Wnuk: Binienda ma rację
Jak Pan się zetknął z faktami podważającymi oficjalne raporty na temat katastrofy smoleńskiej?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231841
Jak Pan się zetknął z faktami podważającymi oficjalne raporty na temat katastrofy smoleńskiej?
Akcja trwa już od kilku miesięcy. Kolejne książki trafiają na indeks, rzecznik praw dziecka domaga się ich usunięcia ze sprzedaży, a prokuratura i policja wzywa wydawców na przesłuchania. A powodem jest ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która zakazuje kar cielesnych. Książki zatem, które ją dopuszczają, a niekiedy wręcz popierają są zakazywane. W ostatnich dniach uznano za takie szkodliwe społecznie produkty książki Roberta Barnesa „I kto tu rządzi?”, a także „Dzieci i wychowanie” Jamesa Dobsona.
Film, który zrobiłeś z Leszkiem Dokowiczem cieszył się na pokazach bardzo dużą popularnością. Jest głód takiej tematyki? Film jest tak dobrze zrobiony?
Takie są wnioski analizy Związku Powiatów Polskich danych GUS. Wynika z nich, że do 2035 r. liczba ludności zwiększy się tylko w trzech woj.: mazowieckim, pomorskim i małopolskim, a wszystkie pozostałe odnotują poważne spadki.W sumie liczba mieszkańców Polski zmaleje w 2035 r. co najmniej o 2,2 mln. Jak wylicza Marek Wójcik z ZPP, w ciągu jednego pokolenia statystycznie ubędzie blisko 500 gmin, 70 powiatów i 2 województwa.Jak podkreśla "DGP", samorządowcy już zaczynają obawiać się o stan lokalnych budżetów, a zmiany odczują też mieszkańcy gmin. Już teraz likwidowane są szkoły, a będzie jeszcze gorzej, bo będzie trzeba zweryfikować strategie rozwoju lokalnego.
- Zarząd KSD pozyskał w tej sprawie opinię znanego prawnika, który potwierdził, że zwolnienie tak profesjonalnej twórczyni dokonane zostało z ewidentnie politycznych pobudek, świadczy o tym treść uzasadnienia przedstawionego przez TVP w wypowiedzeniu wręczonym red. Zwinogrodzkiej, w dniu 21 maja br., przez TVP. Przyczyny zwolnienia podane przez TVP nie stanowią podstaw do zwolnienia pracownika, są całkowicie bezzasadne, nieprawdziwe i nieprawne - czytamy w oświadczeniu przesłanym do portalu Wirtualnemedia.pl. Podpisali jej prezes KSD ks. dr Bolesław Karcz i wiceprezes Anna T. Pietraszek.
- Wyszło schamienie niektórych dziennikarzy. To są PiS-owcy agitatorzy - tak Stefan Niesiołowski skomentował oburzenie części dziennikarzy na jego zachowanie wobec dziennikarki i reżyser Ewy Stankiewicz.
Portal Fronda.pl publikuje fragmenty kazania bp Fellay'a:
"Z zaniepokojeniem obserwujemy narastającą falę nacisków na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji wywieranych i organizowanych przez media, partie oraz środowiska kościelne w związku z nieprzyznaniem TV Trwam miejsca na tzw. multipleksie cyfrowym" - czytamy w apelu.Jego autorzy podkreślają, że za skandaliczne uważają "hałaśliwe domaganie się specjalnych praw i wywieranie politycznych nacisków zarówno na niezależny organ, jakim jest KRRiT, jak na niezawisły sąd rozpatrujący sprawę"."Organizowanie w tej sprawie kampanii politycznej, dezinformowanie opinii publicznej i wyprowadzanie na ulicę ludzi fałszywie informowanych, że KRRiT +zamyka TV Trwam+ stanowi budzące nasz sprzeciw nadużycie. Decyzja w sprawie multipleksu nie ma bowiem związku z prawem TV Trwam do nadawania w dotychczasowej formie" - dodają.
Do zdarzenia doszło na peronie stacji Warszawa-Praga. Na odjazd czekał tam pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej z Legionowa do Warszawy. Najechał na niego z niewielką prędkością pociąg Kolei Mazowieckich relacji Warszawa-Ciechanów. Na razie nie wiadomo, dlaczego pociągi znalazły się na tym samym torze. - Przyczyny wypadku bada komisja, zbada szczegółowe zachowanie maszyn i ludzi - powiedział Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP PLK.W wypadku ranne zostały dwie osoby: kobieta i mężczyzna. - Jedna z nich została przewieziona do szpitala, druga została opatrzona na miejscu - poinformował Maciej Karczyński, rzecznik stołecznej policji.Okoliczności wypadku wyjaśni policjaNa miejscu pracują teraz policjanci i służby kolejowe.Funkcjonariusze będą sprawdzać, jak doszło do wypadku. Jeden z maszynistów jest w trakcie badania alkomatem, drugi już został przebadny - był trzeźwy.Karczyński dodał, że pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu pociągów w stolicy i kilkudziesięciominutowymi opóźnieni
Przewodnicząca izby wyższej rosyjskiego parlamentu Matwijenko powiedziała: "Komitet śledczy prowadzi śledztwo, które dobiega już końca, ale do momentu zakończenia tego śledztwa wrak jest dowodem w sprawie i nie może zostać przekazany. W ciągu najbliższych kilku miesięcy to śledztwo zakończy się i wtedy niezwłocznie przekażemy wrak Polsce" - informuje portal RMF24.pl.
Do programu Wojewódzkiego poszedłem nie jako Luxtorpeda ale jako Litza, ojciec siedmiorga dzieci i dziadek jednego wnuka. Rozmowa z Kubą była bardzo długa. Na początku cytował ewangelie św. Mateusza. Pytał o wiele rzeczy i często atakował Kościół. Trudno mi jednak powiedzieć, co z tego wyciął, a co ostatecznie zostawił w programie. Byłem jednak zadowolony z tego, że to co chciałem powiedzieć to powiedziałem.
W czasach, kiedy pisałem fantastykę ostatnią rzeczą, jaka przyszła mi do głowy było to, że dożyję wolnej Polski. A gdy już dożyłem, to ostatnią rzeczą, jaka przyszła mi do głowy, była myśl, że Polska - przez własną głupotę - może tę niepodległość utracić. Teraz wydaje mi się to całkiem możliwe – mówi Rafał A. Ziemkiewicz w rozmowie z Aleksandrem Majewskim.
„Właśnie wróciłem z miejsca, gdzie byłem duszą towarzystwa, a z ust mych płynęły nieustannie dowcipy, śmiali się wszyscy, byłem podziwiany – ale myślami byłem daleko, na krańcu świata… Wyszedłem i chciałem się zastrzelić” - napisał Søren Kierkegaard.
Podczas spotkania wręczymy Wam wybór tekstów z Dzienniczka siostry Faustyny. Wspólnie wyślemy iskrę Miłosierdzia Bożego w świat, odczytamy obraz Jezusa Miłosiernego, zaśpiewamy Koronkę, jednym słowem zanurzymy się w Bożym Miłosierdziu.