Sexting, czyli erotyczne zabawy dzieci
Modna przestała także być lokomotywa („wygrywa ta dziewczyna, która najdłużej jest lokomotywą”, cokolwiek miałoby to znaczyć). Dziś nastolatki wykorzystują najnowsze zdobycia techniki, by praktykować sexting. Co to takiego? Nazwa pochodzi z połączenia angielskich słów „sex” i „texting” (wysyłanie wiadomości tekstowych). Cała „zabawa” polega na tym, że za pomocą internetu dzieciaki wysyłają sobie swoje nagie lub półnagie fotki albo filmy nakręcone w intymnych sytuacjach. Jak wskazują różne badania, nawet co piąty amerykański nastolatek deklaruje, że zdarzyło my się wysyłać wiadomości o erotycznym charakterze swoim znajomym. Dlaczego to robili? Jako powody wskazywali chęć rozrywki, nudne życie seksualne (sic!) albo po prostu możliwość upustu naturystycznych cech charakteru.