Rację ma Tomasz Terlikowski pisząc, że portal fronda.pl jest jedną z bardziej proizraelskich i filosemickich stron w Internecie. Ja również nie kryję swoich filosemickich, ba nawet syjonistycznych, poglądów. Jest o tyle ważne, że po prawej stronie polskiej publicystyki można znaleźć absurdalne tezy o żydowskich spiskach, które niszczą świat. Nie można jednak zapominać, że dokładnie takie same (a nawet radykalniejsze) poglądy można odnaleźć wśród skrajnej lewicy, która pod płaszczykiem antysyjonizmu i obrony Palestyny daje wyraz swojemu antysemityzmowi. Jednak tego postępowi redaktorzy „inteligenckiego głosu w domu wykształciuchów” nie zauważają. Cóż, jest to wygodne. Pomówienia, które pojawiły się w GW są rzeczywiście, użyję ulubionych fraz Adama Michnika i jego wyznawców, podłością i moralną karłowatością. Jednak są takie bowiem michnikowszczyzna nie może znieść, że jej ideologiczny wróg nie przypomina blondynów w mundurach SS.
Większość dzisiejszych konserwatystów sprzeciwia się antysemityzmowi, ksenofobii i rasizmowi. Piszący te słowa jest zwolennikiem multikulturowego społeczeństwa i przyjaźni się z muzułmanami, Żydami, Afrykanami i „różnokolorowymi” obcokrajowcami. Panowie z Czerskiej woleliby oczywiście bym pisał o żydokomunie, wyższości białej rasy i potrzebie budowania jednowyznaniowego społeczeństwa. Ktoś taki jest dla nich wymarzonym oponentem. Właśnie dlatego starają się oni wymyśleć sobie przeciwnika i skroić go do czarno-białego świata jaki kochają ich czytelnicy. Pałka antysemityzmu jest oczywiście często wykorzystywana nieuczciwie przez niektóre środowiska żydowskie, które nie chcąc wgłębiać się polemikę z adwersarzami idą na intelektualną łatwiznę. Piekło holokaustu i wieloletnie prześladowanie Żydów ( zarówno przez tzw. chrześcijan jak i werbalne naparzanie Żydów przez takie ikony lewicy jak Wolter) spowodowały, że pałka ta jest popularnym orężem w wojnie światów. Gazeta Wyborcza korzystała z niej przez lata nad wyraz często robiąc to bardziej lub mniej dosłownie. Oczywiście w swoim reportażu „Niech suka wraca do Iraku” ( notabene portal fronda.pl często współpracuje z muzułmaninem prof. Selimem Chazbijewiczem co z pewnością również jest wyrazem naszego antysemityzmu i islamofobii w jednym) redaktorzy sprytnie cytują chłopca z wrocławskiego liceum, który mówi, że sądził, iż „antysemityzm i nienawiść do innych można spotkać tylko na portalu „Frondy”. Redaktorzy GW mogą więc śmiało napisać, że oni nas o nic nie oskarżają a robi to jeden z bohaterów reportażu. Jest to typowa metoda żurnalistów od Michnika, którzy uwielbiają używać takich fraz jak: „powszechnie wiadomo, że”, „mówi się, że”, „w odczucie większości ludzi”, etc. Nihil novi można rzec.
Szkoda tylko, że ideolodzy medium Michnika muszą posuwać się do takich kroków by polemizować z adwersarzami. Widać, że naprawdę nie mają oni już żadnych merytorycznych argumentów by ich krytykować. Zrozumiała była więc radość lewicowych środowisk, gdy podano, że psychopatyczny morderca z Norwegii był „chrześcijańskim fundamentalistą”. Znów można było pokazać, że jego czyny to wina prawicy i konserwatystów a on sam jest członkiem szkodliwej sekty Jezusa z Nazaretu. Niestety dla Panów z Czerskiej okazało się, że facet nie był przeciwnikiem Izraela więc nie można było poznęcać się nad polską prawicą z fronda.pl, że ich kolega nienawidzi również „pejsatych”.
Mam kilku znajomych o poglądach lewicowych, których bardzo szanuję. Jednak patrząc na metody jakie stosują niektóre lewicowe media coraz bardziej skłaniam się do tego, że rację miał Mikołaj Davila, który pisał, że: „Lewica jest najzdolniejszym menedżerem kloaki”.
Łukasz Adamski

