Terlikowski: Słowa prawdy bolą
Publicystka „Gazety Wyborczej” (niewątpliwie pisma promującego ateizm, libertynizm, co do masonerii się nie wypowiadam, bo tam jednak często trzeba prezentować nieco wyższy poziom) atakuje arcybiskupa za to, że ten nie dostrzega grzechów w Kościele. Pomijając już fakt, że jest to oczywista bzdura, bowiem o złu i grzechu w Kościele metropolita przemyski mówił wielokrotnie (także w udzielonym mnie i Grzegorzowi Górnemu wywiadzie „Raport o stanie wiary w Polsce”), to trudno nie dostrzec, o co naprawdę chodzi wyznawczyni wiary czersko-katolickiej. Jej zdaniem Kościół powinien przestać zajmować się oceną moralną działań politycznych, pozostawiając to zaangażowanie Magisterium Agory, a skupić się na samobiczowaniu. Najlepiej w rytm pohukiwań z „Gazety Wyborczej”.