Cejrowski: Panie Wojtku... czy to prawda, że indianie dalej palą marihuanę??
Tomek PawłowskiSzanowny Panie Wojtku... czy to prawda, że indianie dalej palą marihuanę??
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231840
Tomek PawłowskiSzanowny Panie Wojtku... czy to prawda, że indianie dalej palą marihuanę??
Gorzowska Gazeta Wyborcza opisała niezwykle popularny na Przystanku Woodstock punkt promocji antykoncepcji. Firmuje go… Towarzystwo Promocji Rodziny, które postępowo walczy się ze wstydem, wstecznictwem, skrępowaniem i tabu przy pomocy drewnianego członka.
Tymczasem bezkrytyczny udział w takich wydarzeniach, może być źródłem długotrwałego duchowego okaleczenia. Piszę o tym z pełną odpowiedzialnością, bo w latach 80. sam byłem bardzo zaangażowany w rockową subkulturę z wszelkimi wiążącymi się z tym uwikłaniami. Wyzwoliłem się z nich dzięki wierze i modlitwie. Kanadyjski rockman Neil Young w jednej ze swoich najbardziej znanych piosenek śpiewa: „Rock'n'roll nigdy nie zginie, / Ma więcej do pokazania niż może uchwycić oko (...)”. Właśnie tego „niewidzialnego” oddziaływania rocka trzeba się strzec.
- Miejsce kapelanów jest wśród żołnierzy służących w Iraku i Afganistanie, a nie na paradach - mówił gen. Waldemar Skrzypczak. Przyznał także, że sam w młodości nosił długie włosy i pacyfę. I że czasami denerwują go media.
W rozmowie z "Wprost" prezydent wyciąga rękę do zwolenników PiS i Jarosława Kaczyńskiego: "Mam prawo odczuwać ogromną satysfakcję, że dzisiaj darzy mnie zaufaniem znaczna część wyborców mojego konkurenta. Jestem głęboko przekonany, że modernizację kraju da się pogodzić z postawami narodowymi i tradycyjną wrażliwością".
Dominująca obecnie kultura skupia człowieka na cielesności i na szukaniu przyjemności za wszelką cenę. W konsekwencji prowadzi do wyuzdania i różnych form nieczystości w sferze seksualnej. Nieczystość jest radykalnym złem, gdyż wynika z postawienia popędu ponad człowiekiem i jego godnością. Kto ulega nieczystości, ten doprowadza siebie do sytuacji, w której dla chwili przyjemności zrywa przyjaźń z Bogiem, popada w uzależnienia, nierzadko staje się przestępcą, poświęca zdrowie, sumienie, a nawet życie. Takie zachowanie to przejaw rozpaczy lub lekceważenia przez człowieka własnej godności. Grzechy nieczyste prowadzą do chorób wenerycznych, uzależnień, przestępstw, a czasem także do aborcji czy morderstwa, jak to ma nierzadko miejsce w przypadku gwałcicieli, którzy zabijają swoje ofiary. Zawsze oznaczają wyrządzanie krzywdy sobie i drugiemu człowiekowi. Niektóre konsekwencje tych grzechów są w doczesności nieodwracalne. Jeśli on czy ona współżyje z kimś przed ślubem, to bierze sobie na za
Dyskutujemy, kłócimy się o związki partnerskie sankcjonowane przez prawo, a one już są i większość – malejąca, lecz większość – dorosłej populacji z nich korzysta. To, oczywiście, małżeństwa. Walka toczy się o tych, którzy w związkach partnerskich, sankcjonowanych przez prawo nie są lub być nie mogą. W tej walce Postępu, przez bardzo duże P, z tradycją, przez bardzo duże T, jak to w sporze światopoglądowym nikt nikogo nie przekona. Ja akurat jestem nieco – powtarzam; nieco - większym zwolennikiem postępu niż umiarkowanym obrońcą nawet miłych sercu tradycji, lecz decyzję Sejmu, oddalającą ustawę o związkach partnerskich uważam za słuszną. Z bardzo praktycznych powodów. Postęp postępem, ale ustawa, taka jak ta, choć może być spełnieniem jakiejś wielkiej idei, musiałaby rozstrzygać bardzo konkretne sprawy konkretnych ludzi. Różnych ludzi, zawsze występujących w parach, lecz znajdujących się w różnych sytuacjach i odmiennie motywowanych.
Jeśli jednak Redakcji chodzi o obronę polskiej racji stanu ukazując zalety wartości tradycyjnych, to nie bardzo. Bo w takim wypadku należałoby pozyskiwać „lemingów” na granicy przejścia do obozu prawicy i szukać zrozumienia umiarkowanych, rezygnując tylko z zatwardziałych. A co robi „Alfabet leminga”? Na przekór zasadzie „dziel i rządź” wrzuca wszystkie odmiany „lemingów” do jednego worka robiąc z nich wrogów zatwardziałych. I co gorsza, za oznaki wrogości przyjmuje oznaki awansu społecznego i cywilizacyjnego. Więc kto jest samobójcą politycznym: lemingi czy rzecznicy moherów?
Mniej więcej pół wieku temu Erich von Däniken zaczął popularyzować tezę, że byliśmy wielokrotnie odwiedzani przez przybyszów z kosmosu. Chociaż kompetentni naukowcy – poza nielicznymi wyjątkami – nie traktują jej poważnie, to przecież teza ta była w mass mediachprzedstawiana na tyle często, że chyba nam wszystkim kojarzy się z tajemniczymi rzeźbami z Wyspy Wielkanocnej, megalitami z Stonehenge, menhirami z Bretanii czy z kilometrowymi oznakowaniami z pustynnego płaskowyżu Nazca.
W pierwszym tekście "Wislawa Szymborska: cari radical, la vostra poetessa non è un santino" ("Wisława Szymborska: drodzy radykałowie, wasza poetka nie jest świętym obrazkiem" - przyp. red.), "Panorama" podała, że polska noblistka stworzyła kompromitujące ją wiersze o Stalinie i Leninie.
"Rzecz się stała niesłychana:)... Pierwszy chyba raz w historii polskich mediów (właść. mediów w ogóle) zerwana została w trybie natychmiastowym współpraca z zagranicznym korespondentem z powodu... notki blogowej zamieszczonej przez niego na Salonie24.pl (równolegle na branżowym portalu wirtualnemedia.pl)" - pisze dziennikarz (pisownia oryginalna - przyp. red.).
"Wróciłem właśnie z koncertu Madonny. Zauważyłem szantaż moralny- pokazanie na siłę beznadziejnego filmiku o Powstaniu Warszawskim. Będąc na koncercie, nie złamałem prawa. Zapłaciłem za koncert, a nie za lekcje historii. Pokazywanie nam tych tandetnych filmików to tak jak zaciąganie kogoś na siłę za rękę do kościoła. Efekt odwrotny od zamierzonego. Dlaczego jacyś katolicy ustalają nam przebieg koncertu, który jest imprezą prywatną. My katolikom nie każemy oglądać w kościołach teledysków Madonny, ponieważ szanujemy ich wolność. Filmik został wybuczany, wygwizdany, ani ja, ani inni fani, którzy stali koło mnie nie mieliśmy najmniejszej ochoty na dawkę narodowo-romantyczno-kiczowatą. Przyszliśmy się bawić, a nie płakać" - pisze bloger TOK FM.
Toksyczna substancja, która została wykryta w spożywanej przez nie herbacie, spowodowała bardzo poważne objawy, m.in. gwałtowne obniżenie ciśnienia krwi, i wymagała ich pilnej hospitalizacji. Sprawą zajęła się lokalna policja. Bada ona skład i pochodzenie trującej substancji. Jak informuje Radio Watykańskie, funkcjonariusze próbują także wyjaśnić, skąd trucizna wzięła się w herbacie młodych chrześcijanek.
Sztangista Adrian Zieliński w piątek został pierwszym polskim złotym medalistą podczas Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Tuż przed turniejem Polski Związek Podnoszenia Ciężarów wszczął przeciwko niemu postępowanie. Poszło o wyjazd na trening, którego związek nie akceptował.
- Przyznaję młodzieży starszej i młodszej prawo do wakacyjnych szaleństw, a tym samym prawo do zabawy w Kostrzyniu. Wprawdzie nazwa „Woodstock” kojarzy mi się z lewicą spod znaku Che zainfekowaną przez inspiratorów KGB, ale obraz, który utkwił w młodości i wirtuozeria Hendrixa wiele łagodzą. Rozwalenie USA od wewnątrz przy pomocy ich własnego młodego pokolenia, które „freedom” odmieniało na wszystkie sposoby, a ”free” kleiło głownie z „love” było jednak szatańskim zabiegiem Imperium Zła. Mogło też mocno wpłynąć na losy wietnamskiej wojny, co nie byłoby dobre dla reszty świata.