Wiadomości
Chciałbym zacząć od kontekstu. Otóż niezależnie od tego, czy nam się podoba, czy nie to, jednak głównym powodem naszej debaty jest to, że były są i będą strajki – strajki głodowe. Chciałbym, żeby to zabrzmiało jednoznacznie. Ponieważ jest to pewne świadectwo, z którym trzeba się zmierzyć zarówno ci, którzy są jak i nie są zwolennikami tego, co przygotował zespół pod kierunkiem pani profesor Jolanty Choińskiej-Mika. Dla mnie jest to świadectwo tego, iż dla wielu Polaków i nie chcę twierdzić dla ilu, nie mam zresztą żadnych danych, które by mi na to pozwalały. Dla wielu Polaków na pewno znaczna część elity intelektualnej dzisiaj w tym również elity politycznej nie daje rękojmi, że będzie chronione polskie dziedzictwo narodowe. Nie daje rękojmi. I to jest oczywiście bardzo poważny zarzut, ale ktoś musi to głośno powiedzieć, ponieważ taka jest scena ideowa na terenie Polski, która powoduje, że tego typu faktyczne głosy są słyszalne.