Hołownia do Lisa: Pisząc o mnie napisałeś sporo o sobie
Hołownia podkreśla, że spór toczy się o to, czy są dowody, dane, które przemawiają za tym, że świat opisywany w tygodniku Lisa, jest "jedynym jaki znamy". Jego zdaniem nie jest, co wykazał na swoim blogu, wskazując, że tekst z "Newsweeka" o hipokryzji księży "kompletnie nie trzyma się kupy". - Wykaż, że się trzyma - rzuca rękawicę Lisowi. - To, że toczysz jakąś ideologiczną wojnę – rozumiem, ale wojna też ma swoje prawa. Respektujmy je - apeluje na swoim blogu na portalu Natemat.pl Szymon Hołownia.