"Polski Breivik", "polski dżihadysta", polski wariat?
Sprawa o której od kilku dni informuje portal Fronda.pl, przybiera rumieńców. Nie chodzi bynajmniej o nowe szczegóły z terrorystycznej działalności ultraniebezpiecznego superprzestępczy, przygotowywującego ataki bombowe podczas największej imprezy sportowej w historii kraju, którego powstrzymały jeszcze bardziej super i jeszcze potężniejsze rodzime specłużby... Każdego dnia napływają fakty, w świetle których, działania ABW wydają się scenariuszem kiepskiej komedii o głupawych policjantach. I tak oto, 21-letni nierób, którego chlebem powszednim jest przesiadywanie przed komputerem i wypisywanie bzdur na dziwacznych stronach internetowych dla oszołomów, był przedstawiany jako superprzestępca.