Kardynał Ratzinger o futbolu
Gdyby Lolek nie został papieżem, mógłby realizować się jako aktor. Albo pełnić funkcję bramkarza, ponoć bowiem wykazywał spore umiejętności piłkarskie na tej właśnie pozycji. Serwis internetowy goal.com opublikował nawet swego czasu ranking osobistości życia publicznego, które mimo talentu piłkarskiego wybrały inną drogę życiową; Wojtyła zajął w tej nie do końca poważnej klasyfikacji pierwsze miejsce! To zamiłowanie do sportu, w tym również do piłki nożnej, pozostało Wojtyle do końca życia. Papież-zwycięzca w turniejach rzeczy dokonywanych po raz pierwszy, jako pierwszy obejrzał mecz na żywo. Ten sympatyk Cracovii (sfotografowany onegdaj w szaliku konkurencyjnej Wisły) przyjmował na audiencjach zawodników drużyn wszelakich, jak zawsze w spotkaniach z ludźmi pozostając autentycznym. Bo Jan Paweł II stał się wszystkim dla wszystkich.