Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230325

Jachowicz: Pojednanie mediów w kolejce po zupę?

Wiadomości

Jachowicz: Pojednanie mediów w kolejce po zupę?

Niestety, coraz trudniej o taki komfort. Przerywnik w codziennych utarczkach, politycznych, medialnych. Nawet wówczas, kiedy jest się tylko ich obserwatorem. Polityczne wzloty i upadki, walki i stresy omijają mnie w sposób naturalny, jako człowieka nie związanego formalnie z żadną partią. Nie przywiązanego też w sposób specjalny do żadnej opcji. Toteż bez względu na to, kto rządzi, nieudolność władzy, jej krętactwa, nadużycia, czasami mnie jedynie smucą, a niekiedy tylko rozśmieszają. Pilnie wystrzegam się za to walki podjazdowej mediów czy otwartych wojen prowadzonych między mediami, które najczęściej wysyłają w bój swoich dziennikarzy kochających starcia i potyczki. Te pojedynki są dla mnie niestety, często bolesne, bo po obydwu stronach barykady spotykam osoby swego czasu bardzo mi bliskie. Co więcej, w trudnych dla mnie sytuacjach, przyjacielskie. W dodatku całkowicie bezinteresownie. I choć niewiele się od tamtego czasu zmieniłem, nie zdążyłem dużo nagrzeszyć, jestem prawie pewien

Fiasko EDL, fiasko Antify, fiasko dziennikarstwa

Kościół

Fiasko EDL, fiasko Antify, fiasko dziennikarstwa

Czytając artykuł Jacka Pawlickiego w „Gazecie Wyborczej”: „Europejscy brunatni mobilizują się na muzułmanów”, jak nigdy dotąd nie cieszyłem się tak bardzo z rozwoju internetu. Przede wszystkim dlatego, że nie jesteśmy już skazani na przekaz polskiego dziennikarza, który przeczyta „The Guardian”, dziennik, który przez pryzmat swojej ideologii, skrywanej pod hasłem „opiniotwórczy”, opisze to, co się wydarzyło w Danii. Wiele informacji możemy już otrzymać bezpośrednio z sieci.

Abp Michalik: Ukradziono nam dzieci

Kościół

Abp Michalik: Ukradziono nam dzieci

- Prawo kanoniczne zatwierdzone przez Jana Pawła II bardzo surowo traktuje te przestępstwa. Pokolenie, które obecnie doszło do głosu zostało wychowane w czasach relatywizmu moralnego, po naszych ulicach chodzą promotorzy wynaturzeń ludzkiej seksualności. Może więc pora byśmy się obudzili i zobaczyli skąd się biorą te nadużycia i grzechy. Trzeba jasno powiedzieć, że nie da się uzdrowić sytuacji tylko w jednym miejscu, w Kościele, jeśli świat naokół będzie nieuporządkowany – podkreśla arcybiskup Michalik.

Ks. Skrzypczak: Przygotujmy się do Wielkanocy (cz.4)

Kościół

Ks. Skrzypczak: Przygotujmy się do Wielkanocy (cz.4)

W Wielką Sobotę Kościół wchodzi w dzień milczenia. To jest milczenie związane z doświadczeniem śmierci Chrystusa. On w tym momencie dokonuje tego, co wyznajemy w wyznaniu wiary: wstąpił do piekieł. Co to znaczy, że Bóg posłał Jezusa do diabła? Nie, Chrystus wstępuje do tego piekła, które nosimy na dnie naszego życia. Tego piekła kiedy kłamiemy drugiej osoby w oczy. Tego piekła, którego doświadczamy, kiedy się źle traktujemy, zdradzamy wzajemnie. Tego piekła doświadcza człowiek, kiedy dopada go straszna samotność. Gdy zniszczył swoje relacje z ludźmi, a przede wszystkim z Bogiem. Piekła bluźniercy, ateisty, grzesznika.Każdy ma taki posiew porażki, samotności, zła... w sobie.

Terlikowski: Gdzie byłbym dzisiaj?

Kościół

Terlikowski: Gdzie byłbym dzisiaj?

Tamte wydarzenia moglibyśmy, i nie ma się co łudzić, że jest inaczej, obserwować z bardzo różnych miejsc. Ja też mógłbym być w różnych miejscach. Uświadomienie sobie tego pozwala mocno zbadać własne intencje, myślenie, zasady.

Kard. Dziwisz: podważanie misji i autorytetu Kościoła szkodzi człowiekowi

Kościół

Kard. Dziwisz: podważanie misji i autorytetu Kościoła szkodzi człowiekowi

Drodzy Pielgrzymi kalwaryjscy, Bracia i Siostry! 1. „Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem” (J 18, 28). Tak rozpoczyna się ewangeliczny zapis kolejnego etapu drogi Jezusa prowadzącej na jerozolimską Kalwarię. Przyprowadzono Go do rzymskiego namiestnika Piłata. Dzisiaj, po niemal dwóch tysiącach lat, powracamy pamięcią i sercem do tego wydarzenia. Godzina po godzinie pragniemy towarzyszyć Jezusowi w dniu, w którym został przybity do krzyża. Dlatego jesteśmy „wczesnym rankiem” w naszej polskiej Kalwarii, pomagającej nam żywo uczestniczyć w wydarzeniu, które wprawdzie miało miejsce w określonym miejscu i czasie, ale ono nie przeszło tylko do historii. Ta historia nadal trwa. Wydarzenie męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa zmieniło radykalnie i raz na zawsze dzieje świata, ale nadal zmienia życie i los każdego człowieka przychodzącego na ten świat. Dzisiaj nie jesteśmy zwykłymi obserwatorami krzyżowej drogi Jezusa. Nie po to zostawiliśmy nasze domy i z

Kard. Kazimierz Nycz dla portalu fronda.pl

Wiadomości

Kard. Kazimierz Nycz dla portalu fronda.pl

- Prawdziwie radosnym i prawdziwie szczęśliwym można być tylko przy Chrystusie. Czas Wielkiego Tygodnia dobrze nam to obrazuje i pokazuje - mówi portalowi fronda.pl kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Konflikt w Syrii nie ma charakteru religijnego ale polityczny

Wiadomości

Konflikt w Syrii nie ma charakteru religijnego ale polityczny

W wywiadzie dla „L’Osservatore Romano” podkreślił, że Ojciec Święty chciał wykonać gest wobec ludności doświadczonej długim konfliktem, „niezależnie od czynników, którego do tego doprowadziły”. Papież, „oprócz powtarzanych wielokrotnie wezwań do pokoju i zaprzestania przemocy, chciał dać konkretny znak na rzecz wsparcia charytatywnej działalności Kościoła w Syrii” – dodał wysłannik watykański. Zaznaczył, że gest ten bardzo dobrze przyjęli miejscowi mieszkańcy. Prałat zapewnił, że w czasie misji, którą mu zlecił Ojciec Święty, mógł się osobiście przekonać, jak bardzo doceniono te działania papieskie. W Damaszku sekretarz Rady spotkał się m.in. z patriarchą melchickim i biskupami reprezentującymi wszystkie obrządki katolickie, którzy wyrazili wdzięczność za tę wizytę. Prał. Dal Toso podkreślił, że jeden z księży w Homsie, pełniący tam nadal, mimo trudności, swą posługę, w rozmowie telefonicznej również prosił o przekazanie podziękowania Ojcu Świętemu, „który okazuje swe powszechne ojcost

Czy Biedroń jest kryptohomofobem?

Wiadomości

Czy Biedroń jest kryptohomofobem?

"Gowin zachowuje się jak katolicka ciota. To że biskup gwałci dzieci nie ma znaczenia dopóki nikt się o tym nie dowie" - napisał Janusz Palikot na Twitterze. Dziennikarze zaczęli dopytywać się go o czy wypada coś takie mówić, mając w swoim ugrupowaniu otwartego geja. Zapytany przez Andrzeja Morozowskiego z TVN24 Palikot powiedział, że w podobnym znaczeniu słowo to pojawia się w prozie Gombrowicza czy Witkowskiego. „Tak się zachowywał abp Michalik, który miesiącami ukrywał pedofila. To powszechna praktyka w polskim katolicyzmie i tę mentalność wyraża Jarosław Gowin. To jest właśnie katolicka ciota. To rodzaj dewiacji. Jarosław Gowin jest ciotą” - powtórzył. W obronę Palikota wziął również poseł Robert Biedroń.

Wałęsa: Na Kaczyńskiego nikt by kwiatkiem nie robił zamachu

Wiadomości

Wałęsa: Na Kaczyńskiego nikt by kwiatkiem nie robił zamachu

Wałęsa oczywiście skupił się w "Kropce nad i" na tym dlaczego PiS jest zły i dlaczego trzeba go zwalczać. Według byłego prezydenta politycy PiS "piszą na sztandarach wszystkie problemy, a potem obiecują, że je naprawią jak zdobędą władzę". Według niego w ten sam sposób działali komuniści. Wałęsa na pytanie jaka była prezydentura Kaczyńskiego nie bawi się w długi osąd. „To są stracone lata i tak to oceni historia”- mówi. Na pytanie Moniki Olejnik, czy nie widzi żadnych dobrych stron, takich jak na przykład zaangażowanie Kaczyńskiego podczas wojny Gruzji z Rosją, odpowiada: „Ktoś strzelił, to ledwo na zakrętach wyrabiali”. Zdaniem Wałęsy prezydentura Aleksandra Kwaśniewskiego była równie zła. „Nie miał koncepcji, przeszkodził w realizacji wielkiego programu. Do dziś mamy konsekwencje tych dwóch fatalnych wyborów” - uważa Lech Wałęsa, który ma zapewne na myśli swój wielki program. W końcu Wałęsa pochodzi od cesarza Walensa i wie jak zbawić nasz kraj.

Gociek: List otwarty do ministra Sławomira Nowaka

Wiadomości

Gociek: List otwarty do ministra Sławomira Nowaka

Szanowny Panie Ministrze!Doceniając pasję reformatora przebijającą z Pana artykułu ("Czas na porządki w PKP", "Rzeczpospolita", 5.04.2012) chciałbym wyrazić zaniepokojenie niektórymi jego fragmentami. Jak mniemam mam aż trzy tytuły do zabrania glosu: jako czytelnik "Rz", jako platnik podatków i wreszcie jako pasażer.Najpierw chciałbym wyrazić uznanie dla finezji dowcipu. Obfite użycie w tekście sformułowań takich jak "przyszedł czas na odważne decyzje, które pozwolą zmienić na lepsze krajobraz polskiego kolejnictwa" albo "musimy sukcesywnie modernizować" wskazuje niezbicie na duże poczucie humoru Pana ministra. Jak rozumiem postanowił Pan w ten sposób wykpić nowomowę ministrów późnego Gierka.Teraz o tym, co mnie niepokoi. A niepokoi mnie kilka rzeczy. Na przykład dlaczego ani słowem nie odnosi się Pan do najświeższego raportu unijnego na temat wykorzystania europejskich funduszy przez kolej w Polsce. Wynika z niego, że polska kolej wykorzystuje około 3 proc. z dostępnych środków unijny

Maziarski życzy udanego "festynu" 10 kwietnia i oskarża PiS o "spieprzenie żałoby"

Wiadomości

Maziarski życzy udanego "festynu" 10 kwietnia i oskarża PiS o "spieprzenie żałoby"

„Pamiętacie te tłumy wstrząśniętych obywateli w milczeniu gromadzące się przed pałacem prezydenckim? Pobladłe twarze i zaczerwienione oczy. Łamiące się głosy prezenterów telewizyjnych. Morze zniczy na chodniku. Pamiętacie to wszystko? Na pewno, bo przecież tam byliście. I wy, i wasi przyjaciele. I przeciwnicy. Wszyscy byli i wszyscy przeżywali to samo - starzy i młodzi, zdrowi i chorzy, prawicowcy i lewicowcy”- wspomina nowy nabytek „Gazety Wyborczej”. "Dziś Maciej Łopiński tęskni do tamtej atmosfery, mówiąc: "Chcielibyśmy znowu poczuć się jednym narodem, wspólnotą". Świetnie. Tylko w takim razie - pytam polityków PiS- dlaczego to spieprzyliście? Straszliwie i nieodwracalnie. Dlaczego przekształciliście naszą wspólną żałobę w obłędny seans wrogości? Spuściliście z łańcucha agresywnych nawiedzeńców bredzących coś o bombach i zamachach, samolotach obezwładnionych 15 metrów nad ziemią, o Rosjanach mszczących się za Gruzję, o zdradzie polskiego rządu i polskiego prezydenta”- pisze Maziarsk