Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231841

Ks. Markowski: Seks biznes na Euro 2012? Nie wszystko jest na sprzedaż

Wiadomości

Ks. Markowski: Seks biznes na Euro 2012? Nie wszystko jest na sprzedaż

- Słabość ludzka zawsze daje o sobie znać, ale nasze życie powinno być nasycone wartościami. Jak się rozmawia indywidualnie w cztery oczy, to każdy mówi, że chce żyć zgodnie z zasadami z dobrem. Każdy marzy o uporządkowanym życiu i wierności. Każdy chce być kochany. To jest powszechne pragnienie, które towarzyszy każdemu w głębi jego serca. Tak myślą też ludzie umoczeni w seks biznesie. Jednak pragnienie robienia interesu i zarabianie na wszystkim jest już chyba bezgraniczne. Czy wszystko musi być na sprzedaż? Nie! Dlaczego więc zatracono granice?

Kapela: Pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny

Wiadomości

Kapela: Pewne rzeczy są nie do udźwignięcia bez silnego wsparcia mężczyzny

Jednocześnie, kiedy obserwuje dzisiejsze myślenie o rodzinie, małżeństwie, to widzę, jak bardzo mocno podkreśla się znaczenie relacji małżeńskich, któremu towarzyszy pomijanie kwestii całej rodziny. Podkreśla się, że budowanie relacji pomiędzy małżonkami jest podstawą budowania więzi rodzinnych. Mnie się natomiast wydaje, że kwestia ta wymaga pewnego uwspólnienia.

Szeremietiew: Łagodne oblicze dysponenta tarczy

Wiadomości

Szeremietiew: Łagodne oblicze dysponenta tarczy

W dokumencie rosyjskiego ministerstwa obrony „Zagrożenia wojskowego bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej” opracowanym przez Sztab Generalny i podpisanym przez wspomnianego generała Makarowa – wiceministra obrony Rosji możemy przeczytać, że: „Polska rości sobie pretensje do leżących na terenie Białorusi obwodów brzeskiego i grodzieńskiego”. A gdy przypomnimy manewry armii rosyjskiej i białoruskiej „Zapad 2009”, w czasie których ćwiczono tłumienie polskiego powstania w Grodnie i odpieranie polskiej agresji na Białoruś przy użyciu broni jądrowej widzimy, że na Kremlu oficjalnie zdefiniowano Polskę jako wroga Rosji. Można oczywiście bez trudu stwierdzić, że Polacy nie tylko nie mają żadnych zamiarów napadania na Białoruś, ale do tego stan polskiej armii ponad wszelkie wątpliwości dowodzi, że nie jest ona zdolna do żadnego ataku. Czyżby więc rosyjscy sztabowcy pisząc o polskich planach zajmowania Białorusi zwariowali?

„Ja Jestem” - nowy film Bodasińskiego i Dokowicza

Wiadomości

„Ja Jestem” - nowy film Bodasińskiego i Dokowicza

„Ja Jestem” to najnowsza produkcja dokumentalna Maćka Bodasińskiego i Leszka Dokowicza, twórców takich filmów, jak „Egzorcyzmy Aneliese Michel”, „Duch”, czy „Syndrom”. „Ja Jestem” opowiada o cudzie obecności Jezusa w Eucharystii. Zdjęcia do tego obrazu robione były na pięciu kontynentach. Muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc, a głosu użyczył Marcin Dorociński. „JA JESTEM” to tytuł dokumentu, którego główną postacią jest Jezus Chrystus, namacalnie obecny wśród nas pod postacią Chleba i Wina.

Qui pro quo, czyli jak doszło do afery z ojcem Nowakiem?

Kościół

Qui pro quo, czyli jak doszło do afery z ojcem Nowakiem?

Link PR przekonuje, że miał potwierdzenie, że w konferencji weźmie udział i zabierze na niej głos ojciec Nowak. Skąd? Od Krajowego Centrum ds. AIDS. I to on w poniedziałek po naszej publikacji miał poinformować ich o tym, że duchowny w konferencji udziału nie weźmie. Pracownicy Krajowego Koordynatora ds. AIDS zapewniają, że też byli przekonani, że ksiądz w konferencji weźmie udział. Pytani o źródła tego przekonania odsyłają jednak do asystenta duchownego, który miał wszystko załatwiać. Ten zaś zapewnia, że już w piątek ksiądz odmówił udziału w konferencji, co zresztą potwierdza sam kamilianin. Problem polega tylko na tym, że w poniedziałek Link PR wysłało ponownie informacje o tym, że w konferencji wezmą udział minister Bartosz Arłukowicz i ojciec Arkadiusz Nowak. A zatem nikt ich o zmianie nie poinformował. Dlaczego? Pracownicy biura Krajowego Centrum ds. AIDS, na tak postawione pytanie odpowiadają: „nie wiem!”

Jak lewica łapie młody elektorat?

Wiadomości

Jak lewica łapie młody elektorat?

SLD wpadło na niesamowity pomysł: by utrzymać partie przy życiu, trzeba przyciągnąć młodych. Czym? Pieniędzmi, po prostu. "Partia Leszka Millera chce dotrzeć do studentów i pracowników naukowych, oferując im nagrody za najlepsze prace związane z lewicowym widzeniem świata. Konkurs na prace licencjackie, magisterskie i doktoranckie SLD będzie ogłaszał co roku. Pierwszy zamierza rozpisać jesienią. Prace mogą dotyczyć np. nowych tendencji w społeczeństwie i gospodarce, skutków globalizacji, roli innowacji, ruchów ekonomicznych - pisze "Rzeczpospolita".

Budziaszek: Seks biznes na Euro 2012? Potrzebujemy nawrócenia

Wiadomości

Budziaszek: Seks biznes na Euro 2012? Potrzebujemy nawrócenia

- Największy światowy zlot prostytutek był na spotkaniu młodzieży z papieżem w Sydney. Na to nie ma rady, bo jest takie, a nie inne prawo. Co można zrobić? Chrześcijanin powinien się temu oprzeć. Tutaj ważne jest świadectwo, bo prawnie tego nie ruszymy. Jak otwarto Bazylikę Bożego Miłosierdzia to na ul. Św. Faustyny mąż pewnej kobiety otworzył agencję towarzyską, aby zarabiać na pielgrzymach, a swoją żonę katował, zmuszał do prostytucji i wlewał jej wódkę siłą do gardła. O tym mówili mi funkcjonariusze na spotkaniu w więzieniu w Grudziądzu.

Korwin-Mikke dla fronda.pl: W Polsce panuje ustrój dla niewolników

Wiadomości

Korwin-Mikke dla fronda.pl: W Polsce panuje ustrój dla niewolników

- Ważne jest to, aby zadłużenie się zmniejszało. Jeśli jest inaczej to znaczy, że państwo jest do wymiany. Polska potrzebuje realnej zmiany ustroju i nie chodzi tutaj o to, aby do władzy dorwał się Kaczyński, Korwin-Mikke czy Miller. Chodzi o to aby zmienić ustrój w którym żyjemy, bo jest to ustrój niewolniczy, niewydajny gospodarczo. Każdy ustrój można zmienić.

Terlikowski: Euro to święto sportu, a nie rozpusty

Wiadomości

Terlikowski: Euro to święto sportu, a nie rozpusty

Wnioski z tego są dość oczywiste. Otóż ministerstwo zdrowia, a także rząd Donalda Tuska, uznali, że istotą Euro 2012 nie będą jakieś tam mecze, w których jacyś tam faceci będą się uganiali za piłeczką, ale przygodny seks. Kibice przyjadą tu wyłącznie po to, by dopaść gdzieś jakąś dziewojke (a może nie tylko, bo w sumie, dlaczego mają być homofobiczni) i... A nasz rząd, żeby im w tym pomóc zaopatrzy ich w gumki. Za nasze dodajmy pieniądze.

Kilkulatek uczepiony u piersi i gromadka pociech w małżeńskim łożu - tego chcą feministki?

Wiadomości

Kilkulatek uczepiony u piersi i gromadka pociech w małżeńskim łożu - tego chcą feministki?

O. Ksawery Knotz jedną ze swoich wypowiedzi dla dziennika „Polska The Times” sprawił, że krew zagotowała się w żyłach feministycznych aktywistek na rzecz wyzwolenia kobiet. Co takiego powiedział kapucyn, że posypały się na niego gromy ze strony „jedynych prawdziwych kobiet”? Właściwie, nic nowego, odkrywczego, ot, stara prawda, że kobieta nie powinna skupiać swojej uwagi tylko na dziecku, bo w ten sposób rażąco zaniedba najważniejszą relację w związku – z mężczyzną. Ale od początku.

Narodowy miesiąc masturbacji

Rodzina

Narodowy miesiąc masturbacji

Na stronie tej Planned Parenthood przekonuje, że masturbacja jest absolutnie normalną i powszechą formą aktywności zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn, a mity związane z jej wstydliwością czy szkodliwością są absolutnie fałszywe. - Masturbacja jest powszechną i bezpieczną formą seksualnej gry, która ma wiele korzyści zdrowotnych – zachwalają masturbację „fachowcy” z Planned Parenthood. Akcja wspierana przez proaborcyjną organizację została zapoczątkowana w roku 1995 przez sex-shop z San Francisco. W trakcie „obchodów” „miesiąca masturbacji” można wziąć udział m.in. w masturbatonie (szczegółowe zasady tych zawodów pominiemy milczeniem).

Prof. Binienda przyjęty brawami na Politechnice Warszawskiej

Wiadomości

Prof. Binienda przyjęty brawami na Politechnice Warszawskiej

Wystąpienie było częścią francusko-polskiego seminarium mechaniki w Instytucie Podstaw Budowy Maszyn Politechniki Warszawskiej. Profesor Binienda, absolwent PW wydziału Samochodów i Maszyn Roboczych, należy obecnie do grona profesorów honorowych USA. Ten tytuł ma zaledwie 5 proc. kadry profesorskiej pracującej w Stanach Zjednoczonych.