Wiadomości
Niedawno De Botton wpadł na pomysł wybudowania w Londynie pomnika ateistów. Nie sposobało się to Dawkinsowi, który jest bożkiem walczących ateistów. Autor „Boga urojonego” uważa budowę pomnika za marnowanie pieniędzy i dodaje, że „ateiści nie potrzebują świątyń”. „Istnieją lepsze rzeczy, na które można przeznaczyć te pieniądze. Można podnieść stan świeckiej edukacji i wybudować niereligijne szkoły, w których uczono by racjonalnego, sceptycznego i krytycznego sposobu myślenia”- mówił człowiek, którzy wierzy, że nie ma Boga. Botton polemizował z nim mówiąc: „Możesz wybudować świątynię ku czci wszystkiego, co jest pozytywne i dobre. Czyli może to być świątynia ku czci miłości, przyjaźni, spokoju czy perspektyw”. Nie pierwszy raz panowie ze sobą się spierali. „Z powodu Richarda Dawkinsa ateizm zyskał sławę niszczącej siły, gdy tymczasem istnieje wielu ludzi, którzy nie wierzą, ale nie są agresywni w stosunku do religii” - mówił znany szwajcarski ateista i filozof.