Wiadomości
I tego już Wiśniewska nie zdzierżyła. Przypominanie, że istnieje piekło jest przecież niezgodne z linią „Gazety Wyborczej”, która od dawna głosi, że nie ma nie tylko piekła, ale i nieba, i że jedyne na co możemy liczyć, to piach (ewentualnie ogień krematorium). Katolicy z „GW” są tylko nieco ostrożniejsi i głoszą, że istnieje wprawdzie niebo, ale już piekło czy grzech nie, bo przecież po Soborze takich prawd w ogóle nie ma. To, że Kościół nigdy takich bredni nie głosił, też im nie przeszkadza, bo przecież zawsze można znaleźć teologa, który to potwierdzi. A wtedy można ogłosić, że na szczęście są katolicy, którzy zacofanej teorii piekła nie uznają.