Tag

Tag: gazeta wyborcza

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem gazeta wyborcza.

Screen z fanpage'a "Wyborczej"

Wiadomości

"G***O PRAWDA, mówi prezes RZĄDU". Włamanie na Facebooka Wyborczej

"Haker umieścił na naszej stronie obraźliwy post (wobec "Gazety Wyborczej" i premiera Tuska), który już usunęliśmy. Wcześniej zablokował dostęp do konta, który udało nam się odzyskać dopiero po kilku godzinach. Wielu Czytelników było zdezorientowanych sytuacją - niektórzy myśleli, że to głupi żart samej "Gazety Wyborczej". Tak oczywiście nie było - poinformowaliśmy o tym naszych Czytelników, wpisując się na naszym fanpage'u jako osoby prywatne w ogólnie dostępnych komentarzach" - czytamy w komunikacie na Wyborcza.pl.

Fot. Wikipedia Sławek

Wiadomości

Bartoś ma program dla papieża Franciszka: zlikwidować Stolicę Apostolską. A może tak od razu Kościół?

„Gruntowna zmiana w Kościele wymagałaby czegoś więcej niż zabiegów kosmetycznych. Tym bowiem, co generuje obecny monarchiczno-patriarchalny styl sprawiający, że nie sposób nazwać Kościoła katolickiego Kościołem ubogich św. Franciszka, są tak zwane bogate środki używane do sprawowania władzy. Gruntowna reforma wymagałaby likwidacji aparatu administracyjnego Watykanu charakterystycznego dla świeckiego państwa” - oznajmia Bartoś. A dalej wyjaśnia, że zlikwidować trzeba też nuncjaturę, a także znieść jakikolwiek nadzór Watykanu nad krajowymi Episkopatami, bowiem ten generuje „służalczość i pochlebstwo”.

Jan Turnau/Fot.YouTube

Kościół

Kandydat "Wyborczej" na papieża, czyli meandry myśli red. Turnaua

Nie są to bynajmniej drwiny z bogatej listy niżej podpisanego. To nowy felieton Jana Turnaua (wieloletniego czołowego speca gazety Adama Michnika od spraw eklezjalnych) "Mój kandydat kardynał Schoenborn" opublikowany w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej". Autor, jak sam tytuł wskazuje, chciałby zobaczyć na tronie papieskim austriackiego hierarchę, kard. Christopha Schoenborna (dla mniej wtajemniczonych - purpurata z którego nabijał się cały świat po sławetnej "mszy balonikowej").

Jarosław Wałęsa uczy się od Pawki Morozowa

Wiadomości

Jarosław Wałęsa uczy się od Pawki Morozowa

- Nie tylko się z tym nie zgadzam, ale uważam wręcz, że to co powiedział mój ojciec, jest z gruntu złe i szkodliwe – oznajmił Jarosław Wałęsa w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”. A dalej stwierdził, że ojciec jest już stary i dlatego opowiada takie rzeczy. - Ale też jest częścią Polski, częścią starszego pokolenia i, niestety, wygłosił pogląd charakterystyczny dla swojego pokolenia. Proszę sobie wyobrazić, że po tej wypowiedzi dostał mnóstwo gratulacji od znajomych, kolegów, bo na forum publicznym stwierdził dokładnie to, co oni myślą. Takie przekonanie prawdopodobnie dominuje wśród starszych. Ich mentalność nie nadąża za rozwojem naszego społeczeństwa i to jest przerażające – podkreślił.

Antykatolicka jaczejka im. Katarzyny Wiśniewskiej

Wiadomości

Antykatolicka jaczejka im. Katarzyny Wiśniewskiej

Katarzyna Wiśniewska nie pozostawia na nim suchej nitki. Tekst nosi tytuł „Getto imienia ks. Longchampsa de Beriera”, a możemy się z niego dowiedzieć, że przypomnienie o tym, że dzieci z in vitro częściej cierpią na rozmaite schorzenia, rodzi groźbę „stygmatyzacji” i „getta ławkowego”. „Niewiele ma to wspólnego z chrześcijańską miłością bliźniego. Nagonka na zwolenników in vitro coraz bardziej przypomina współczesne polowanie na czarownice. Cóż, Święta Inkwizycja też niegdyś "w dobrej wierze" zatraciła proporcje. Coraz mniej wiarygodnie brzmią hasła Kościoła o promowaniu macierzyństwa i rodziny, w czasach gdy przybywa rodzin, które doczekały się dzieci właśnie dzięki metodzie in vitro” - oznajmia Wiśniewska.

Czarnecki: „Gazeto Wyborcza”, nie błądź więcej!

Wiadomości

Czarnecki: „Gazeto Wyborcza”, nie błądź więcej!

Jednak, gdy weekendowa „Wyborcza” publikuje wielkie zdjęcie 16 premierów (i wicepremierów) naszego regiony Europy oraz premiera Chin na Zamku Królewskim w Warszawie i w podpisie pod fotografią myli premiera Łotwy (Valdis Dombrovskis) z premierem Rumunii (Mihai Răzvan Ungureanu) – to już znacznie gorzej. Nie sądzę, aby wynikało to z jakichś antyrumuńskich resentymentów „GW”, choć w swoim czasie, przeciwnik kary śmierci Adam Michnik publicznie chwalił egzekucję Nicolae Ceauşescu zasądzoną w procesie sadowym będącym kompletną parodią.

Dzierżawski: „Gazeta Wyborcza” opowiedziała się za cenzurą, a w rolę cenzora wcieliły się władze Bydgoszczy

Wiadomości

Dzierżawski: „Gazeta Wyborcza” opowiedziała się za cenzurą, a w rolę cenzora wcieliły się władze Bydgoszczy

W poniedziałek na bydgoskim Starym Rynku stanęła antyaborcyjna wystawa Fundacji PRO. Jednak po agresywnych atakach „Gazety Wyborczej” prezydent miasta Bydgoszczy podjął decyzję o jej zdjęciu. Na pytanie o podstawy tej decyzji odpowiedział rzecznik prasowy Prezydenta Bydgoszczy Piotr Kurek, stwierdzając: "Głos mieszkańców Bydgoszczy". I dodał: "Jesteśmy gotowi ponieść konsekwencje tego, że zdjęliśmy te plakaty, ponieważ występujemy w obronie moralności mieszkańców".

Terlikowski: Niszczenie „Eugeniki”

Wiadomości

Terlikowski: Niszczenie „Eugeniki”

Nie popieram słów, które wówczas wypowiedział Grzegorz Braun. Nie sądzę, by taki język powinien być stosowany wobec zmarłych. Ale w niczym nie zmienia to faktu, że nie rozumiem także ataku na kapitułę nagrody Feniks. Ona przecież nie przyznała nagrody za wypowiedzi o arcybiskupie Życińskim, a za film „Eugenika”, który jest znakomity. Mocny, dobrze zrobiony i przekonujący. Bez wątpienia jeden z najlepszych na te tematy, i bez cienia wątpliwości jeden z najlepszych filmów dokumentalnych ubiegłego roku. Sól w oku środowisk liberalnych i laickich, które muszą się zmierzyć z mocnym ukazaniem tego, że eugenika, owoc nowoczesności, nadal żyje.

Terlikowski: Ta histeria cieszy

Wiadomości

Terlikowski: Ta histeria cieszy

Radość ta ma zaś bardzo proste uzasadnienie. Histeria „GW” pokazuje bowiem, ni mniej ni więcej, tylko to, że powoli zaczyna ona sobie uświadamiać, że postsowieckie kłamstwa, którym od wielu miesięcy służyli wytrwale redaktorzy tego periodyku zaczynają się rozsypywać. Sypie się mit pancernej brzozy, nacisków prezydenta, pijanego generała i pilotów, którzy marzyli o rozbiciu się. W takiej sytuacji nie pozostaje już nic innego, jak sięgnięcie po sprawdzone sowieckie metody, które stosowano wobec tych, którzy mają odwagę szukać prawdy. Trzeba określić ich mianem wariatów, sekciarzy, szaleńców. Ta robiono już z Sołżenicynem, gdy ten zaczął mówić o tym, jak wygląda Związek Sowiecki, i tak teraz robi się z ludźmi, którzy szukają prawdy o wydarzeniach w Smoleńsku.

Terlikowski: Czuchnowski grozi świętującym rocznicę

Wiadomości

Terlikowski: Czuchnowski grozi świętującym rocznicę

Metoda opisu wydarzeń jest w przypadku „Gazety Wyborczej” zawsze ta sama. Znajduje się jakiś napis, którego treść może się nie podobać (chociaż akurat te przytaczane przez Czuchnowskiego nie są przesadnie ostre, a i opinie uznawane za skandaliczne specjalnego skandalu nie wywołują), a potem wzorem mistrza Adama Michnika opatruje się je ostrym, oskarżającym i emocjonalnym komentarzem, który ma w czytelnikach wywołać wrażenie, że zło czai się u bram.

Gociek: Smoleński festiwal "Gazety Wyborczej"

Wiadomości

Gociek: Smoleński festiwal "Gazety Wyborczej"

Pierwsze trzy strony świątecznego wydania „Wyborczej” to festiwal smoleński. Na froncie oburza się Blumsztajn, na dwójce – Wojciech Szacki dziwuje się sondażowi na temat katastrofy. A na trójce z teoriami spiskowymi wojuje Wojciech Czuchnowski. Szczególnie ciekawe wydają się dwie sprawy: dziwaczny sposób prezentacji wyników sondażu smoleńskiego i zarzuty Czuchnowskiego pod adresem naukowców pracującyc w zespole Antoniego Macierewicza. Ale od początku: sondaż. Katastrofa smoleńska znalazła się dzięki głosom 40 proc. badanych na miejscu czwartym gdy pytano „które z wydarzeń najnowszej historii Polski było najważniejsze” (pierwsza trójka to śmierć JPII, wejście do UE i upadek PRL). Jednak „Wyborczej”, która zwykle rytualnie wzywa, by nie dzielić Polaków, ogólne wyniki nie bardzo interesują. Bardziej martwi się tym, że wśród wyborców PiS katastrofa smoleńska plasuje się na drugim miejscu (66proc. wskazań). A winne są „propisowskie media”, bo „trud z jakim od dwóch lat bombardują odbiorców

Antysemityzm jako skuteczny straszak

Wiadomości

Antysemityzm jako skuteczny straszak

Antysemityzm, o czym pisałem wielokrotnie, jest – dla mnie – uczuciem czy działaniem obrzydliwym i nieakceptowalnym. Nie mam ochoty mieć z nim nic wspólnego, ale równie obrzydliwe, a do tego zwyczajnie niebezpieczne, jest wykorzystywanie rzekomego antysemityzmu do walki z przeciwnikami politycznymi. A do takich właśnie metod ucieka się obecnie Adam Leszczyński z „Gazety Wyborczej” w tekście „Wzbiera bluzg antysemicki”.

Węgrzy dziękują Polakom. Gazeta Wyborcza szydzi

Wiadomości

Węgrzy dziękują Polakom. Gazeta Wyborcza szydzi

O Wielkim Wyjeździe na Węgry informuje szeroko węgierska prasa i telewizja. Również amerykańskie media odnotowały wyjazd konserwatywnych środowisk na Węgry. ”Jeżeli w naszej i waszej historii jest coś szczególnie cennego, to właśnie umiłowanie wolności” - powiedział Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" podczas rozpoczętych rano uroczystości na schodach muzeum, w miejscu, w którym Sándor Petöfi sformułował swoje „12 żądań”. Na chodach odbyły się przemówienia, m.in. burmistrza Budapesztu Istvána Tarlósa, który był inicjatorem powstania w Budapeszcie pomnika upamiętniającego zbrodnię katyńską. Po przemówieniu premiera Viktora Orbána zakończyły się państwowe uroczystości. Gdy wszyscy spodziewali się, że tłumy zacznie opuszczać plac Kossutha, nagle kilkadziesiąt tysięcy Węgrów zaczęło bić brawo i utworzyło szpaler, przez który przeszli Polacy. „Odebrało nam mowę ze wzruszenia. Węgrzy stali po obu stronach placu, a my szliśmy między nimi. Oklaskami dziękowali nam za przybyci

Terlikowski: I po skandalu, czyli kłamstwa „Gazety Wyborczej”

Kościół

Terlikowski: I po skandalu, czyli kłamstwa „Gazety Wyborczej”

Procesy, które miały być dowodem na wielką grabież majątku państwowego przez Kościół (dyskretnie pomija się przy tym, że najpierw to Kościół został okradziony przez państwo) kończą się umorzeniami albo wręcz odmowami wszczęcia postępowania. Powody są dość oczywiste: nie ma dowodów przestępstw, nie istnieją argumenty na rzecz bezprawnych działań, rzekomo zaniżane wyceny nie były zaniżane. Słowem wielkie nic (z jednym w istocie wyjątkiem, czyli współpracą z Markiem P, ale i ona jest – przynajmniej na razie – raczej kwestią moralną niż prawną, a jeśli ktoś jest poszkodowany przez byłego ubeka to raczej instytucje kościelne, a nie państwo).