsce. To, co jest zgromadzone, czy na Dominikanie, czy w prasie, to do tego niech się ustosunkuje prokuratura. Ja już powiedziałem wszystko – dodał.