Środa: Boga nie ma w Częstochowie
- Dajmy więc sobie spokój z pompatycznym obchodzeniem narodowych rocznic. Czy nie lepiej budować nowoczesną demokrację deliberatywną, gdzie składanie wieńców i słuchanie hymnów zostanie zastąpione przez publiczne debaty, a wychwalanie naszych narodowych klęsk - przez racjonalną refleksję nad przyszłością? - przekonuje Środa. A dalej oznajmia, że pamięć, chęć upamiętnienia ofiar, to cecha „prawicowców.