Marta Brzezińska: Obchodzi pan jakoś specjalnie Wielki Post?
Prof. Andrzej Blikle: To okres pewnej zadumy, ale prawdę mówiąc, mnie zasadniczo pociągają tematy poważne, którymi zajmuję się przez cały rok. W tym kontekście, mój Wielki Post nie różni się bardzo od pozostałych okresów w roku.
W Wielkim Poście ludzie podejmują różne postanowienia, na przykład nie jedzą słodyczy. Co pan, znany na całą Polskę cukiernik, o tym myśli (śmiech)? To dobre postanowienie?
Sam osobiście od jakiegoś czasu ograniczam sobie rożne rzeczy. To jest związane z wiekiem, dbaniem o odpowiedni poziom wagi, etc. Uprawiam dużo sportów i staram się jeść mniej, nie tylko w Wielkim Poście, dlatego takie postanowienia to dla mnie naturalna sprawa, codzienność.
Zapytam zatem nieco przekornie – nie bał się Pan nigdy, że nagle w Wielkim Poście ludzie zaczną kupować mniej wyrobów marki A. Blikle (śmiech)?
Rynek cukierniczy rzeczywiście ma bardzo wyraźne różnice okresowe, jeśli chodzi o sprzedaż, ale prawdę mówiąc, Wielki Post do nich nie należy. Zasadniczo, najwięcej słodyczy Polacy kupują w pierwszym i czwartym kwartale roku, w drugim i trzecim mniej. Na to trochę nakłada się Wielki Post, aczkolwiek potem są Święta Wielkiej Nocy, kiedy popyt znowu wzrasta.
Człowiek z natury nie lubi stawiania sobie ograniczeń, limitów. Okresowe odmawianie sobie przyjemności nie ma sensu?
Zależy, co jest dla kogo przyjemnością. Dla mnie przyjemne jest pójście na trening, co w przeciwieństwie do przejadania się jest czynnością, która raczej przysparza nam zdrowia. Dlatego pozbywanie się takiej przyjemności, jaką jest wysiłek fizyczny, uprawianie sportów jest niewłaściwie. Oczywiście, są sytuacje, kiedy – na przykład ze względu na wiek – człowiek powinien ograniczyć pewne sporty. Jeśli zaś chodzi o przejadanie się, to myślę, że przez całe życie, nie tylko w Wielkim Poście, nie powinniśmy do tego dopuszczać.
Rozmawiała Marta Brzezińska
Wywiad ukazał się w specjalnym wydaniu Gazety Wielkopostnej zatytułowanej "Niecodziennik". Mieszkańcy Warszawy mogą ją dziś otrzymać w pobliżu stacji metra oraz w wybranych parafiach.

