Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230325

Tysiące ludzi przeszło ulicami Szczecina w obronie życia

Rodzina

Tysiące ludzi przeszło ulicami Szczecina w obronie życia

Okazuje się, że te marsze życia, marsze dla rodziny, za godnością człowieka, za wolnością narodu, za wolnością słowa trzeba będzie chyba mnożyć – mówił metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga w homilii podczas Mszy św. kończącej Marsz. - Bo jak inaczej powiemy, że to jest prawda, że my nie prosimy o przywileje, że my chcemy normalnego myślenia, normalnego rozmawiania i współdecydowania, bo też jesteśmy obywatelami tego państwa i nie prosimy o łaskę.

"Nie oddamy wam telewizji TRWAM" nowy hymn protestu obywatelskiego

Wiadomości

"Nie oddamy wam telewizji TRWAM" nowy hymn protestu obywatelskiego

Nie jest prawdą, że za ojcem Rydzykiem stoi same środowisko tzw. moherów. Tym sformułowaniem media propoaństwowe chciały zdyskredytować środowiska patriotyczne i religijne. Marsz pokazał, po raz kolejny, że przesłania płynące z maistreamowych mediów trzeba oglądać/czytać/słuchać przez palce. Tym razem manifestacja ponad 20 tysięcy ludzi maszerujących ulicami Warszawy nie może być pokazana jako agitacja partii opozycyjnej, ale jako ruch protestu obywatelskiego.

Nawrócenie – wdzięczność, która nie zna granic

Kościół

Nawrócenie – wdzięczność, która nie zna granic

Wyobraź sobie salę sądową, w której toczy się rozprawa przeciwko największym zbrodniarzom ludzkości: Neronowi, Hitlerowi, Pol Potowi, Stalinowi. Sędzia odczytuje wyrok, wymieniając okrucieństwa, jakich się dopuścili. Aż tu nagle pojawia się w drzwiach Jezus z Nazaretu i mówi: „Wysoki sądzie, oni są niewinni. Ja to uczyniłem”.

"Musimy zrobić co do nas należy w związku z plagą nadużyć, popełnionych czy to przez księży, czy też przez inne osoby”

Kościół

"Musimy zrobić co do nas należy w związku z plagą nadużyć, popełnionych czy to przez księży, czy też przez inne osoby”

„Musimy zrobić co do nas należy w związku z plagą nadużyć, popełnionych czy to przez księży, czy też przez inne osoby”. To przesłanie płynące z wnętrza Kościoła podkreślił ks. prof. Hans Zollner SJ. Prorektor Uniwersytetu Gregoriańskiego i zarazem współorganizator sympozjum w Rzymie osobiście prezentował w Krakowie jego polską dokumentację, opublikowaną przez Wydawnictwo WAM. „Jest to także jsane przesłanie do społeczeństwa i do świata, że Kościół poważnie traktuje to zadanie. Chcemy zrobić wszystko, by wskazać korzenie nadużyć i zapewnić, aby już się nie powtarzały, przynajmniej w zakresie od nas zależnym” – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Zollner.

Kto ma „Copyright na Jezusa”

Kościół

Kto ma „Copyright na Jezusa”

Zdaniem ks. Draguły, to my, katolicy, chrześcijanie, sami pozwoliliśmy, by świat przeniósł znaki, rytuały religijne do sfery społecznej. A tam tracimy kontrolę nad tym, co kościelne. Z jednej strony wynika to z tego, że chrześcijaństwo nie jest wiarą „wewnętrzną”, ma siłę tworzenia cywilizacji, wytwarza sferę kulturową. Ale też „winna” jest słabnąca wrażliwość samych katolików. W debacie nt. obrony krzyża w sferze publicznej padają bowiem argumenty narodowe, kulturowe, ale nie religijne. – A przecież krzyż jest znakiem religijnym – mówił ks. Draguła. – My, chrześcijanie, mamy prawo do symbolu religijnego jako symbolu religijnego. I jeśli w aptece wisi krzyż, to ja mam prawo myśleć, że pracują tam farmaceuci upominający się o klauzulę sumienia. To nie może być jakiś znak kulturowy, narodowy, tylko religijny, definiujący moją mikroprzestrzeń.

Tomasz Lis przyznaje się do błędu

Wiadomości

Tomasz Lis przyznaje się do błędu

„Przyznaję się do kolejnego, horrendalnego błędu w przewidywaniach. Od dawna byłem głęboko przekonany, że nadchodzące tygodnie będą w Polsce czasem erupcji narodowego entuzjazmu i obywatelskiej dumy. Oto właśnie organizujemy największą imprezę w naszej historii. Może nie wszystko zapięto na ostatni guzik, ale nigdy wcześniej nie zbudowano u nas tylu pięknych stadionów i tylu kilometrów nowoczesnych dróg. 23 lata po wielkim przełomie możemy pokazać światu, jak wielką drogę przeszliśmy, jak wielką pracę wykonaliśmy”- pisze we wstępniaku Lis, który rozdziera szaty przez „dzikie ataki na ataków na legalnie wybrane polskie władze” ( bo nie było takich rzecz jasna podczas legalnych rządów PiS-u- przyp. Ł.A). Według Lisa teraz mamy czas podkopywania fundamentów naszej demokracji.

TVP zbankrutuje?

Wiadomości

TVP zbankrutuje?

„W ostatnich latach doszło do załamania systemu abonamentowego. O ile w 2007 roku Telewizja Polska otrzymała z abonamentu 515 mln zł, to w 2011 roku już tylko 205 mln zł. Na ok. 13 milionów gospodarstw domowych istniejących w Polsce, opłaty za abonament radiowo-telewizyjny regularnie wnosi obecnie niespełna milion. Wnoszący opłaty abonenci instytucjonalni (podmioty gospodarcze, urzędy itp.) to zaledwie 175 tysięcy.W czasie konferencji prasowej prezes Zarządu Juliusza Brauna i przewodniczący Rady Nadzorczej Stanisława Jekiełek poświęconej sytuacji ekonomiczno-finansowej telewizji publicznej zdementowali informacje prasowe o rzekomych planach ogłoszenia upadłości TVP i przewidywanych przez Zarząd zwolnieniach grupowych. Prezes Braun zaprzeczył także doniesieniom niektórych portali, według których TVP ze względu na trudną sytuację finansową - zamierza zlikwidować Teatr Telewizji na żywo”- czytamy na portalu.

Jak czytać Pismo Święte?

Kościół

Jak czytać Pismo Święte?

Z jakim nastawieniem podchodzić do Biblii? Traktować ją jak dobrą lekturę, niezłą powieść z wartką akcją czy klękać przed nią, jak się klęka przed sacrum?

Richard Coyle: Jestem dumny, że mogłem zagrać w tym filmie

Wiadomości

Richard Coyle: Jestem dumny, że mogłem zagrać w tym filmie

Richard Coyle był gościem przedpremierowego pokazu filmu pt. "5 dni wojny", w którym zagrał jedną z głównych ról. Obraz, opowiadający o wojnie w Gruzji, która rozegrała się w 2008 roku, dedykowany został przez producentów i reżysera prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, liderowi progruzińskiej koalicji przywódców państw Europy Wschodniej.

Świetlik: Temida z klapniętym uszkiem

Wiadomości

Świetlik: Temida z klapniętym uszkiem

Redaktor naczelny gazety z Iławy wiele lat temu skrytykował lokalne władze. Otrzymał sprostowanie, które sprostowaniem co prawda nie było, więc nie musiał go publikować, ale zapomniał poinformować wójta o tym, że pismo, które wysmażył do niczego się nie nadaje. Wójt poszedł do sądu i skierował prywatny akt oskarżenia w trybie karnym. A dokładnie, akt skierowała gmina. W końcu wójt jest wspólnym dobrem mieszkańców Iławy więc i wszyscy oni, zapewne ochoczo, wspólnie zrzucili się na wytoczoną za publiczne pieniądze sprawę karną. Sądy stanęły na wysokości zadania. Groźny przestępca za świstek niedosłany wójtowi skazany został na 80 godzin ograniczenia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Sąd zakazał mu wykonywania zawodu dziennikarza przez 2 lata oraz pohańbił łotra podaniem informacji o jego zbrodni do publicznej wiadomości w Urzędzie Gminy. Krytyczna wobec władzy gazeta oczywiście zniknęła z rynku.

Ks. Kowalczyk SJ: Orwell nad Wisłą, czyli myślozbrodnia profesora Nalaskowskiego

Wiadomości

Ks. Kowalczyk SJ: Orwell nad Wisłą, czyli myślozbrodnia profesora Nalaskowskiego

Ideę myślozbrodni twórczo podjęły środowiska aktywistów gejowskich, których poglądy przypominają idee z Ministerstwa Miłości Orwella. Czujni geje w naszym biednym kraju wykryli właśnie myślozbrodniarza. Okazał się nim prof. Aleksander Nalaskowski z Uniwersytetu Mikołaja w Toruniu. Ów myślozbrodniarz nie tylko pomyślał, ale nawet głośno powiedział rzecz straszną: „Rodzice homoseksualni, tworzący dom dziecka, nie są w stanie przekazać dziecku w procesie wychowania, właściwego wymiaru życia seksualnego człowieka. Ten wymiar będzie zawsze wymiarem spaczonym, wymiarem chorym. Tak jak homoseksualizm jest chory, choć Organizacja Zdrowia uznała, że nie jest”. Myślozbrodniarz został podany do sądu. Sędziowie są w Polsce różni, ale można przypuszczać, że nie brakuje takich, którzy chętnie by profesora myślozbrodniarza skazali.

Jak chrześcijanin ma się zachować wobec „poprawności politycznej”

Wiadomości

Jak chrześcijanin ma się zachować wobec „poprawności politycznej”

Przedstawiając temat „Polityczna poprawność czy męczeństwo” o. Zięba dostrzegł w pojęciu „political correctness” pewne pozytywy, jak zwalczanie nietolerancyjnych stereotypów, wyrażających pogardę, obraźliwych i wykluczających słabszych. Jednak – jak zauważył - nastąpiło wyraźne przesunięcie akcentów: nie ma narzekań na ataki mniejszości seksualnych, ale pojawił się postulat równouprawnienia małżeństw homoseksualnych i ich prawa do adopcji.

Bp Dydycz na pl. Trzech Krzyży: nie można się zgodzić na dyskryminację TV Trwam

Wiadomości

Bp Dydycz na pl. Trzech Krzyży: nie można się zgodzić na dyskryminację TV Trwam

Na Placu Trzech Krzyży zgromadziło się kilkadziesiąt tysięcy osób. Na frontonie kościoła św. Aleksandra zawisł banner ze słowami „Jestem Pamiętam Czuwam Trwam”. W górze powiewały biało-czerwone flagi i transparenty z emblematami Radia Maryja i TV Trwam. Wśród uczestników Eucharystii i marszu są członkowie Rodziny Radia Maryja, stowarzyszenia „Solidarni 2010”, klubów „Gazety Polskiej”, związkowcy NSZZ „Solidarność”. W Mszy uczestniczyli ponadto politycy Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim oraz Solidarnej Polski ze Zbigniewem Ziobrą. Obecna była posłanka PiS Elżbieta Kruk, była przewodnicząca KRRiT. „Gromadzimy się tutaj, w sercu Warszawy, aby przyczynić się do jeszcze pełniejszego rozwoju naszej ojczyzny: aby otwarły się wszystkie możliwości, aby nie było zakazów i ograniczeń, takich trudności, które nie są niczym uzasadnione, chyba poza nienawiścią do prawdy i wrogością do własnego narodu” – powiedział rozpoczynając homilię bp Dydycz. Następnie zaapelował do dziennikarzy: „