- Prawo kanoniczne zatwierdzone przez Jana Pawła II bardzo surowo traktuje te przestępstwa. Pokolenie, które obecnie doszło do głosu zostało wychowane w czasach relatywizmu moralnego, po naszych ulicach chodzą promotorzy wynaturzeń ludzkiej seksualności. Może więc pora byśmy się obudzili i zobaczyli skąd się biorą te nadużycia i grzechy. Trzeba jasno powiedzieć, że nie da się uzdrowić sytuacji tylko w jednym miejscu, w Kościele, jeśli świat naokół będzie nieuporządkowany – podkreśla arcybiskup Michalik.
- Duchowni są grupą społeczną, która popełnia najmniej przestępstw pedofilskich i są badania socjologiczne, które to jednoznacznie potwierdzają. Człowiek jest wolny więc może wybrać dobro, może wybrać zło. Zamiast wybierać piękno i wzrastanie, może wybrać upadek na tym polega dramat ludzkiego życia, ale na tym polega ludzka wolność. A jak wychowuje się dzisiaj nowe pokolenia? Spójrzmy - ukradziono nam nasze dzieci! - uzupełnia metropolita przemyski.
A zapytany o to, co oznacza ta kradzież dodaje: „Matki nie ma w domu, bo musi podjąć pracę zarobkową. Dzieci rodzicom ukradła nowa rzeczywistość, ulica, systemy wychowawcze. Po części szkoła kradnie dziś dziecko narodowi, skoro pozbawia się dzieci możliwości poznania polskiej współczesnej historii, szacunku do przeszłości. Niektóre środowiska intelektualne czy dziennikarskie też kradną Polsce historię zamazując i znieważając ją, zachęcając do wstydu za wszystko, co polskie, co narodowe”.
Metropolita przemyski podkreśla również, że to nie kwestie finansowe czy krytyka medialna sprawia, że ludzie odchodzą od Kościoła. Powodów można i trzeba szukać także w polityce państwowej. - Domaganie się ubóstwa od Kościoła jest słuszne i trzeba piętnować ewentualne „wyskoki”, ale odchodzenie od Kościoła ma głębsze motywy, płynące z osłabienia wiary. Liczbowo, to ta utrata wynika z raczej emigracji. W diecezji przemyskiej jest od dwóch lat mniej o 69 tys. wiernych, młodych, światłych ludzi, którzy wyjechali do pracy. Emigranci mieli wracać do Polski, miała tu być druga Irlandia. A co jest? Bezrobocie dusi Polaków, naród wymiera, zamykane są wiejskie szkoły… - zaznacza.

